Niebieska herbata, czyli tajlandzki sekret zdrowia

Instagramowe konta wielbicieli kulinarnych ciekawostek i zdrowego stylu życia opanowały ostatnio zdjęcia naparu o tak niezwykłej niebieskiej barwie, że patrząc na niego łatwo powrócić pamięcią do czasów dzieciństwa, kiedy to malując akwarelowe niebo na plastyce zanurzało się pędzelek w bliźniaczo błękitnej wodzie. Czym jest owa tajemnicza niebieska herbata z Tajlandii, której przypisuje się obiecujące zdrowotne właściwości? Uchylamy rąbka tajemnicy!

niebieska herbata

Kolaż własny redakcji; źródło zdjęć: www.pinterest.com; odniesienia do konkretnych kont są osadzone w tekście

Niebieska herbata, czyli tajlandzki sekret zdrowia

Zajrzyj także: Jaki wpływ ma zielona herbata na urodę?

 

Niebieska herbata, której właściwa nazwa brzmi Butterfly Pea Tea to sprowadzany z Tajlandii napar z kwiatów klitorii ternateńskiej – tropikalnej rośliny, której kielichy są przez Tajki wykorzystywane jako naturalna ozdoba na specjalne okazje (wplatają je sobie wówczas we włosy lub zatykają za ucho). W tajskiej i malezyjskiej kuchni chętnie stosuje się także tę roślinę jako organiczny barwnik potraw, np. ryżu:

 

ale także do sporządzania tradycyjnych drinków powitalnych z dodatkiem miodu, cytryny i lodu, nazywanych Nom dok Auchan.

 

Bogactwo właściwości zdrowotnych przypisywanych Butterfly Pea Tea zachęciło rzesze zainteresowanych nową kulinarną ciekawostką internautów do zamawiania tego suszu i przygotowywania popularnych w Tajlandii naparów. Niebieska herbata wykazuje ponoć działanie antynowotworowe (poprzez wzmacnianie systemu odpornościowego organizmu), antydepresyjne, relaksujące (naukowcy dowiedli, że rozluźnia mięśnie gładkie), przeciwbólowe i przeciwzapalne. Poprawia krążenie krwi oraz wzrok. Co więcej, ma też zbawienny wpływ na cerę i włosy, które skutecznie chroni przed wypadaniem.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (94 głosów, średnia: 4,82 z 5)
zapisuję głos...
Jeżeli spodobał Ci się artykuł, to odwiedzaj nas regularnie i czytaj codzienne newsy. Za każe odwiedziny dostajesz punkty, za które możesz otrzymać różne nagrody – bez żadnych opłat. Jeśli chcesz się zarejestrować kliknij.

Chcesz wiedzieć więcej o naszym programie? Kliknij: Zasady w pigułce
Komentarze
  1. Kika07645  27 czerwca 2017 07:39

    Super wyglada, ciekawe jak smakuje i czy rzeczywiście ma takie właściwości. Chętnie sie przekonam ale dopiero gdy urodzę dziecko i przestane karmić 😉 nie bede ryzykować 🙂

    Odpowiedz
  2. Joanna007  27 czerwca 2017 08:30

    A już myślałam że to napar z bławatków i w wyobraźni widziałam siebie biegającą po polach i rwącą te kwiaty 😛 Szkoda że nic z tego;) Trzeba sprawdzić na necie czy można to kupić bo herbatki wyglądają fantastycznie!

    Odpowiedz
  3. A. czy  27 czerwca 2017 08:56

    A to ciekawostka XD Jesli bede miała okazję na pewno kupię i wypróbuje 🙂 Bardzo jestem ciekawa smaku tego naparu, no i pojawia się pytanie gdzie takie cudo dostane???

    Odpowiedz
  4. martucha180  27 czerwca 2017 10:22

    Przepiękny kolor!

    Odpowiedz
  5. Aldona81  27 czerwca 2017 10:23

    Mi taka herbatka za bardzo kojarzy się z …atramentem. Niestety jestem na tyle dziwna i mało oryginalna,że niektórych rzeczy ze względu na kolor bym nie tknęła. Tak samo jak nie potrafię jeść z zielonego talerza 😀😀😀

    Odpowiedz
    • Joanna007  27 czerwca 2017 10:37

      A ja jestem w stanie zjeść wszystko co nie jest przesadnie obrzydliwe, np baluta bym nie tknęła (Chyba :P) ale jakąś tam uwędzoną szarańczę byłabym w stanie spróbować. I jeszcze żeby się nie ruszało jak te ośmiorniczki co je w Chinach jedzą. Niebieska herbata czy czarne loty przy tym to pikuś 🙂

      Odpowiedz
      • Joanna007  27 czerwca 2017 10:39

        „Czarne lody” miało być;p

        Odpowiedz
      • Anett13  27 czerwca 2017 11:56

        Ja kiedyś zjadłam jakieś suszone larwy czegoś, bo wygladały jak krótkie paluszki i smakowały tak jakos macznie. Co zjadłam dowiedziałam sie dopiero po zjedzeniu. Całe szczęście jak już zjem, to mi wszystko jedno co to było i nie szukam łazienki w trybie ekspresowym 😉

        Odpowiedz
  6. Emotikonka  27 czerwca 2017 11:13

    Wygląda niesamowicie! 🙂

    Odpowiedz
  7. macierzanka  27 czerwca 2017 17:10

    Wygląda oryginalnie ,ciekawe jaki ma smak.

    Odpowiedz
  8. Magrabka31  27 czerwca 2017 22:54

    Na pewno spróbuję,wygląda apetycznie!

    Odpowiedz
  9. Uśmiechnij się :)  28 czerwca 2017 07:46

    Niesamowite, jestem ciekawa smaku. Pięknie to wszystko wygląda, na pewno zaciekawiłoby gości.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.