Motywacja w treningu jest najważniejsza!

Bez niej nie jesteśmy w stanie nic zrobić. motywacja w treningu jest niezbędna podobnie, jak w pracy, dbaniu o zdrowie, remoncie mieszkania. Przede wszystkim powinniśmy określić sobie jasny i konkretny cel, który zamierzamy osiągnąć.  Wspólnie z dr n. med. Tomaszem Chomiukiem radzimy jak ją z siebie wykrzesać i jak ją zatrzymać, aby osiągnąć upragniony cel.

Zobacz także: Ekspert radzi: Co i jak pić i jeść, by osiągnąć dobre wyniki podczas uprawiania sportu?

sport

Cel – słowo klucz w przypadku każdej aktywności czy to fizycznej, czy zawodowej. Myśląc o mecie, punkcie końcowym naszego zaangażowania, jednocześnie w głowie zaczyna pojawiać się cała droga dotarcia do niego. Widząc cel dobieramy najbardziej efektywne środki.

 

Motywacja jest najistotniejszym elementem treningu. Dlaczego? Bez niej nawet nie zaczniemy, a jeżeli już porwiemy się na jednorazowe działanie, kolejnego nie będzie. Bardziej istotna jest oczywiście motywacja wewnętrzna, czyli taka, którą znajdziemy w sobie, a przejawia się ona w słowach: chcę, muszę, dam radę, zrobię to, wygram. To ona pobudza do działania, które staje się celem samym w sobie. Sportowiec trenuje, nie oczekując jednocześnie nagród i korzyści, ale dla przyjemności, dla wyników, pokonywania coraz to nowych ograniczeń. Rozbudzenie motywacji wewnętrznej następuje zatem, gdy człowiek dąży do zaspokojenia własnych potrzeb, decydując się jednocześnie na rozwój.

Motywacja w treningu – Jak ją wykrzesać?

Przede wszystkim – pierwszy krok. Wystartujemy, a kolejne działania będą już prostsze. Nie zmuszajmy się do sportu, wybierzmy taką dyscyplinę, która najbardziej nam odpowiada. Każdy z nas ma inne możliwości, co innego sprawia mu przyjemność i przynosi satysfakcję. Są tacy, którzy lubią samotne przebieżki po kilkanaście kilometrów w towarzystwie ulubionej muzyki i wtedy najlepiej odpoczywają. Dla innych jest to bariera nie do pokonania i jeżeli dookoła nie ma innych osób, nie są w stanie zmotywować się do jakiegokolwiek intensywniejszego działania. Kiedy dokonamy już wyboru – wyznaczmy sobie cel, realny do osiągnięcia. Jeżeli zaplanujemy przebiegnięcie ultramaratonu za rok, a w chwili obecnej jedyną aktywnością, jaką wykonujemy w ciągu dnia jest trasa do samochodu czy osiedlowego sklepu, nie uda nam się zapewne celu osiągnąć. Nasza psychika zbudowana jest w ten sposób, że zniechęci nas to do dalszych starań.

sport 2

Polecamy również: Crossfit – czy już uprawiasz?

Motywacja to nie tylko kwestia – chcę, nie chcę, ale również opozycji mogę i nie mogę. Często sami siebie pozbawiamy napędu do działania za sprawą złego przygotowania do wysiłku fizycznego, zapominając o najistotniejszej regeneracji po nim. Przetrenowany, zmęczony, kontuzjowany organizm, daje nam znać bólem, że coś jest nie tak. Boli po pierwszym bieganiu, czujemy dyskomfort po każdej wizycie na siłowni, a my się demotywujemy. Dajmy sobie czas na odpoczynek, na moment, aby wszystkie mięśnie i ścięgna wróciły do swojej świetności. Niezbędny może okazać się tutaj masaż regeneracyjny. Masowane jest wtedy całe ciało, a sam zabieg trwa godzinę-półtorej. Dla uzyskania najlepszych rezultatów powinno się go przeprowadzać 1-2 razy w tygodniu. Podczas masażu regeneracyjnego całe ciało jest „odświeżone” i gotowe do podjęcia dalszych wyzwań.

Poza tym pamiętajmy, że sama motywacja przechodzi różne fazy. Psychologowie najczęściej wskazują na (zmienne w zależności od wieku) czynniki: chęć dopasowania do danej grupy rówieśniczej w przypadku nastolatków, wyładowanie energii u trochę starszych osób, uznanie, powodzenia i sprawność ruchową, które nie zależą od danego wieku. Ważny jest również wpływ innych osób, który jest tożsamy dla każdego – najpierw w środowisku szkolnym, później na studiach, w gronie znajomych, współpracowników czy rodziny.

Niezależnie od charakteru oraz działań wpływających na motywację, najważniejsze jest to, że stanowi ona kluczowy element samego treningu – musi być obecna zarówno na starcie, jak i w trakcie realizowania kolejnych kroków. Najistotniejsza wydaje się jednak w chwilach zwątpienia, wtedy uratuje nas przed porzuceniem na dobre jakiejkolwiek aktywności fizycznej, a nie od dziś wiadomo, że w zdrowym ciele tkwi zdrowy duch.

Dr n. med. Tomasz Chomiuk – fizjoterapeuta młodzieżowej kadry olimpijskiej, wykładowca WUM, Prezes Zarządu MobileMed.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (143 głosów, średnia: 4,52 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Aneta  17 sierpnia 2015 11:44

    A to z motywacją zwykle najciężej!

    Odpowiedz
  2. Gocha  17 sierpnia 2015 12:23

    Mnie często demotywował brak widocznych efektów. Ból mi nie straszny, bo jestem świadoma, że gdy organizm zastany to go nie unikniemy

    Odpowiedz
  3. martucha180  17 sierpnia 2015 13:02

    Z motywacją mam problem od kilku dni… hantelki leżą odłogiem…

    Odpowiedz
  4. Emotikonka  17 sierpnia 2015 15:20

    Oj tak chyba większość zna to uczucie, gdy motywacja opada.

    Odpowiedz
  5. scrabble  17 sierpnia 2015 20:58

    U mnie zazwyczaj wystarcza jej na 2-3 tygodnie, potem się rozstajemy na długi czas 🙁

    Odpowiedz
  6. Patriszia  17 sierpnia 2015 21:14

    Niestety z motywacją najgorzej.

    Odpowiedz
  7. lilkawodna  17 sierpnia 2015 21:28

    U mnie też. Niestety.

    Odpowiedz
  8. Jaworka  22 sierpnia 2015 21:13

    Oj ta motywacja co zrobić kiedy jej brak

    Odpowiedz
  9. Anita  22 sierpnia 2015 21:19

    oj tak, można powiedzieć, że motywacja to wszystko.

    Odpowiedz
  10. nungal  9 marca 2016 21:51

    zdecydowanie motywacja jest najważniejsza – zwłaszcza do wyjścia z domu, potem już jakoś leci i nawet przyjemnie się ćwiczy. Ale podobno pierwszy krok jest zawsze najtrudniejszy 🙂

    Odpowiedz
  11. efffciaa  7 kwietnia 2016 13:07

    Z motywacją u mnie często bywa krucho – niestety . Najlepszą motywacją jest dla mnie opcja zbliżającego się wyjazdu do SPA czy na basen gdzie trzeba odsłonić trochę więcej ciała ,.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany