Na co zwracać uwagę przy kupowaniu jajek ?

Przed nami Wielkanoc, która stoi pod znakiem jajka. Będziemy je jeść w różnych formach – gotowane, z majonezem (który też robimy z jajek!), w sałatkach, w żurku, faszerowane, jako składnik ciast. Również w naszej codziennej diecie jajek nie brakuje – naleśniki, jajecznica, jajka sadzone. Jajka są bardzo zdrowe, pomimo tego, że zawierają dużo cholesterolu. Musimy pilnować ich ilości w tygodniowym jadłospisie, ale nie powinniśmy ich z niej eliminować.  Więc, na co zwracać uwagę przy kupowaniu jajek ? Jakie oznaczenia brać pod uwagę, a czego się wystrzegać? Na te i wiele innych pytań odpowiada Jerzy Janiczek prowadzący od 30 lat swoją fermę drobiu, w której dziennie znoszonych jest 64 tysiące jaj!

Zobacz również: DIY – Pomysły na ozdabianie pisanek wielkanocnych

pisanki

Na co zwracać uwagę przy kupowaniu jajek – Oznaczenia na jajkach

 „0” to symbol jajek ekologicznych, których na rynku jest najmniej. „1” oznaczane są jajka z chowu wolnowybiegowego, jajka z „2” pochodzą od kur z chowu ściółkowego, a „3” – klatkowego.

Warto zaznaczyć, że ostatnie oznaczenie często jest traktowane jako produkt gorszej kategorii. Nie jest to prawdą! Nasz kraj znajduje się w czołówce producentów jaj w Europie. Większość jest z chowu klatkowego, jednak obecnie nie wygląda on tak strasznie, jak kilka lat temu. Kury mogą się w nich swobodnie poruszać, a jaja mają tę zaletę, że są czyste –  są od razu transportowane na taśmy wprost do sortowni.

jajka

Zawsze warto przekonać się skąd pochodzą jajka i wybierać te ze sprawdzonych źródeł. Na opakowaniu znajdują się najważniejsze informacje – nie tylko nazwa fermy i jej numer weterynaryjny, ale także data przydatności jaj do spożycia – mówi Jerzy Janiczek i przypomina, że jaja najlepiej spożyć do 28 dni od zniesienia ich przez kury. – Pieczątka jest jak etykieta – dzięki niej można łatwo zidentyfikować producenta. To także dowód, że ferma spełnia wszystkie wymagania związane z bezpieczeństwem żywności. Kupowanie jaj z pieczątką jest zatem znacznie bardziej korzystne, niż wybór produktów niewiadomego pochodzenia – zaznacza.
Jerzy Janiczek ubolewa nad faktem, że konsumenci są podatni na działania marketingowe dużych ferm i zamiast jaj od lokalnych producentów sięgają po produkty znane głównie z reklam.  – Niestety, na rynku nie brak nieuczciwych firm, dlatego zakupy należy robić rozważnie; trzeba nie tylko zapoznawać się z informacjami na opakowaniu, ale i kierować się zdrowym rozsądkiem. Niska cena to nie wszystko, a zapewnienia sprzedawców dotyczące sposobu chowu kur nie zawsze są niestety zgodne ze stanem faktycznym. W błąd mogą wprowadzać także informacje na temat samej karmy.  Jeden z producentów podkreśla, że stosuje pasze bez GMO. Inni także ją stosują, lecz o tym nie mówią. W dzisiejszych czasach pasze muszą być produkowane z niemodyfikowanych zbóż. To standard. 

Polecamy również: Inspiracje: Dekoracje na stół wielkanocny

Na wspomnianej pieczątce zawarte są, w formie kodu wg wzoru X-YY-AABBCCDD, informacje nie tylko o sposobie chowu kur (X) i kraju pochodzenia jajek (YY). Znajdziemy na niej także dane pozwalające wskazać ich producenta (ostatnia część kodu).
Jeśli jajka kupujemy na targowiskach, pytajmy sprzedawców także o sposób chowu kur. Pamiętajmy przy tym, że nieśność kur wynosi ok 80 proc., oznacza to, że 10 kur znosi dziennie 8 jajek. Liczba ta ma duże znaczenie, zwłaszcza jeśli sprzedawca oferujący bardzo dużo jaj podkreśla, że hoduje „kilka kurek”.

Na co zwracać uwagę przy kupowaniu jajek – Mity dotyczące jajek

jajka 2

Czy intensywny kolor żółtka dowodzi, że jajko pochodzi od wiejskich kur?

Barwa żółtka zależy od karmy podawanej kurom. To bledsze jest równie wartościowe, co ciemniejsze – przekonuje J. Janiczek. Jak dodaje, konsumenci preferują jajka z brązową skorupką i ciemniejszym żółtkiem, ale sam kolor jajka nie wpływa na jego wartość odżywczą. Wybarwienie skorupki zależy natomiast od rasy kury. Co istotne, starsze ptaki oraz te, które nie otrzymują wartościowych składników, znoszą jaja ze słabszą, bardziej podatną na uszkodzenia, skorupką.

Jednym z mitów dotyczących jajek jest przekonanie, że ich sprzedaż gwałtownie rośnie przed Wielkanocą. Wbrew pozorom, najwięcej jaj konsumenci kupują przed Bożym Narodzeniem.

 Warto pamiętać, że mycie jajek zdecydowanie skraca ich przydatność do spożycia. Takie jajka mogą być przechowywane zaledwie kilka dni. Przepisy unijne nie określają szczegółowo temperatur, w których powinny być przechowywane jaja, określają je mianem „optymalnych”.

Nie zapominajmy, że jajka chłoną szybko zapachy – ich specyficzna woń może być wynikiem przechowywania w nieodpowiednim miejscu.

 

A Wy wybieracie jajka ostrożnie? Bo się dla Was liczy dokonując wyboru podczas zakupów? 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (155 głosów, średnia: 4,52 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. lilkawodna  26 marca 2015 08:05

    Ja kupuje od znajomej ze wsi. I zawsze żółtko jest pięknie pomarańczowe, bo kury sobie biegają po trawce.

    Odpowiedz
  2. bbo  26 marca 2015 09:15

    Mam to szczęście, ze teściowa kupuje mi jajka ze wsi, ze zwykłego gospodarstwa. Świeże i pyszne.

    Odpowiedz
  3. Kmakolagwa  26 marca 2015 09:34

    Staram zawsze się kupować jajka z oznaczeniem 0 lub ewentualnie 1. Wiadomo jednak, że najlepsze są swojskie jajka ze wsi.

    Odpowiedz
  4. martucha180  26 marca 2015 11:08

    Nie ma to jak mieszkać na wsi i kupować jajka od sąsiadki!

    Odpowiedz
  5. macierzanka  26 marca 2015 16:32

    Kupuję jajka na ryneczku od znajomej kobiety z gospodarstwa.

    Odpowiedz
  6. Gocha  26 marca 2015 21:26

    Ja również kupuje jaja od wiejskiej baby 🙂

    Odpowiedz
  7. chucky  27 marca 2015 10:02

    Ja już dawno nie jadłam jajek od wiejskiej kurki 🙁

    Odpowiedz
  8. Anita  4 kwietnia 2015 18:44

    Zawsze patrzę na oznaczenie!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany