Olejki z naturalnymi składnikami – odżywianie i pielęgnacja skóry

Żadna chemia nie doścignie natury. Olejki z naturalnymi składnikami mają zbawienny wpływ na stan naszej skóry. Poznaj rośliny, które w codziennej pielęgnacji potrafią zdziałać cuda. Najczystszą formą kosmetyków roślinnych są bowiem oleje wytłaczane z ich ziaren.

Olejki do pielegnacji ciala

 Yasmeen.pl przytacza 5 naturalnych składników olejów, które z powodzeniem mogą zastąpić balsamy, kremy i odżywki.

1. Olejek z ziaren moringa

 

Moringa zwana jest drzewem cud. Jest odporna na suszę i właściwie każda z jej części jest pożyteczna – wytwarza się z niej lekarstwa, pokarm, środki czyszczące czy nawet biopaliwo. Zawiera niespotykanie wiele składników odżywczych jak na drzewo. Olej z nasion moringa działa przeciwstarzeniowo, zapobiega powstawaniu trądziku, nawilża i poprawia koloryt skóry. Nadaje się też do pielęgnacji włosów i masażu całego ciała.

2. Olejek z ziaren czarnuszki

Choć nazwa tej rośliny brzmi niepozornie, jej właściwości odżywcze są ogromne – czarnuszka wzmacnia skórę, włosy i paznokcie, pomaga zwalczyć przebarwienia i zapalenia skóry, usuwa trądzik i wygładza zmarszczki. Buteleczkę z olejem z czarnuszki znaleziono w sarkofagu Faraona Tutankhamun’a (z XIV w. p. n. e.), a wzmiankę o niej znajdziemy w Biblii i w słynnym X-wiecznym Kanonie medycyny perskiego filozofa i lekarza Awicenny. Masaż olejem z czarnuszki doskonale ujędrni i odżywi ciało. Nie bez powodu w Syrii mówi się, że czarnuszka leczy wszystko…prócz śmierci.

3. Olejek z nasion konopi indyjskich

Mało kto wie, jak przyjazny dla skóry jest olej wytłaczany z nasion z konopii indyjskiej. Tymczasem zawiera on grupę najbardziej zbilansowanych nienasyconych kwasów tłuszczowych. – To o tyle ważne, że jak żaden inny, ten kosmetyk odpowiada na naturalne zapotrzebowanie skóry. Polecany jest zwłaszcza do skóry wysuszonej, podrażnionej czy z trądzikiem – mówi Justyna Nyczyk z Yasmeen.pl, sklepu z orientalnymi kosmetykami naturalnymi.

4. Olejek z nasion marchwi

Marchewkę serwować można nie tylko na obiad. Olej z nasion dzikiej marchwi dostarcza skórze witamin A, B, C, E i F, minerałów i kwasów tłuszczowych. Rozcieńczony z innymi olejami, np. migdałowym czy słonecznikowym, nadaje się do pielęgnacji skóry dojrzałej i łuszczącej się. Dodatkowo, dzięki dużej zawartości betakarotenu, nada cerze opalenizny, której nie gwarantuje już jesienne słońce.

5. Olejek z nasion bawełny

Bawełna, służąca człowiekowi już od tysiącleci, znalazła wiele zastosowań. Oprócz wytwarzanej z włókien bawełny tkaniny, z rośliny pozyskuje się też olej spożywczy, a nawet papier do drukowania amerykańskich dolarów. Olej tłoczony z nasion bawełny ma właściwości nawilżające i zmiękczające, dlatego świetnie nadaje się nie tylko do suchej skóry, ale szczególnie do suchych i zniszczonych włosów. – Tego olejku najlepiej użyć jako maseczki do włosów. Należy go wetrzeć we włosy i skórę głowy, a potem spłukać. Po takim zabiegu włosy staną się miękkie i odżywione – radzi Justyna Nyczyk z Yasmeen.pl.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (100 głosów, średnia: 4,74 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. bbo  8 października 2014 11:22

    Z powyższych stosowałam tylko z ziaren marchwi – działa jak samoopalacz 😉

    Odpowiedz
  2. lilkawodna  8 października 2014 13:36

    Ja nie stosowałam żadnego, ale od jakiegoś czasu poszukuję olejku z nasion bawełny.

    Odpowiedz
  3. efffciaa  25 lutego 2016 17:29

    Ja akurat z powyższych nie stosowałam żadnego , o kilku nawet nie słyszałam , że takie istnieją . Z olejków najbardziej mi pasuje olejek arganowy – mam dużo kosmetyków , w których jest składzie .

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany