Nietrzymanie moczu – wstydliwy problem, który można wyleczyć

Statystyki mówią, że nietrzymanie moczu to problem, z którym zmaga się 25% kobiet. Lekarze zwracają jednak uwagę, że w rzeczywistości ta liczba może być wyższa, bo wiele pań otwarcie o tym nie mówi. Zauważyłaś u siebie tę dolegliwość? Nie ma się czego wstydzić – po prostu skonsultuj się z lekarzem. Tę chorobę można leczyć na wiele sposobów. Jedna z najnowszych metod wykorzystuje w tym celu na przykład… botoks!

Nietrzymanie moczu

Nietrzymanie moczu to dla wielu osób temat tabu. Ta dolegliwość jest nie tylko uciążliwa, ale też znacząco obniża komfort życia. Nie oznacza jednak, że już zawsze będziesz skazana na ograniczanie życia towarzyskiego, zrezygnowanie z aktywności fizycznej czy stosowanie reklamowanych w telewizji wkładek. To schorzenie można bowiem skutecznie leczyć. Jednak by było to możliwe, najpierw trzeba poznać jego przyczynę.

Po wysiłku lub nagle

Specjaliści wyróżniają dwa rodzaje nietrzymania moczu – wysiłkowe i naglące. – W pierwszym przypadku brak kontroli nad moczem jest spowodowany osłabieniem zwieraczy cewki moczowej i mięśni dna miednicy. W takiej sytuacji by doszło do niekontrolowanego wycieku moczu wystarczy niewielki wzrost ciśnienia w jamie brzusznej, na przykład w efekcie nawet niewielkiego wysiłku fizycznego czy tak prozaicznych czynności, jak kaszel, kichnięcie lub śmiech – tłumaczy dr Piotr Dzigowski, urolog ze szpitala Medicover. Z kolei nadreaktywność pęcherza moczowego i nietrzymanie moczu z parć naglących jest spowodowane niezależnymi od naszej woli skurczami pęcherza. Osoba cierpiąca na tę dolegliwość odczuwa wówczas silną, nieodpartą potrzebę natychmiastowego udania się do toalety. Takie sytuacje często przytrafiają się osobom zmagającym się z infekcjami dróg moczowych, cukrzycą czy zaburzeniami hormonalnymi. Mogą być również efektem przyjmowania niektórych leków, konsekwencją niektórych chorób neurologicznych czy przebytych urazów.

Nietrzymanie moczu zwykle kojarzy nam się z dolegliwością, która występuje u dojrzałych kobiet – dotyka ona przede wszystkim pań w wieku okołomenopauzalnym i starszych. – Warto jednak pamiętać, że czynników sprzyjających wystąpieniu tego problemu jest wiele. Wśród nich są na przykład ciąża i poród, operacje w obrębie miednicy czy niektóre choroby neurologiczne, a także otyłość i zaparcia – wymienia dr Ewa Kurowska, ginekolog ze szpitala Medicover. Nietrzymanie moczu to też problem niektórych mężczyzn, choć u przedstawicieli tej płci występuje on zdecydowanie rzadziej.

Znaleźć przyczynę

Wiele osób nietrzymanie moczu traktuje jak chorobę, która jest „wyrokiem” na całe życie. Tymczasem dziś można ją skutecznie leczyć. – Proces leczenia rozpoczynamy od ustalenia przyczyn tego schorzenia – mówi urolog dr Piotr Dzigowski. – Podczas wizyty lekarskiej najpierw zbiera się wywiad, przy użyciu odpowiednich kwestionariuszy ocenia mikcję i kontynencję, czyli oddawanie i utrzymywanie moczu. Niejednokrotnie wykonuje się badanie ogólne i bakteriologiczne moczu. W zależności od wskazań medycznych przeprowadza się również badanie USG układu moczowego czy badanie urodynamiczne – dodaje.

Od wyników tych testów jest uzależnione dalsze postępowanie. Bardzo ważna jest przede wszystkim zmiana stylu życia. Istotne jest wyrobienie nowych, prozdrowotnych nawyków, w tym między innymi opróżnianie pęcherza zaraz po odczuciu parcia i ograniczenie substancji moczopędnych oraz tych osłabiających działanie zwieraczy, czyli m.in. alkoholu, nikotyny, napojów gazowanych i zawierających kofeinę. Trzeba też pamiętać o unikaniu spożywania napojów w czasie krótszym niż dwie godziny przed snem i utrzymywaniu właściwej wagi. Poprawę sytuacji u części kobiet przynoszą także ćwiczenia mięśni Kegla, czyli mięśni dna miednicy. Dzięki postępowi medycyny dziś mamy również dostęp do wielu nieinwazyjnych metod leczenia.

Leczenie nie musi być inwazyjne

Z problemem wysiłkowego nietrzymania moczu można rozprawić się na przykład dzięki preparatowi Urolastic. – Ten przypominający konsystencją silikon materiał wstrzykuje się w okolice cewki moczowej, poprawiając w ten sposób jej mechanizm zamykający i zwiększając kontrolę pacjenta nad pęcherzem. Taki zabieg trwa zwykle kilkanaście minut – mówi ginekolog dr Ewa Kurowska. Urolastic to preparat stały i niewchłanialny, dzięki czemu jego działanie jest długotrwałe.

Lekarstwem na nietrzymanie moczu może być również kojarzony przede wszystkim z wygładzaniem zmarszczek botoks. – To jedna z najnowszych metod leczenia, stosowana przede wszystkim u osób zmagających się z nadreaktywnością pęcherza i nietrzymaniem moczu z parć naglących – mówidr Piotr Dzigowski ze szpitala Medicover. Jeszcze do niedawna jedyną szansą dla nich było leczenie preparatami farmaceutycznymi, które redukowały kurczliwość pęcherza. Nie u wszystkich były one jednak skuteczne, w dodatku u wielu osób powodowały nieprzyjemne skutki uboczne, jak zawroty głowy, suchość w ustach czy zaparcia.– Teraz zbyt częstym skurczom pęcherza moczowego można zapobiegać wstrzykując bezpośrednio do niego właśnie botoks. W ten sposób eliminujemy problem nawet na sześć-dziewięć miesięcy, nie obserwując jednocześnie uciążliwych efektów ubocznych – dodaje dr Dzigowski.

W ramach leczenia można także skorzystać z terapii polegającej na ćwiczeniu pęcherza i mięśni dna miednicy poprzez elektrostymulację nerwowomięśniową (EMS). – Przeprowadza się ją korzystając ze specjalnej elektrody dopochwowej. Podczas elektrostymulacji pobudzamy mięśnie do skurczów za pomocą sztucznych bodźców – zewnętrznych impulsów elektrycznych. To zmusza je do intensywniejszej pracy niż w przypadku bodźców fizjologicznych pochodzących z mózgu – mówi dr Piotr Dzigowski, urolog ze szpitala Medicover. – Mózg ich od siebie nie odróżnia, dzięki czemu możemy świadomie powodować skurcz oraz rozkurcz odpowiedniej grupy mięśni i na bieżąco śledzić postępy terapii dzięki wizualizacji na ekranie, czyli tak zwanemu biofeedbackowi. Wyraźne wzmocnienie mięśni następuje nawet po dwóch-trzech tygodniach leczenia – dodaje.

Nietrzymanie moczu to krępująca przypadłość, która komplikuje codzienne życie. Szacuje się, że do lekarza z tym problemem zgłasza się mniej niż połowa zmagających się z nim pań. Tymczasem dziś medycyna daje nam wiele możliwości leczenia, dzięki którym można rozprawić się z tym problemem, odzyskując swobodę i komfort życia.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (70 głosów, średnia: 4,69 z 5)
zapisuję głos...
Jeżeli spodobał Ci się artykuł, to odwiedzaj nas regularnie i czytaj codzienne newsy. Za każe odwiedziny dostajesz punkty, za które możesz otrzymać różne nagrody – bez żadnych opłat. Jeśli chcesz się zarejestrować kliknij.

Chcesz wiedzieć więcej o naszym programie? Kliknij: Zasady w pigułce
Komentarze
  1. lilkawodna  16 lipca 2014 10:05

    Z tego co czytam obecnie to bardzo dużo kobiet w ciąży i wiele po niej ma ten problem.

    Odpowiedz
  2. martucha180  16 lipca 2014 10:57

    To prawda, naturalne porody się do tego przyczyniają.

    Odpowiedz
  3. bbo  16 lipca 2014 19:15

    Dar życia zawsze odbywa się kosztem matki. Dolegliwości przechodzą po ciąży jak ręką odjął, ale są i takie, które pozostają.

    Odpowiedz
  4. as_sa  24 lipca 2014 13:39

    Koleżanki skarżyły się że w ciąży i po porodzie miały z tym problem

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.