Odchudzasz się? A może ktoś z Twoich bliskich? Uważaj na anoreksję!

O anoreksji mówi się, że jest chorobą XXI wieku – nigdy wcześniej bowiem kult idealnego ciała nie był tak agresywnie promowany. Środki masowego przekazu, autorytety szczególnie w kwestii mody i image’u w istotny sposób wpływają na sposób postrzegania siebie i świata. Media niezaprzeczalnie kreują to, co ma się podobać, bądź to, czym ma się gardzić. Ukształtowały one pogląd, że bycie szczupłym jest oznaką sukcesu, szczęścia i samokontroli a także wylansowały nowy standard kobiety sukcesu – kobiety zadbanej, eleganckiej, robiącej karierę zawodową, a przede wszystkim szczupłej. Nic więc dziwnego, że inspiracją dla milionów nastolatek stają się coraz chudsze modelki, gwiazdy kina, muzyki i telewizji. Młode kobiety chcąc sprostać wymogom współczesnego świata coraz częściej postanawiają upodobnić się do swoich idolek wykorzystując w tym celu całą gamę preparatów na odchudzanie dostępnych na rynku-od tabletek, różnego rodzaju maści, plastrów po kolorowe herbatki. Jest to  niebezpieczne, gdyż początkowo niewinne odchudzanie może stać się zalążkiem trwałych zaburzeń w odżywianiu m.in. anoreksji.

anoreksja

Co to jest Anoreksja?

Anoreksja (Anorexia nervosa- z grec. an – brak, pozbawienie, orexis – apetyt)- czyli jadłowstręt psychiczny ma swoje źródło w psychice człowieka. Polega ona na chorobliwym, przymusowym wstrzymywaniu się od spożywania pokarmów. Związany jest z nią również intensywny lęk przed przyrostem wagi lub otyłością (mimo niedowagi) oraz obsesyjne zainteresowanie sprawami jedzenia i wymiarami własnego ciała. Na anoreksję chorują osoby w różnym wieku i z różnych środowisk, ale najczęściej dotyka ona dziewczęta między 12 a 21 rokiem życia. Wyróżniono 2 typy tej choroby:

1) Anoreksja: Typ restrykcyjny

– charakteryzuje się tym, że chory ogranicza przyjmowanie pokarmu do bardzo niewielkich ilości i nieregularnie stosuje środki przeczyszczające.

2) Anoreksja: Typ bulimiczny

– anorektyk, choć zazwyczaj ogranicza ilość przyjmowanego pokarmu, regularnie miewa okresy przejadania się lub prowokowania wymiotów i nadużywania leków przeczyszczających i moczopędnych. Stosowane metody zwykle prowadzą do biochemicznych zaburzeń oraz zakłóceń czynności pewnych układów i narządów, a także są zagrożeniem dla życia.

Objawy anoreksji

Symptomy anoreksji są praktycznie niezauważalne, tym bardziej, że zaczyna sie zupełnie niewinnie – od zwykłych prób odchudzania się (przy czym waga początkowa często jest zupełnie prawidłowa). Na tym etapie chore są wspierane przez rodzinę, nikt bowiem nie zauważa w tym patologii. Spadek masy ciała traktowany jest zaś jako wyraz prowadzenia efektywnej diety odchudzającej. Jednak po osiągnięciu upragnionej wagi pojawiający się strach przed przytyciem i nieracjonalne traktowanie siebie jako otyłej, doprowadzają do kolejnych wyrzeczeń. Anorektyczki najpierw ograniczają kalorie, następnie stopniowo eliminują ze swojej diety kolejne produkty, pozostawiając jedynie pokarmy niskokaloryczne. Charakteryzuje je wręcz pedantyczne podejście do posiłków– każdy produkt jest skrupulatnie odmierzany, drobiazgowo dzielony i spożywany w bardzo wolnym tempie.

Jedzenie wciąż pozostaje w centrum ich zainteresowań– z jednej strony powoduje wzdryganie się na samą myśl tego procesu, z drugiej sprawia, że jest ono ulubionym tematem rozmów. Człowiekowi choremu na anoreksję nie jest potrzebny dietetyk, on sam najlepiej zna wartości kaloryczne wszystkich zjadanych przez siebie produktów. Wreszcie do życia wystarcza im 300 kcal (przy zapotrzebowaniu do 2000 kcal). Chore nieustannie walczą z uczuciem głodu-próbują go zagłuszyć poprzez stosowanie różnych preparatów wypełniających żołądek jak również picie dużej ilości płynów. Każdy posiłek, nawet bardzo niskokaloryczny powoduje w nich poczucie winy, a nawet złość. Dlatego też stosują wobec siebie kary– uprawiają wyczerpujące sporty (wysiłek zaplanowany odpowiedni do posiłku) wykluczając w ten sposób prawdopodobieństwo przytycia. Nie rzadko też wywołują u siebie wymioty poprzez zażycie leków przeczyszczających itp. Wymioty mogą występować z objawami bulimicznej utraty kontroli nad przyjmowaniem pokarmów bądź też postrzegane są przez chore jako przejaw wzrastającej kontroli nad własnym ciałem. Bardzo ważną kwestią dla osób z zaburzeniami odżywiania jest także chęć odwrócenia uwagi innych od faktu, iż nieustannie odmawiają sobie jedzenia. Dlatego też dużo gotują, czytają książki kucharskie, artykuły o zdrowym odżywianiu, jak również dzielą się swoją wiedzą na ten temat z innymi.

anoreksja

We wczesnym stadium anorektyczki odczuwają euforię związaną z możliwością kontrolowania swojego ciała. W końcu coś od nich zaczyna zależeć- i to coś tak ważnego, jak jedzenie. SAME ustalają ilość spożywanego jedzenia, ciągle SAME się kontrolują i SAME ćwiczą. Czują się dzięki temu silne. Osoba, która nigdy nie sprzeciwiła się opiekunom, czuje dreszczyk buntu. W momencie zatrzymania miesiączki czuje władzę, gdyż sama może decydować o swojej kobiecości. Anorektyczka chce się wywyższać, chce być zauważona i doceniana za wszystko co zrobi- wytycza sobie coraz większe wymagania i surowsze reguły. Ostry reżim daje jej poczucie własnej wartości. Wydaje jej się, że wszyscy wokół podziwiają ją za silną wolę, to złudzenie z kolei pozwala na odbudowanie swojego nadwątlonego ego i daje wrażenie „panowania” nad sytuacją. W skrajnych przypadkach niejedzenie daje poczucie czystości, wolności ciała od wszelkich „zanieczyszczeń”.

Chora im bardziej traci na wadze, coraz bardziej lęka się, czy nie je za dużo. Obawia się, że jeśli odpuści dietę choćby na chwilę, straci nad wszystkim kontrolę i zacznie się objadać. Anorektyczka nie dojada, zabezpieczając się w ten sposób na wypadek, gdyby chciała ulec pokusie, której z reguły nie ulega.
Lekceważenie sygnałów wysyłanych przez organizm jest kolejnym psychologicznym efektem anoreksji. Chora chce jeść, gdy patrzy na rodzinę podczas posiłków „wyje” z głodu, potrafi jednak sobie odmówić, zignorować sygnały głodu, chłodu dochodzące z organizmu, czuje wtedy satysfakcję, że umie sama sobą pokierować.

Po różnym okresie, najczęściej kilkumiesięcznym ograniczaniu jedzenia, dochodzi do wychudzenia z utratą wagi, która może sięgnąć 40%, a w sytuacjach skrajnych nawet 60% należnej masy ciała. Wraz z postępującym ubytkiem masy ciała chora odsuwa się od rodziny i znajomych. Zaczyna obsesyjnie dbać o porządek- zapisywanie swojej wagi, liczenie przyswojonych kalorii, wypunktowywanie wykonywanych ćwiczeń, staje się codziennością. Zachowanie to dotyczy również nauki, wobec, której staje się wymagająca. Anorektyczki mają tendencję do planowania każdego dnia w najdrobniejszych szczegółach. Odstępstwo od tego planu powoduje u nich zdenerwowanie i frustrację. Niedożywienie wpływa bowiem na myśli, uczucia i zachowania chorej- zaczyna ona łatwo popadać w rozdrażnienie, staje się krnąbrna, niespokojna, przygnębiona i przerażona. Związane jest to ze zużyciem przez organizm zapasów tłuszczu, łącznie z tymi, które znajdują się w mózgu. Im dłużej choroba jest nie leczona, tym bardziej zwiększa się możliwość pojawienia się depresji. Pojawiają się myśli samobójcze i próby ich realizacji. Nie tylko ciało chorej jest wycieńczone i wyczerpane, ale i ona sama prowadzi nieustającą walkę z samą sobą. Za wszelką cenę chce być niezależna, a tą niezależność wywalczyła dzięki- jak jej się wydaje- głodówce.

anoreksja

Anoreksję cechuje szybko postępujące wyniszczenie organizmu, które początkowo prowadzi do pojawienia się anemii, kolejno osłabione zostają poszczególne narządy wewnętrzne – serce, nerki, wątroba itd.

Również na zewnątrz organizmu można zauważyć istotne zmiany. Ciało pozbawione witamin powoli niszczeje – paznokcie stają się bardziej łamliwe, włosy matowieją, zaczynają wypadać, pogarsza się wzrok, koncentracja, a chory powoli opada z sił. W zależności od tego ile trwa choroba, jak duży jest spadek masy ciała pojawiają się kolejne następstwa.

Anorektyczka nie zdaje sobie sprawy z choroby. W przeważającej części zaprzecza, że ma, jakiekolwiek kłopoty, nie widzi, że jej działania negatywnie wpływają na jej ciało i życie. Wierzy, że jest otyła dlatego chce kontynuować odchudzanie, nawet jeżeli jej waga spadła poniżej czterdziestu kilogramów. Niestety, najczęściej rodzina zauważa problem i reaguje zbyt późno. Pierwszą z jej reakcji, po zaobserwowaniu zaburzenia, jest przeważnie narzucenie na chorą przymusu jedzenia. Zazwyczaj na tym etapie, pojawia się u chorego tymczasowa bulimia. Chory ukrywa jedzenie, a jeżeli jest zmuszony do jego spożycia – natychmiast usuwa je z organizmu poprzez wymioty i/lub środki przeczyszczające. W tym momencie anoreksja i bulimia uzupełniają się, ta druga staje się alternatywnym sposobem „dbania” o siebie. Innym mechanizmem obronnym staje się agresja jak również wszelkiego rodzaju manipulacja, która zaczyna dominować w kontaktach z bliskimi.

Anoreksja jest jednym z najbardziej śmiertelnych schorzeń psychicznych. Kończy się śmiercią z wycieńczenia, ustaniem akcji serca, zawałem serca, bądź samobójstwem. W najlepszym wypadku dochodzi jedynie do zachwiania funkcji życiowych, skrajnego wycieńczenia czy zaniku menstruacji. Jej leczenie jest trudne, długie i wymaga ogromnej pracy ze strony osoby chorej i jej najbliższych. Niezwykle ważne jest jak najwcześniejsze przystąpienie do terapii gdyż w zależności od czasu trwania choroby szanse no kompletne wyzdrowienie wahają się od 80% (gdy leczenie jest podjęte w pierwszym roku choroby) do 50% (gdy leczenie jest podjęte później).


Nie ma jednego ustalonego modelu leczenia. Anoreksja jest chorobą mentalną, niezdeterminowaną fizycznie, w związku z czym terapia nie może ograniczać się tylko do zwykłego przymuszania do jedzenia, czy podawania leków. Istnieje duże zróżnicowanie stosowanych procedur terapeutycznych jednak w trakcie leczenia zazwyczaj stosuje się terapię psychologiczną, która ma za zadanie przede wszystkim zwrócenie choremu uwagi na jego problemy i nauczenie go radzenia sobie z nimi. Najtrudniejszym procesem w drodze do wyzdrowienia jest otworzenie się na pomoc, a ze strony terapeuty jest to dotarcie do świadomości chorego. W skrajnych przypadkach stosuje się przymusowe leczenie w postaci dokarmiania zastępczego (kroplówka) i dokarmiania na siłę, połączone z terapią psychologiczną.

Wyniki leczenia nie zawsze są jednak zadowalające – mogą wystąpić nawroty choroby w trakcie i po ukończeniu terapii (szczególnie podczas jakichś istotnych zmian np.: zerwaniu z chłopakiem/ dziewczyną, przeniesieniu do innej szkoły, zakończeniu nauki czy rozpoczęciu pracy itp.), a u znacznej części chorych może rozwinąć się bulimia. Ocenia się, że u około 5% do 20% pacjentów choroba się pogłębia i może zakończyć się zgonem. Chrońmy więc siebie i swoich bliskich!

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (131 głosów, średnia: 4,57 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. marttoolla6  31 maja 2012 18:06

    Straszna choroba! ja bylam na skraju czegos podobnego- nie odchudzalam sie, moja chudzielczosc to pozostalosc po chorobie. kiedys bylo gorzej-dzisiaj juz jako tako wygladam. ale za cholere nie umiem przytyc:/

    Odpowiedz
  2. Vivre  31 maja 2012 19:20

    Każdy jest inny – jedni chcą chudnąć, drudzy chcą przytyć. Ale przede wszystkim trzeba zaakceptować samego siebie – to już połowa sukcesu 🙂

    Odpowiedz
  3. Stysia  1 czerwca 2012 09:20

    Artykuł trochę dziwnie przedstawił anorexię. Tak pod kątem tego portalu – czyli, że przyczyna są panujące trendy. A co za tym idzie odchudzanie nie zawsze = anorexia. Niestety, ale w większości przypadków przyczyną są problemy rodzinne. Nie mówię tu o skrajnej patologii, ale problemach z porozumieniem się dziecka z rodzicami w okresie dorastania, problemie z ukrywaniem alkoholika w rodzinie. Kontrola jedzenia staje się wtedy jedyną rzeczą nad która mogą panować. Odwraca to też uwagę od problemów panujących w domu. Przeważnie osoby z anorexią są inteligentne i bardzo ambitne, dlatego potrafią idealnie obliczyć ilość kalorii i dążyć do celu za wszelką cenę. W artykule napisano, że anorexia ma źródło psychiczne, a chyba największym problemem, z którego wynika ciągłe odchudzanie jest zaburzenie widzenia. Bo osoba zdrowa widzi anorektyczkę jako bardzo wychudzoną, anorektyczka zaś z powodu zaburzenia widzenia widzi siebie jako grubą kobietę. I nie jest to tylko jej złudzenie, ona na prawdę widzi grubą kobietę. Mózg niestety tak przetwarza bodźce i nie wiadomo jak z tym walczyć.

    Odpowiedz
  4. marzeenka5  1 czerwca 2012 11:30

    W tych czasach trudno jest zaakceptowac samego siebie gdy jestes chos troche otyła ideac ulića widzisz wzrok innych ludi i jakies szepty to jest straszne tak samo ciuchy sa pokazywane na chudzielcach ale z drugiej stony to powoduje w nas ches chudniecia i pomaga to w zdrowiu bo otyli maja problemy z sercem i inne dolegliwosci wiec w miare rozsodku chudnijmy

    Odpowiedz
  5. karolina3124  1 czerwca 2012 13:24

    Ja chce być anorektyczka one są takie chude ;(

    Odpowiedz
    • m258  1 czerwca 2012 22:50

      te na fotkach wygladaja pzrerażająco 🙁

      Odpowiedz
  6. m258  1 czerwca 2012 22:49

    odchudzać się ale w wypadku zagrożenia dla zdrowia, a nie z kosci na osci :/ to niebezpieczne

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany