Muzeum Wstrętnego Jedzenia. Najbardziej obrzydliwe menu z całego świata w jednym miejscu

Na sam widok odechciewa się jeść nawet największym łasuchom! W Szwecji lada dzień otwiera się Muzeum Wstrętnego Jedzenia. Pod tą wymowną nazwą kryją się kulinarne cuda, które jedzą ludzie na całym świecie, a które wyglądają delikatnie mówiąc… odrażająco. Czy jesteście podobnego zdania? Chętnie odwiedziłybyście takie nietypowe muzeum?

Mówi się, że jedzenie powinno cieszyć nie tylko nasze kubki smakowe, ale również oczy. Nie wszystkie tradycyjnie serwowane potrawy spełniają to zadanie. Dania podawane na kontynentach zdecydowanie się od siebie różnią, a patrząc na niektóre z nich musiałabyś być naprawdę głodna, aby się skusić. Jeśli myślisz, że wszystko już widziałaś, równie w kwestiach kulinarnych jesteś w wielkim błędzie. Przedstawiamy Muzeum Wstrętnego Jedzenia, które lada dzień otwiera się w szwedzkim Malmoe. Smacznego!

Muzeum Wstrętnego Jedzenia. Najbardziej obrzydliwe menu z całego świata w jednym miejscu

Czy wyobrażasz sobie potrawę albo napój, których za żadne skarby świata byś nie tknęła? Jeśli nie, spieszymy z kilkoma podpowiedziami. Nasze propozycje to jednocześnie ekspozycje z Muzeum Wstrętnego Jedzenia, które wraz z końcem października otworzy się w szwedzkim Malmoe. Zatem w tym, jakby nie patrzeć, kulturalnym menu znalazło się m.in.: wino ze zwierzęcych penisów, dobrze zbudowany rekin z Islandii, robaczywy ser z Sardynii, najbardziej śmierdzące na świecie kiszone śledzie, bycze jądra, peruwiańskie świnki morskie oraz wiele, wiele innych „pyszności”. W sumie oczy zwiedzających będzie cieszyło aż 80 wyjątkowych eksponatów.

 

Skąd ten nieapetyczny pomysł?

„Jedzenie jest czymś więcej niż pożywieniem. Ciekawe potrawy z egzotycznych kultur zawsze nas fascynowały. Nieznane potrawy mogą być smaczne lub mogą być bardziej nabytym smakiem. Podczas gdy różnice kulturowe często nas dzielą i tworzą granice, jedzenie może również nas łączyć. Dzielenie się posiłkiem to najlepszy sposób na przekształcenie obcych w przyjaciół” – czytamy na stronie internetowej Disgusting Food Museum. W ten sposób pomysłodawcy chcą również poszukiwać najbardziej ekologicznej i zdrowej potrawy na świecie, a tym samym skłonić nas do dyskusji na ten temat. Może się bowiem okazać, że to przed czym tak bardzo się wzbraniamy może jednak nam posmakować albo, co więcej okazać się bardzo zdrowe.

 

Muzeum, w którym można też próbować!

Tradycyjne muzea znane są raczej z tego, że nie możemy dotykać w nich eksponatów, nie mówiąc już o ich próbowaniu. Tutaj będzie to możliwe. Pomysłodawcy tym samym dają nam możliwość poznania w oryginale smaków, których najprawdopodobniej nie mielibyśmy okazji spróbować. Przynajmniej części z nich na pewno. Za wizytę w muzeum dorośli będą musieli zapłacić 185 szwedzkich koron czyli ponad 70 złotych. Wejście dla studentów i emerytów jest o 15 koron tańsze, natomiast dzieci wchodzą za darmo.

 

Oto kilka nietypowych eksponatów:

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (154 głosów, średnia: 3,92 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Emotikonka  23 października 2018 20:08

    Dość nietypowy pomysł.

    Odpowiedz
  2. martucha180  23 października 2018 21:57

    Raj dla smakoszy…

    Odpowiedz
  3. Magdalena  23 października 2018 23:27

    Odechciewa się jeść..

    Odpowiedz
  4. Anett13  24 października 2018 13:22

    Koszmarny pomysł

    Odpowiedz
  5. macierzanka  24 października 2018 13:45

    Nie odwiedziłabym takiego muzeum.

    Odpowiedz
  6. lola.92  24 października 2018 17:28

    Nietypowe to muzeum to trzeba im przyznać.

    Odpowiedz
  7. Jaworka  29 października 2018 07:50

    Obrzydliwe, za nic w świecie nawet patreć n to nie mogę

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany