Mieszanki ziół i naturalne substancje alternatywą dla sterydów?

Leki zawierające sterydy stosuje się w wielu chorobach: od astmy, poprzez choroby układu krwionośnego, aż po schorzenia autoimmunologiczne. Czy są jakieś alternatywy dla leczenia sterydami? Okazuje się, że w niektórych chorobach sterydy można z powodzeniem zastąpić. Potwierdzają to badania australijskiego specjalisty od łuszczycy.

Ziola

Leczenie łuszczycy najczęściej polega na zastosowaniu terapii sterydowej, która co prawda nie eliminuje przyczyn wystąpienia zmian na skórze, ale znacznie poprawia stan skóry. Niestety sterydów nie można stosować przewlekle, ze względu na ich negatywne skutki uboczne. Dlatego naukowcy z całego świata szukają rozwiązań, które mogą być alternatywą dla sterydowych leków.

Jednym z najbardziej znanych specjalistów od łuszczycy jest doktor Michael Tirant, australijski biochemik i twórca preparatów z linii Dr Michaels, który badaniom łuszczycy poświęcił już przeszło dwadzieścia lat. Podczas ostatniej wizyty w Polsce doktor Tirant opowiadał o tym, jak udało mu się znaleźć naturalne substancje, które w leczeniu łuszczycy mają skuteczność zbliżoną do sterydów. Jako biochemik naukowiec wiedział, jaką strukturę chemiczną mają leki sterydowe i w jaki sposób działają na objawy łuszczycy. Będąc świadomym działań niepożądanych sterydów, zaczął zastanawiać się nad tym, które z naturalnych substancji mają podobną strukturę chemiczną. Poszukiwania trwały ponad dwa lata, ale zakończyły się sukcesem. Doktor Tirant wyselekcjonował grupę składników, które skutecznie eliminują objawy łuszczycy – są to między innymi olejki eteryczne, takie jak olejek rozmarynowy, cytrynowy, lawendowy. Co ważne, w procesie wytwarzania preparatów do walki z łuszczycą liczy się nie tylko gatunek rośliny, ale też jej konkretna odmiana, hodowana w odpowiednich warunkach. To dlatego nie każda lawenda będzie jednakowo skuteczna – podobnie jak nie z każdego winogrona otrzymamy jednakowo dobre czerwone wino.

O skuteczności naturalnych preparatów przekonali się dermatolodzy z Uniwersyteckiej Kliniki Dermatologii w Wiedniu, którzy w 2004 roku przeprowadzali badania kliniczne, wykorzystując preparaty doktora Tiranta. Badanie było „podwójnie ślepe”, co oznacza, że ani pacjent ani lekarz nie wiedzieli, czy podczas ośmiotygodniowej terapii zastosowano właściwy preparat z substancją czynną czy placebo. Skuteczność preparatów Dr Michaels była zaskakująca – aż 89%. Lekarze z wiedeńskiej kliniki byli przekonani, że preparat, który odznacza się tak dużą skutecznością musi zawierać sterydy, dlatego też w całej Austrii skonfiskowano wszystkie produkty doktora Tiranta, by poddać je badaniom na obecność sterydów. Wyniki potwierdziły jednak, że preparaty użyte do badań klinicznych zawierają substancje pochodzenia naturalnego i nie są to leki sterydowe. Co więcej – kolejne, trzyletnie badania na Węgrzech i w Czechach* dowiodły, że leczenie łuszczycy preparatami zawierającymi olejki eteryczne nie ma negatywnego wpływu na ogólny stan zdrowia, w tym stan wątroby – a taki wpływ ma wieloletnia kuracja sterydami.

Czy czeka nas rewolucja w leczeniu łuszczycy i przełom, na który czekają dziesiątki milionów chorych na całym świecie? Jak przekonywał na konferencji prasowej w Polsce doktor Tirant, w leczeniu łuszczycy, poza stosowaniem leków i dermokosmetyków, ważna jest także eliminacja tych czynników, które wywołują zmiany na skórze. Łącząc dobrze dopasowaną kurację z właściwą identyfikacją czynników, które wywołują chorobę można uzyskać znakomite efekty – coraz dłuższe okresy remisji łuszczycy, która u niektórych pacjentów ustępuje nawet na kilkanaście lat.

Opracowanie: Agnieszka Wyrzykowska; więcej informacji o badaniach: http://drmichaels.com.pl/pl/i/Badania/22

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (104 głosów, średnia: 4,67 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. lilkawodna  20 marca 2014 19:20

    To naprawdę wielka nadzieja dla chorych na łuszczycę.

    Odpowiedz
  2. bbo  20 marca 2014 19:50

    Ja też mam kilka ziół w skrzynce na parapecie 🙂

    Odpowiedz
  3. martucha180  20 marca 2014 21:57

    Ale trzeba pamiętać o jednym – że łuszczyca uaktywnia się także pod wpływem stresu, a życie w tych czasach bez stresu jest wręcz nierealne.

    Odpowiedz
  4. stokrotkapolna  10 listopada 2016 10:47

    Na szczęście nikt w mojej rodzinie nie choruje na łuszczycę. A co do ziół, to chętnie je hoduję, mam też kilka doniczek, a na działce całe mnóstwo. W sezonie wiosenno letnim, to wystarczy tylko pojechać na działkę i ścinać je.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany