Oglądaj świat przez kolorowe refleksy! Rzęsy ombre – hot trend na wiosnę wiosny
Przedwiośnie to czas, kiedy brakuje nam często pozytywnych wibracji. A gdyby tak spojrzeć na świat przez pryzmat (i to dosłownie) rozbijający światło dnia na kolorową tęczę? W tym sezonie to będzie możliwe! Nadchodzą rzęsy ombre!
W poprzednim sezonie miłośniczki oryginalnych makijaży i instagramowe fashionistki oszalały na punkcie kolorowych rzęs. Kępki włosków we wszystkich odcieniach tęczy, doczepiane do naturalnych rzęs, robiły furrorę na parkietach modnych miejskich klubów i uświetniały stylizacje na zdjęciach, które szybko stawały się viralami. Chwilę później, na fali rosnącej tendencji wydłużania i zagęszczania rzęs w gabinetach kosmetycznych, nasze oczy zwróciły się w kierunku rzęs magnetycznych, jako innowacyjnego i bardziej „domowego” rozwiązania na ulepszenie makijażu tej sfery twarzy. Początek nowego sezonu otworzył natomiast dość ascetyczny trend, czyli rzęsy w kolorze nude. Dla tych z Was, które kochają kolor i nie wyobrażają sobie wiosny bez świeżej energii intensywnych barw, mamy jednak dobrą wiadomość – do rzęs nude dołączył właśnie nowy trend sytuujący się po przeciwnej stronie frontu – rzęsy ombre!

Rzęsy ombre – hot trend na wiosnę!
Jak można się domyślić, trend rzęsy ombre jest realizowany na bardzo różne sposoby. Część z makijażystek utrzymuje rzęsy tylko w jednym wybranym kolorze, dopasowanym do stylizacji, nadając mu jedynie zmienną tonację – np. od ciemniejszego odcienia na wewnętrznym odcinku rzęs po jaśniejszy czy bardziej jaskrawy na ich końcach. Inne decydują się na ombre horyzontalne, w którym kolory i odcienie przechodzą przez poszczególne rzęsy od jaśniejszych tonów po stronie wewnętrznego kącika oka, po ciemniejszy na zewnętrznej części twarzy. Do kolorów na rzęsach można dodać brokatowe akcenty, barwne kreski i cienie – oczywiście z umiarem. W bardziej szalonej wersji, można zaś połączyć je z brylancikami, piórkami czy cekinowymi gwiazdkami lub kwiatkami.
Jak zrobić rzęsy ombre krok po kroku
Najprostsza, „domowa” wersja rzęs ombre to połączenie bazy i koloru na końcówkach. Zacznij od podkręcenia rzęs zalotką (dzięki temu gradient będzie lepiej widoczny) i nałóż jedną cienką warstwę czarnej lub brązowej maskary – tylko po to, by zbudować tło. Następnie weź kolorową maskarę (np. fiolet, granat, zieleń) i przeciągnij nią wyłącznie od połowy długości do końcówek, kierując szczoteczkę lekko na zewnątrz, jak przy efekcie „cat eye”. Jeśli chcesz mocniejszy ombre, dołóż drugi odcień: ciemniejszy bliżej środka rzęs, jaśniejszy na samych końcówkach. Na koniec przeczesz rzęsy czystą szczoteczką (spoolie), żeby przejście było miękkie i nie powstały grudki – to detal, który od razu sprawia, że efekt wygląda „pro”.
Alternatywa dla osób początkujących: użyj kępek. Doklej najpierw kępki w kolorze bazowym (czarne/brązowe) na całej linii rzęs, a dopiero potem dodaj 2–3 kępki w kolorze na zewnętrznym kąciku lub w centralnej części oka. Wtedy ombre wygląda jak zamierzone, a nie przypadkowe. Jeśli nosisz rzęsy magnetyczne, szukaj modeli z delikatnie jaśniejszymi końcówkami – to „gotowiec” ombre bez malowania.
Jak dobrać kolory rzęs ombre do oczu i urody
Żeby rzęsy ombre wyglądały świetnie także w dziennym świetle, dopasuj barwy do tęczówki i kontrastu urody. Niebieskie oczy pięknie podbijają ciepłe końcówki (miedź, brzoskwinia, złoty brąz), ale równie efektownie działa granat – daje głębię bez „krzykliwości”. Zielone oczy kochają fiolet i śliwkę (to najłatwiejszy sposób, by spojrzenie było bardziej intensywne), a brązowe oczy są najbardziej uniwersalne: pasuje im kobalt, butelkowa zieleń, bordo, a nawet pastelowy róż. Przy szarych oczach najlepiej wypadają chłodne tony: grafit, stal, lawenda oraz przygaszony róż.
Zwróć uwagę na włosy i karnację: przy jasnej cerze i blondzie najbezpieczniejsze są zgaszone kolory (śliwka, granat, brązowe ombre), bo dają efekt świeżości bez przytłoczenia. Przy ciemnych włosach i mocniejszej oprawie oka możesz śmiało iść w bardziej nasycone barwy – kobalt, zieleń, a nawet wersje neonowe na końcówkach. Najlepszy „trik SEO-praktyczny”: jeśli nie wiesz, od czego zacząć, wybierz ombre w odcieniach brązu i karmelu – wygląda naturalnie, ale nadal wpisuje się w trend.
Zobaczcie rzęsy ombre, zza których świat zawsze wygląda kolorowo:
Jak podoba się Wam najnowszy wiosenny trend? Czy próbowałyście kiedyś malować rzęsy na różne odcienie albo doklejać do nich kolorowe kępki według jakiegoś klucza? Jak zawsze czekamy na Wasze komentarze!


