Na co zwrócić uwagę szukając mieszkania?

Jeżeli w nowym roku planujesz zakup mieszkania warto wziąć pod uwagę kilka aspektów. Kupno wymarzonego ‘m’ to duża inwestycja. Na co zwrócić uwagę szukając mieszkania, skąd wiedzieć czy mieszkanie, które wybraliśmy warte jest tego aby stało się nasza własnością? Funkcjonalność, stan techniczny pomieszczeń i standard wyposażenia, nie bez znaczenia jest również piętro, ale to tylko niektóre rzeczy, które powinniśmy brać pod uwagę.

 na-co-zwrocic-uwage-kupujac-mieszkanie

Cena

Co warto wziąć pod uwagę planując kupno mieszkania? Po pierwsze nasze możliwości finansowe. Sprawdźmy jak mają się one do ofert rynkowych. Większość z nas decyduje się na kredyt hipoteczny.

Po nowym roku zacznie obowiązywać wymóg posiadania 10 proc. wkładu własnego dla kredytu hipotecznego. Jest to ogromny problem szczególnie dla młodych osób, które często nie mają takich możliwości finansowych. Część banków postanowiła potraktować kwestię wkładu własnego bardziej restrykcyjnie iustaliła wyższe poziomy wkładu wymagane przy staraniach o kredyt na mieszkanie czy dom. Przez zakupem mieszkania warto więc starannie przeanalizować, która opcja kredytu jest dla nas najbardziej optymalna.

Lokalizacja

Szukając mieszkania powinniśmy również zwrócić uwagę na lokalizację. Sprawdźmy czy jest dobrze skomunikowane z miejscami do których udajemy się najczęściej. Warto wybrać też dzielnice ze względu  na bezpieczeństwo okolicy. Część osób decyduje się na zamieszkanie pod miastem, lub nie bezpośrednio w centrum. W takim wypadku tym bardziej ważna jest komunikacja miejska. „Młodzi ludzie ze względu na kwestie finansowe często decydują się na mieszkanie na osiedlach oddalonych od centrum. Widzimy również coraz większe zainteresowanie nieruchomościami, które nie są bezpośrednio w sąsiedztwie miasta, ale posiadają dobrą sieć komunikacyjną” – mówi Łukasz Majcher, ekspert Włodarzewska SA.

Funkcjonalność
Bardzo ważny jest rozkład mieszkania, czyli ustawienie wszystkich pomieszczeń. Mieszkanie tzw. ‘rozkładowe’ to takie które  nie posiada m.in. pokojów przechodnich inaczej zwanych amfiladami. W małych mieszkaniach tj. 2,3 pokojowych przejściowe pokoje są mało funkcjonalne. Najlepszy rozkład mają zazwyczaj mieszkania zajmujące obszar zbliżony do kwadratu. Generalnie im bardziej obszar ten odbiega od tego kształtu, tym trudniej zaprojektować dobry rozkład. Rozkład mieszkania można czasem zmienić. Wymaga to jednak znacznych nakładów finansowych i nie zawsze jest możliwe, bo nie każdą ścianę w mieszkaniu można przesunąć lub wyburzyć.  Przy wyszukiwaniu ofert, od samego początku warto uwzględnić liczbę pokoi.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (111 głosów, średnia: 4,55 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. lilkawodna  2 stycznia 2015 12:34

    Planuje poszukac nowego mieszkania. U mnie zawodzi funkcjonalność.

    Odpowiedz
  2. andros  2 stycznia 2015 12:45

    Bardzo ogólny i nie wnoszący niczego nowego artykuł. Właściwie każdy mógłby takie coś napisać…

    Odpowiedz
  3. bbo  2 stycznia 2015 20:04

    I koniecznie przeliczyć ile będzie kosztowało jego wykończenie bądź remont!

    Odpowiedz
  4. Iranka  7 stycznia 2015 10:52

    Faktycznie artykuł jest bardzo pobieżny. Warto zwrócić uwagę także na przyszłe potrzeby, np. bliskość publicznych żłobków i przedszkoli lub miejskie plany zagospodarowania terenu. Głupio by było gdyby się okazało, że koło naszego wymarzonego „m” w ciągu 5 lat powstanie autostrada 😉
    Myślę, że ważną kwestią jest także perspektywa sprzedaży mieszkania nawet w dalekiej przyszłości. Obecnie cenowo bardziej atrakcyjne są mieszkania w tzw. wielkiej płycie (lata 70-90). Jednak, czy za 15-20 lat uda nam się takie mieszkanie sprzedać za satysfakcjonującą cenę? Warto o tym pomyśleć szczególnie, jeśli kupujemy małe mieszkanie na teraz – bo nie mamy dzieci, bo na większe nas nie stać. Obecnie różnice cenowe między rynkiem pierwotnym, a rynkiem wtórnym nie są bardzo duże. Ale z czasem wartość mieszkań z okresu PRLu prawdopodobnie gwałtownie spadnie.

    Co do wymaganego 10% wkładu własnego przy kredycie hipotecznym – nie zgadzam się z narzekaniami i uważam, że to dobry pomysł. Mieszkania nie kupuje się z dnia na dzień, musi to być decyzja dobrze przemyślana i skalkulowana. Przez ten czas można odkładać pieniądze – np w wartości przewidywanej miesięcznej raty kredytu. Przy racie 1500 zł mamy w skali roku 18 000, czyli 10% wartości mieszkania dwupokojowego w Szczecinie (rynek wtórny).
    Odkładanie pieniędzy na wkład własny jest dobrą symulacją i sprawdzeniem tego, czy „dźwigniemy” kredyt.

    Odpowiedz
  5. Jaworka  2 stycznia 2016 16:06

    Ja mam już swoje więc nie rozglądam się za kupnem

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany