Zaskakujące nowinki kosmetyczne: odświeżające chusteczki i bibułki matujące do włosów!

Włosy to odwieczne pole niekończącej się walki dla każdej z nas. Przetłuszczające się sprawiają, że fryzura traci objętość, a poszczególne kosmyki wyodrębniają się i zaczynają nieestetycznie zwisać po bokach głowy, suche i falujące sterczą zaś jak naelektryzowane na czubku głowy, niwecząc elegancki, zadbany look. I choć producenci kosmetyków wynaleźli już kilka ekspresowych kosmetycznych rozwiązań, takich jak suchy szampon czy olejek arganowy lub masło shea, ich produkty nadal nie są wolne od wad. Szampony w sprayu często niszczą włosy, obciążając je trudnym do wyczesania pyłkiem i sprawiają, że pasma stają się nienaturalnie sztywne w dotyku, olejki nakładane na całą długość włosów natłuszczają je zaś zbyt intensywnie, doprowadzając do wizualnego efektu przetłuszczenia. Nadchodzą jednak kosmetyczne nowinki, które mogą okazać się złotym środkiem w walce z niesfornymi kosmykami – oto bibułki matujące do włosów i odświeżające czubek głowy chusteczki!

bibułki matujące do włosów

Kolaż własny redakcji, źródło zdjęć: www.pixabay.com i www.pinterest.com, odniesienie do profilu jest osadzone w tekście

Zaskakujące nowinki kosmetyczne: odświeżające chusteczki i bibułki matujące do włosów!

Zobacz także: Szminka z zatopionym kwiatem i inne kosmetyki które Cię zaskoczą!

 

Większość z Was miała już pewnie okazję wypróbować bibułki matujące do twarzy. Część nosi je nawet w swojej torebce w charakterze kosmetycznego S.O.S., zawsze gotowego wchłonąć nadmiar sebum, które zbiera się na czole, brodzie lub czubku nosa i błyszczy tak intensywnie, jakbyśmy właśnie opuściły zaparowany bar z frytkami. Czemu więc nie miałybyśmy skorzystać z podobnej pomocy w przypadku włosów?

Zwłaszcza, że już wkrótce na półkach naszych drogerii będziemy mogły znaleźć aż trzy rodzaje fryzjerskich bibułek –  matujące, nasączane olejkami oraz chusteczki odświeżające.

 

Bibułki matujące są dedykowane osobom o włosach przetłuszczających się u nasady. Wchłoną one nadmiar sebum zgromadzony w okolicy skalpu, naturalnie je odświeżając. Ten rodzaj bibułek wyprodukowało już kilka różnych firm, m.in. amerykańska Nunzio Saviano i Volition.

Ta pierwsza pomyślała także o właścicielkach uparcie sterczących na czubku głowy baby hair, do których jesienią i zimą dołączają naelektryzowane od czapek i mroźnego wiatru pozostałe kosmyki. Nunzio Saviano postanowiła ujarzmić je linią Anti Frizz Sheets – bibułek nasączanych naturalnymi olejkami (np. olejem kokosowym), które pozwalają w błyskawiczny i dyskretny sposób delikatnie natłuścić niepokorne pasma, a tym samym znacząco je wygładzić.

Jeszcze innym, choć równie nowoczesnym rozwiązaniem, są chusteczki odświeżające, które znajdziemy na razie głównie w ofercie koreańskich marek A’PIEU, Nature Republic oraz marki Kerastase. Wystarczy szybko przetrzeć chusteczką włosy na całej długości lub grzywkę, by kosmyki przestały się sklejać i nabrały pięknego, świeżego zapachu.

Co sądzicie o tym nowoczesnym rozwiązaniu? Czy tak jak my czekacie aż magiczne bibułki pojawią się także w polskich drogeriach? Koniecznie dajcie nam znać w komentarzach!

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (165 głosów, średnia: 4,72 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Aldona81  22 września 2017 09:22

    Świetne rozwiązanie 👍

    Odpowiedz
  2. AnnStyl  22 września 2017 09:45

    Niezły pomysł. Przyznam się, że często nawilżonymi wacikami zwłaszcza w lecie odświeżam sobie włosy przy samej nasadzie, gdyż mam długie, a nie sposób je myć codziennie w lecie. Myślę, że te bibułki to załatwią.

    Odpowiedz
  3. Kathe  22 września 2017 11:07

    Ciekawe.

    Odpowiedz
  4. martucha180  22 września 2017 16:21

    Ciekawe, ciekawe…

    Odpowiedz
  5. AgaGie  22 września 2017 22:20

    Interesujące. Wersję do przetłuszczających się włosów chętnie bym kupiła.

    Odpowiedz
  6. Uśmiechnij się :)  25 września 2017 17:01

    Głupota i marnowanie surowców. Nic nie zastąpi mycia głowy, a jak się wie, że ma się problem z włosami,to trzeba sobie mycie tak zaplanować, żeby włosy były świeże. A co do tych natłuszczających – to samo daje kilka kropel serum czy oleju roztartego w dłoniach i wtartych w końcówki.

    Odpowiedz
  7. efffciaa  3 października 2017 12:31

    A moim zdaniem ciekawy produkt , ponieważ nie zawsze jesteś w domu czy hotelu gdzie możesz skorzystać z łazienki czy prysznica . Chętnie wypróbuję podczas kolejnej podróży 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany