Niedoczynność tarczycy – na co musisz uważać

Niedoczynność tarczycy objawia się najczęściej osłabieniem, zwiększeniem masy ciała czy zaparciami. Przy tym schorzeniu, szczególnie spowodowanemu chorobą Hashimoto, często pojawia się także celiakia, dlatego warto wykonać szybki test DNA w kierunku tej choroby. Nieleczona celiakia uniemożliwia wyleczenie również niedoczynności.

Zdjęcie ©123rf.com/Iurii Sokolov

Zdjęcie ©123rf.com/Iurii Sokolov

Niedoczynność tarczycy – na czym polega i dlaczego się pojawia?

Niedoczynność tarczycy polega na wydzielaniu przez tarczycę niedostatecznej ilości hormonów, co w konsekwencji spowalnia procesy metaboliczne. Stan ten najczęściej spowodowany jest zapaleniami tarczycy (głównie chorobą Hashimoto) lub całkowitym brakiem tego narządu. Może być również wrodzony, a także związany ze zbyt dużą ilością jodu bądź jego niedoborem, podawaniem niektórych leków, kłopotami z podwzgórzem lub niedoborem hormonu TSH.

Niedoczynność pojawia się u ok. 1-6% osób, a częstość występowania rośnie wraz z wiekiem. Co więcej, schorzenie to dotyka aż 5 razy częściej kobiety niż mężczyzn.

Niedoczynność tarczycy – objawy to m.in. zmęczenie i sucha skóra

Niedoczynność tarczycy objawia się najczęściej ciągłym zmęczeniem, sennością i brakiem energii, a także zaburzeniami pamięci i koncentracji. Co więcej, osoby chore przybierają na wadze – nawet mimo odżywiania się jak zwykle czy redukcji kaloryczności posiłków. Pojawiają się również: uczucie marznięcia (mimo obiektywnie wysokiej temperatury), zaparcia spowodowane kłopotami z perystaltyką jelit, pogrubienie głosu oraz nieregularne miesiączki.

Osoby z niedoczynnością skarżą się również na suchą i bladą skórę, łamliwe włosy i paznokcie, a także obrzęki – zwłaszcza twarzy czy powiek.U każdego nasilenie objawów może być trochę inne, nie wszystkie objawy pojawiają się również jednocześnie.

Zdjęcie ©123rf.com/Iurii Sokolov

Zdjęcie ©123rf.com/Iurii Sokolov

Niedoczynność tarczycy – diagnostyka i leczenie

Przy rozpoznaniu schorzenia lekarz bierze pod uwagę pojawiające się objawy, wywiad z pacjentem na temat rodzinnego występowania problemów z tarczycą, a także wyniki badań hormonalnych TSH, fT3 i fT4. Często wykonywane jest również USG tarczycy, które pozwala sprawdzić stan, w jakim znajduje się organ (czy istnieją np. guzki) oraz badanie krwi w kierunku przeciwciała anty-TPO.

Leczenie niedoczynności tarczycy polega na suplementacji L-tyroksyny (L-T4). Dawka dobierana jest indywidualnie, a leki należy zażywać codziennie – najczęściej przez całe życie.W czasie prawidłowo przeprowadzanej kuracji objawy schorzenia powinny minąć.

Na co uważać przy niedoczynności tarczycy?

Przy niedoczynności tarczycy uważać należy nie tylko na codzienne dostarczanie leków i ewentualne nasilenie lub nawrót objawów (które mogą oznaczać konieczność zwiększenia dawki hormonu), ale także – dietę. Niektóre chore osoby mogą stanąć przed koniecznością przejścia na dietę bezglutenową. Dlaczego? Przy Hashimoto ujawnienie się celiakii (trwałej nietolerancji glutenu) następuje aż 10 razy częściej niż u innych. Jest to związane z tym, że kilka chorób autoimmunologicznych często współistnieje ze sobą w organizmie chorego.

Celiakia uniemożliwia leczenie niedoczynności tarczycy – dlaczego?

Celiakia jest chorobą autoimmunologiczną, przy której dostarczenie nawet minimalnej ilości glutenu powoduje nieprawidłową odpowiedź organizmu. Dochodzi do wyniszczenia kosmków jelitowych, które odpowiadają za wchłanianie substancji odżywczych. Oznacza to, że organizm nie jest w stanie przyjmować dostarczanych składników, w tym witamin i minerałów, a także – leków. Z tego powodu nieleczona celiakia (niestosowanie diety bezglutenowej) uniemożliwia wyleczenie niedoczynności tarczycy. A także innych chorób, jeśli takie występują. Organizm cierpi ze względu na niedobory i niewchłonięte leki, a objawy i różnego typu dolegliwości nasilają się.

Czy masz celiakię? Zrób szybki test DNA

Każda osoba, u której występuje niedoczynność tarczycy (szczególnie ta związana z chorobą Hashimoto) powinna wykonać badanie genetyczne w kierunku genów odpowiedzialnych za celiakię. Szczególnie dotyczy to osób, które mimo zażywania leków hormonalnych nadal odczuwają przykre objawy niedoczynności. Umożliwi to zyskanie pewności co do swojego stanu zdrowia oraz ewentualnej konieczności eliminacji glutenu.

Test DNA sprawdza, czy w organizmie obecne są geny odpowiedzialne za celiakię, czyli HLA DQ2 i/lub HLA DQ8. Ich brak to gwarancja tego, że celiakii nie ma i że nigdy się nie pojawi. Wykrycie tych genów to natomiast wstęp do wykonania oznaczenia przeciwciał, co pozwoli sprawdzić, czy choroba jest aktywna i czy konieczna jest eliminacja glutenu.

Autor: Agnieszka Łapajska, testDNA, www.testDNA.pl

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (140 głosów, średnia: 4,71 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. kamila  1 grudnia 2016 14:29

    Moje wyniki są w normie, mimo że mam objawy niedoczynności, niektóre takie jak zaparcia udało się wyeliminować dicopegiem. To jednak pozostałe dolegliwości się nadal utrzymują, nie wiem co może być przyczyną

    Odpowiedz
  2. martucha180  1 grudnia 2016 17:34

    Mam. Od niespełna roku znów mi tarczyca szaleje. Najgorzej teraz mam z suchą skórą szczególnie dłoni i wypadaniem włosów. A i ostatni miesiąc jestem niewyspana i przemęczona, ale to raczej z natłoku pracy.

    Odpowiedz
    • Aneta  2 grudnia 2016 16:32

      Również wypadanie włosów to moja zmora…

      Odpowiedz
  3. mama_kazala  1 grudnia 2016 21:42

    dieta bardzo istotna jest przy hashimoto, warto popróbować, bo każdy reaguje inaczej

    Odpowiedz
  4. gosia141088  2 grudnia 2016 11:50

    To okropne że człowiek jest uzależniony od „choroby” która wpływa na samopoczucie, wygląd i relacje z innymi. Mam koleżankę która posiada dwa w jednym i często jest smutna, zamyślona, często denerwuje się bez wyraźnego powodu.

    Odpowiedz
  5. Aneta  2 grudnia 2016 16:34

    Również mam zarówno niedoczynność tarczycy, jak i Hashimoto. Nie odczuwam dolegliwości związanych z przyswajaniem glutenu, ale może warto zrobić taki test? Nie jest to chyba jednak tania sprawa…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany