Nowy krem Sylveco – idealny dla problematycznej skóry

Hypoalergiczny krem brzozowo-rokitnikowy z betuliną to obietnica skutecznej regeneracji wysuszonej, problematycznej skóry, która by odzyskać swój blask, potrzebuje naturalnego odżywienia. Aksamitny, delikatny i łatwo wchłaniający się krem powstał na bazie wyłącznie naturalnych składników.

Sylveco-krem-brzozowo-rokitnikowy

Dzięki swojej unikalnej formule idealnie sprawdza się przy pielęgnacji skóry: zniszczonej, łuszczącej się, ze zmarszczkami lub po oparzeniach. Przeznaczony do codziennej pielęgnacji, wzbogacony olejem rokitnikowym, wykazuje wysoką zawartość witamin, mikroelementów i karotenoidów, które odżywiają skórę oraz nadają jej zdrowego kolorytu.

Składniki: woda, olej sojowy, olej jojoba, olej z pestek winogron, wosk pszczeli niebielony, olej rokitnikowy, betulina, stearynian sodu, kwas cytrynowy

Działanie: Dzięki kombinacji najwyższej jakości aktywnych związków roślinnych, krem brzozowo-rokitnikowy łagodzi objawy problematycznych zmian skórnych. Skutecznie regeneruje oraz zapewnia ulgę przy gojących się ranach oraz formowaniu się nowego, zdrowego naskórka. Kluczowy składnik ? olejek rokitnikowy dzięki wysokiej zawartości witamin i mikroelementów odżywia zniszczoną skórę, nadaje jej zdrowy koloryt i gładkość. Jest również świetnym konserwatorem młodości. Ma wysokie działanie odżywcze. Rewitalizuje skórę, stymuluje odnowę komórek, wypełnia drobne zmarszczki i sprawia, że skóra nabiera młodzieńczego wyglądu. Kosmetyk  został  przebadanym dermatologicznie i przeznaczony jest dla każdego rodzaju cery.

Sposób użycia: Niewielką ilość kremu należy nanieść na oczyszczoną skórę, delikatnie masować, aż do wchłonięcia. Polecany do codziennego stosowania.

 

Zobacz także inne produkty Sylveco: Maksymalne, naturalne nawilżenie dzięki pomadkom Sylveco

Naturalne-pomadki-Sylveco1

 

Krem marki Sylveco- ulga dla zmęczonych stóp

kuracja-do-stop-Sylveco


Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (171 głosów, średnia: 4,36 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. beautycrasher  2 stycznia 2012 18:01

    Skusiłabym sie na niego, gdybybył innego zapachu 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany