Niezwykły lookbook Christiana Louboutina na sezon jesień-zima 2011/2012

Twórca najbardziej znanych szpilek na świecie – Christian Louboutin razem z fotografem Peter Lippmanem stowrzyli niepowtarzalny lookbook nz sezon jesień-zima 2011/2012. Lookbook zawiera 7 prac, dla których inspiracją były kobiece portrety mistrzów Renesansu. Zaproszone modelki – Trissan Polas, Sterenn Nogues, Karom Kelly, Lia Catreux, Francoise de Stael i Karen Assayag wcieliły się w postaci uwiecznione na obrazach. W efekcie widzimy niezwykłe portrety, które emanują  potęgą kobiecości – tak obecnie, jak i w czasch Renesansu. Oryginalny pomysł mistrza Louboutin na prezentację swojej nowej kolekcji bardzo przypadł nam do gustu. A Wam? Zapraszamy do obejrzenia – zestawienia oryginału i pomysłu mistrza a w galerii lookbooka Christiana Louboutina.

Buty damskie do garnituru – stylizacje do biura, na wernisaż lub spotkanie towarzyskie

Buty damskie do garnituru – stylizacje do biura, na wernisaż lub spotkanie towarzyskie

Chcesz wyglądać szykownie, ale bez ubierania spódnicy lub sukienki? Może czas zdecydować się na garnitur? Przełamie monotonię w Twojej szafie i w codziennych stylizacjach. Wygoda i elegancja w jednym. A do tego odpowiednie buty, które zaakcentują sylwetkę pełną szyku. Tylko jakie obuwie wybrać?

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (204 głosów, średnia: 4,35 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. alicja9220  18 grudnia 2011 10:21

    Ciekawa koncept 🙂
    Osobiście najbardziej podoba mi się lookbook do obrazu ?Marquise D?Antin” wyszedł o wiele naturalniej, niż reszta.

    Odpowiedz
  2. patrycja  23 grudnia 2011 23:50

    ciekawy pomysł na lookbook ! 🙂

    Odpowiedz
  3. zaakreconaa  18 stycznia 2012 21:47

    dla mnie rewelacja i mistrzostwo – pomysł 1 klasa

    Odpowiedz
  4. Joanna007  4 lutego 2017 15:01

    Dobry pomysł na lookbook ale te futrzane buty są straszne!

    Odpowiedz
    • Anett13  5 lutego 2017 07:28

      Pomysł i wykonanie rewelacja. I te futrzane może i straszne, za to fioletowymi bym nie pogardzila 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany