Kawa na ławę – obalamy najpopularniejsze mity na temat kawy

Kawa jest znana na całym świecie. Turcy piją ją bardzo słodką gotowaną w specjalnym rondelku. Tybetańczycy piją kawę z masłem.

Skąd zatem wzięły się tak liczne stereotypy na jej temat? Dawniej wierzono nawet, że – przez wzgląd na swą barwę – jest ona napojem szatana i zakazywano jej parzenia, a nawet wysyłano na ulice specjalne patrole, które miały rozpoznać po zapachu, czy ktoś nie próbuje uchylić się od zakazu. Dziś mity na temat kawy nie wywołują na szczęście tak radykalnych zachowań, ale część z nich nadal nie pozwala nam napić się jej bez wyrzutów sumienia. Specjalnie dla kawoszy czytających nasz portal, przytaczamy więc uwagi ekspertów w tej dziedzinie – wieloletnich baristów marki Segafredo Zanetti Poland , którzy wyjaśniają, dlaczego nie warto wierzyć w mity na temat kawy.

 

mity na temat kawy

źródło: Segafredo Zanetti Poland

Kawa na ławę – obalamy najpopularniejsze mity na temat kawy

Polecamy także: Kawa dla pięknej skóry – kilka informacji, które ucieszą kawoszy!

 

MIT 1: Picie espresso jest niezdrowe, ze względu na wysoki poziom zawartej w nim kofeiny

mity na temat kawy

źródło: Segafredo Zanetti Poland

 

Wiele osób wierzy, że espresso – z uwagi na swoją esencjonalność, jest jedną z kaw o największej zawartości kofeiny. To nieprawda! „Siła” napoju zależy bowiem od czasu ekstrakcji i kontaktu zmielonych ziaren z wodą. Parzenie espresso trwa zaś jedynie 25 sekund. To znacznie krócej niż w przypadku popularnej „zalewajki”, która jest nie tylko mocniejsza, ale jednocześnie podrażnia żołądek. Przedłużony kontakt wody z fusami powoduje bowiem, że do naparu przedostają się substancje, które – spożywane regularnie – mogą być szkodliwe.

Tych, którzy z obawy przed zbyt dużą zawartością kofeiny, unikali przygotowywanego metodą ciśnieniową espresso, z pewnością ucieszy informacja, że jedna porcja, czyli 25 ml esencjonalnego napoju zawiera około 63 mg kofeiny – wyjaśnia Grzegorz Staszowski, barista Segafredo Zanetti Poland. – Tymczasem 200 ml kawy zalewanej wrzątkiem dostarczyć może 140 mg pobudzającej substancji – dodaje ekspert. Jednocześnie trzeba pamiętać, że wpływ na ilość kofeiny ma także skład mieszanki. Na przykład Robusta ma prawie dwukrotnie więcej kofeiny niż Arabika.

 

Kawa na ławę – obalamy najpopularniejsze mity na temat kawy

MIT 2: Kawa przechowywana w lodówce zachowa aromat na dłużej

Internetowe porady odnośnie przechowywania kawy często powielają informację, że ziarna dłużej utrzymają świeżość i aromat, jeśli będziemy trzymać je w lodówce. Okazuje się jednak, że to, co jest dobre dla innych produktów spożywczych, niekoniecznie sprawdza się w przypadku kawy. Szkodzi jej bowiem nie tylko wilgoć, ale i zmiany temperatury. Wkładanie i wyciąganie kawy z lodówki może powodować jej zawilgocenie oraz – właśnie – neutralizację olejków zapachowych, co, rzecz jasna, pogorszy tylko jej smak. Co gorsza, bezpośrednie sąsiedztwo żywności może sprawić, że do mieszanki przeniknie zapach jedzenia. Dlatego dużo bezpieczniej jest przechowywać kawę w suchej szafce – z dala od promieni słonecznych, w oryginalnym opakowaniu, które po otwarciu powinno się zamykać klipsem i wkładać do szklanego słoika lub szczelnej metalowej puszki. Należy pamiętać, ze styczność z powietrzem powoduje utratę aromatu. W przypadku kawy mielonej dochodzi do tego już po 24 godzinach, a wariantach ziarnistych – po 72. Szczelność opakowania ma więc kluczowe znaczenie.

 

MIT 3: Mielenie tuż przed parzeniem zapewni najwyższą jakość kawy

Stwierdzenie to jest po części prawdą, należy jednak pamiętać, że samodzielne mielenie nie daje całkowitej gwarancji na doskonałą jakość kawy. Jest to dopiero pierwszy krok w kierunku doskonałego naparu. Mielenie kawy tuż przed zaparzeniem zapewnia jej świeżość i to że aromaty poczujemy w gotowym napoju. To jednak nie wszystko. Sekret bogatego smaku i zapachu naparu kryje się również w stopniu zmielenia oraz gramaturze porcji, dostosowanym do sposobu parzenia. Ogólna zasada mówi, że im krótszy czas ekstrakcji, tym drobniejszej mieszanki używamy. – W urządzeniach takich jak dripper, french press, chemex czy ekspres przelewowy najlepiej sprawdzi się kawa gruboziarnista, przypominająca kryształki soli morskiej (drobiny wielkości 1-1,5mm)  – radzi Grzegorz Staszowski, barista Segafredo Zanetti Poland. Tam, gdzie na ziarna oddziałuje ciśnienie, a więc na przykład w kawiarce, powinniśmy stosować kawę mieloną drobniej. – Aby uzyskać esencjonalny, intensywny napar, w tradycyjnej włoskiej kafetierze poleca się wykorzystywać ziarna średniej grubości, a w ekspresie ciśnieniowym kawę drobno mieloną, której ziarenka po zmieleniu są mniejsze niż kryształki cukru lecz nie tak drobne jak puder. Wielbicielom bliskowschodniej metody parzenia, którzy preferują napar przyrządzany w tygielku, dedykowana jest natomiast kawa mielona niemal na pył – dodaje ekspert.

Kawa na ławę – obalamy najpopularniejsze mity na temat kawy

Przeczytaj także: Pijesz kawę? Mamy dla Ciebie dobre wieści: kawa zapobiega rakowi!

 

MIT 4: 100% Arabika nie powinna mieć kwaśnego posmaku

Z dwóch podstawowych odmian kawy uprawianych na świecie, za bardziej cenioną uchodzi, bardziej wymagająca w zakresie uprawy i warunków klimatycznych, Arabika. Od Robusty różni ją także niższa zawartość kofeiny oraz odmienne walory smakowe. Arabika jest subtelniejsza i łagodniejsza, jednak charakteryzuje ją specyficzna owocowa kwasowość. Nie należy jednak mylić tego – pożądanego przez koneserów posmaku – z negatywną kwaśnością wynikającą z niskiej jakości! Do tej specyfiki smaku trzeba się po prostu przyzwyczaić i zapoznać się z nią, dlatego mniej doświadczeni kawosze bywają niekiedy rozczarowani.

Osobom ceniącym sobie bardziej zbalansowany smak warto zatem polecić mieszanki z domieszką Robusty. Dzięki niej kawa zyskuje pobudzającą „moc”, delikatną, czekoladową goryczkę i bardziej stabilną cremę.

 

MIT 5: Kawa parzona w domu nigdy nie równa się tej przyrządzanej w kawiarni

mity na temat kawy

źródło: Segafredo Zanetti Poland

Choć chwila wytchnienia w ulubionej kawiarni to niewątpliwie duża przyjemność, dobrej jakości naparem możemy cieszyć się również w domu. Co więcej, nie musi się to od razu wiązać z kupowaniem profesjonalnego sprzętu baristycznego.

Na rynku dostępne są już wysokiej jakości ekspresy kapsułkowe, których parametry pozwalają na przygotowanie pysznego, tradycyjnego espresso. Ważne jest, by ciśnienie, pod którym odbywa się ekstrakcja wynosiło 19 bar, czyli tyle, ile w profesjonalnym urządzeniu – wyjaśnia barista Segafredo Zanetti Poland, Grzegorz Staszowski.

Dobrą alternatywą jest również włoska kafetiera. Koszt takiego sprzętu nie przekracza kilkudziesięciu złotych, a pozwala cieszyć się aromatycznym, pełnym smaku tradycyjnym naparem rodem z Italii – dodaje ekspert. Wielbiciele zabielanych kaw powinni również pomyśleć o automatycznym spieniaczu, który umożliwi przygotowanie mlecznej pianki zarówno na zimno, jak i na gorąco. Natomiast kawosze, którzy mogą pozwolić sobie na większą inwestycję w domowy sprzęt baristyczny mają do wyboru całą gamę ekspresów automatycznych z wbudowanym młynkiem. Decydując o zakupie, warto sprawdzić, czy umożliwiają one regulację parametrów mielenia ziaren czy wielkości porcji oraz czy wyposażone są w dobrej jakości dyszę do spieniania mleka.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (142 głosów, średnia: 4,68 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Aromer0209  14 lutego 2017 12:19

    Mit numer 3 oraz numer 5 to najbardziej mi znane i chyba zarazem najpopularniejsze. O przechowywaniu w lodówce jeszcze nigdy nie słyszałam, więc chyba nie jest to aż tak znane.

    Odpowiedz
  2. vipala  14 lutego 2017 15:08

    Kawa – moja jedyna używka, z której nie zamierzam rezygnować. Poza tym przy moim niskim ciśnieniu ma właściwości wręcz lecznicze – rano pozwala mi stanąć na nogi.

    Odpowiedz
  3. martucha180  15 lutego 2017 18:01

    Nie moja używka.

    Odpowiedz
  4. janka1312  15 lutego 2017 22:42

    moja babcia trzymała kawę w lodówce i zawsze wydawało mi się to dziwne 😉

    Odpowiedz
  5. AnnStyl  16 lutego 2017 19:44

    Przyznam się, że pierwsze słyszę, że ludzie trzymają kawę w lodówce? Ale jak widać mało jeszcze słyszałam i widziałam. Nawet do głowy by mi to nie przyszło. A dobra kawa i dobrze zaparzona to prawdziwy majstersztyk. Za taką to bym dużo dała.

    Odpowiedz
  6. Carmen  17 lutego 2017 11:13

    Kawa jest dobra zawsze i wszędzie! Oczywiście nie należy z nią przesadzać, ale musimy mieć jakieś przyjemności w życiu! Osobiście preferuję z kawusię z mlekiem i cukrem. ale niech każdy poje taką, jaką lubi. To ma nam sprawiać radość! A dodatkowe ploteczki przy kawie to sama przyjemność

    Odpowiedz
  7. Jaworka  17 lutego 2017 21:50

    W lodówce w szczelnym słoiku tak trzymam od dawna ma lepszy aromat piję rano dla rozbudzenia małą czarną i taką uwielbiam stawia mnie szybko na nogi

    Odpowiedz
  8. Wusia  19 lutego 2017 09:55

    Bardzo interesujące informacje.

    Odpowiedz
  9. Aneta  21 lutego 2017 11:20

    Dobrze wiedzieć 🙂 Nie jestem jakąś wybitną kawoszką, nie znam się za bardzo na kawie, ziarnach, mieleniu, parzeniu… Piję kawę średnio raz na 2 tyg, ale wiedzieć zawsze warto 😉

    Odpowiedz
  10. as_sa  31 maja 2018 10:24

    Słyszałam o trzymaniu kawy w lodówce ale jakoś nie przekonało mnie to do tego by samej tak robić 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany