Mikrozdrada w związku – czym jest i jakie są jej symptomy?

Termin „mikrozdrada” odnoszony do związków między dwojgiem ludzi coraz odważniej wkracza do naszego słownika. Sięgają po niego głównie psycholodzy, seksuolodzy i mediatorzy, ale usłyszeć go można także w mediach i popularnych „śniadaniówkach”. Co dokładnie oznacza to pojęcie, czym różni się od zwykłej zdrady i jak rozpoznać symptomy tego zjawiska? Spieszymy z wyjaśnieniem!

mikrozdrada

www.pixabay.com

Mikrozdrada w związku – czym jest i jakie są jej symptomy?

Mikrozdrada to pojęcie, które wyrosło na gruncie zmian, jakie dotykają współczesnych związków międzyludzkich. Nie chodzi o to, że dawniej ludzie nie zdradzali, ale raczej o to, że nie istniało tak wiele narzędzi ułatwiających choćby zdradę emocjonalną. Co więcej, powszechne standardy mocno się zmieniły. Poza instytucją potajemnej kochanki, mówimy teraz także o związkach otwartych, poliamorii, swingersach, friends with benefits etc. Nawet w pozornie zwyczajnym monogamicznym związku, w którym brak szczerej rozmowy i ustalenia konkretnych zasad już na samym początku pojęcie wierności może być przez obojga partnerów rozumiane odmiennie. Bo czy spotkanie z ex na kawę jest nadużyciem, czy zwykłym przyjacielskim odruchem? Co z komplementowaniem kelnerek i baristek przy swojej żonie? I jak podejść do zawiłych sytuacji generowanych przez media społecznościowe? Podajemy 6 najczęstszych zachowań, które podchodzą pod mikrozdradę i nie powinny być tolerowane w milczeniu! Pamiętaj, że mikrozdrada to często pierwszy krok do prawdziwej, fizycznej zdrady.

 

Mikrozdrada – najczęstsze symptomy:

1. Żarty i dziwne pytania dotyczące Twoich koleżanek

Jeśli Twój chłopak lubi dopytywać Cię o szczegóły dotyczące wyglądu, stylu bycia, sposobu ubierania się czy związkowych tajemnic Twoich koleżanek albo co gorsza żartuje, że chciałby od nich czegoś więcej, bądź czujna! Jest to wyraz niedostatecznego szacunku w stosunku do Ciebie i znak, że najprawdopodobniej rozważa możliwość zdrady.

2. Stronienie od nazywania rzeczy po imieniu

Niektórzy ludzie zdają się odczuwać nieuzasadniony lęk przed nazywaniem związku właściwymi słowami. Na dźwięk słów „relacja” czy „związek” dostają gęsiej skórki, powtarzając, że to przecież nic poważnego i umniejszając wagę uczucia, jakie łączy ich z partnerami. Częstokroć idzie to w parze z unikaniem trzymania się za ręce i pokazywania razem w gronie wspólnych znajomych. Jeśli Twój partner zachowuje się tak w stosunku do Ciebie, to jest to właśnie mikrozdrada. Uważaj!

 

3. Flirtowanie z innymi w obecności partnera

To metoda nazywana pozorną szczerością. Bo przecież nic nie dzieje się za Twoimi plecami. A jednak – komplementowanie pań z obsługi w sklepach, klubach czy barach, uśmieszki i przymilne słowa kierowane do Twoich przyjaciółek… Nie zasłużyłaś na takie traktowanie!

 

4. „Niewinny” flirt w mediach społecznościowych

W dzisiejszych czasach mikrozdrada święci tryumfy przede wszystkim w Internecie. Zarówno mężczyźni, jak i kobiety mają tu bowiem szerokie możliwości „zaczepiania” potencjalnych kochanków. Ciągłe lajkowanie zdjęć pięknych kobiet, komentarze pod postami atrakcyjnych koleżanek z pracy, randkowe aplikacje zainstalowane na telefonie – to najbardziej niepokojące sygnały, że dochodzi do mikrozdrady.

 

5. Kręcenie się wokół innych osób

Jeśli Twój chłopak/dziewczyna nieustannie kręci się wokół innych interesujących osób, zwróć uwagę na mowę jego ciała. Czy zdarza mu się „przypadkowo” dotykać kogoś, brać go na ręce (niby to w zabawie), sadzać sobie na kolanach, podnosić w powietrzu po koleżeńsku przybijać sobie piątki, kłuć w bok, bawić się włosami i łapać za ręce? To wcale nie musi być tak niewinne, na jakie wygląda!

 

6. Chodzenie na imprezy bez partnera

Gwoździem do trumny mikrozdrady jest wychodzenie na miasto bez partnera. Bo czego Twój partner miałby szukać w pojedynkę, bawiąc się wiecznie w grupie znajomych, do której nie chce Cię włączyć?

 

Jeśli rozpoznajesz te symptomy w zachowaniu swojego partnera, przeprowadź z nim poważną rozmowę i ustal reguły, których oboje nie będziecie łamać. Nawet delikatny flirt musi mieć swoje granice.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (72 głosów, średnia: 4,74 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. janka1312  9 lipca 2020 08:05

    mój mąż wychodzi czasem na imprezę z kolegami i nie widzę w tym nic złego 🙂

    Odpowiedz
    • ewalub  9 lipca 2020 08:37

      Według mnie nawet trzeba czasem wyjść gdzieś bez drugiej połówki. Również nie widzę w tym nic złego. Jestem z mężem od 13 lat.

      Odpowiedz
  2. Biomedka  9 lipca 2020 14:10

    Żaden z tych symptomów nie dotyczy mojego związku, więc mogę spać spokojnie. 😊😀

    Odpowiedz
  3. macierzanka  11 lipca 2020 21:56

    Dobrze wiedzieć.

    Odpowiedz
  4. arunia  18 lipca 2020 00:13

    Każdy może czasem wyjść sam na miasto, w towarzystwie swoich koleżanek lub kolegów i to nest jest moim zadaniem nic złego.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany