Michael Kors i Wittchen w Lidlu. Czy luksusową torebkę można kupić w dyskoncie?
Michael Kors za 799 zł w Lidlu, a obok niego kolekcje Wittchen? Markowe torebki od lat pojawiają się także w dyskontach. Sprawdzamy, skąd biorą się takie oferty, czy rzeczywiście można kupić luksusową torebkę taniej i czym różniła się historia Michaela Korsa od współpracy Lidla z Wittchen.
Luksusowa torebka z dyskontu? Jeszcze kilka lat temu takie połączenie mogło zaskakiwać, dziś znane marki coraz częściej pojawiają się także poza własnymi butikami i tradycyjnymi sklepami z modą. Jedną z najgłośniejszych takich ofert w Polsce były torebki Michael Kors sprzedawane przez Lidl. Sieć ma jednak na koncie także kolekcje innych znanych marek – przede wszystkim Wittchen.
Dla miłośniczek modnych torebek takie akcje mogą być okazją do znalezienia markowego dodatku w cenie niższej niż w regularnej sprzedaży. Pokazują również, że granica pomiędzy ofertą dyskontu a produktami z segmentu premium coraz bardziej się zaciera. Czy oznacza to, że luksusową torebkę można kupić także w Lidlu? Przykład Michaela Korsa pokazał, że jest to możliwe.

kolaż własny redakcji, źródło: www.pixabay.com
Michael Kors w Lidlu – luksusowa torebka w nietypowym miejscu
Jedną z ofert, która szczególnie mocno zwróciła uwagę klientek, były torebki Michaela Korsa dostępne w sklepie internetowym Lidla. Wybrane modele kosztowały wtedy 799 złotych, podczas gdy podobne torebki tej marki w regularnej sprzedaży potrafiły kosztować ponad tysiąc złotych.
Oferta była dostępna przez internet, dzięki czemu zakup nie wymagał szukania produktów pomiędzy półkami ani stania w kolejkach charakterystycznych dla najbardziej popularnych promocji dyskontów. Do wyboru było kilka modeli torebek.
Co ciekawe, nie była to jednak klasyczna współpraca Lidla z domem mody Michael Kors. Przedstawiciele marki informowali wówczas, że akcja nie była przez nią autoryzowana jako oficjalna współpraca. Lidl wyjaśniał natomiast, że dostawę produktów negocjował jego międzynarodowy zespół zakupowy. Tym samym torebki były oryginalnymi produktami znajdującymi się w ofercie sieci, ale nie kolekcją stworzoną specjalnie dla Lidla.
Michael Kors nie był jedyny. Torebki Wittchen również pojawiały się w Lidlu
Dla stałych klientek Lidla obecność bardziej ekskluzywnej galanterii nie była zresztą zupełną nowością. Znacznie dłuższą historię mają kolekcje Wittchen sprzedawane w sklepach tej sieci.
Skórzane torebki, portfele, plecaki i inne dodatki polskiej marki premium trafiały do Lidla wielokrotnie. W przeciwieństwie do przypadku Michaela Korsa była to oficjalna współpraca handlowa pomiędzy marką a siecią. Kolejne odsłony oferty przyciągały klientów przede wszystkim cenami wyraźnie niższymi od tych kojarzonych z regularną sprzedażą produktów Wittchen.
Co ważne, nie był to jednorazowy eksperyment. Wittchen wracał do oferty Lidla w kolejnych latach i z czasem stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów marki premium sprzedawanej także w dyskoncie.
Luksusowe i markowe produkty w dyskontach już nie dziwią
Przykłady Michaela Korsa i Wittchen dobrze pokazują zmianę, jaka zaszła w sposobie sprzedaży mody. Dyskont nie musi już oznaczać wyłącznie najtańszych produktów i marek własnych. Limitowane kolekcje, krótkie serie oraz czasowe oferty znanych producentów pozwalają sieciom przyciągać klientów, którzy na co dzień szukają ubrań i dodatków również w sklepach modowych.
Dla marek może być to sposób na dotarcie do znacznie większej grupy odbiorców, natomiast dla klientów – możliwość kupienia markowych rzeczy w korzystniejszej cenie. Trzeba jednak pamiętać o jednej różnicy: produkt znanej marki znaleziony w dyskoncie nie zawsze oznacza oficjalną kolekcję stworzoną wspólnie z daną siecią. Historia torebek Michael Kors jest tego najlepszym przykładem.
Czy markowa torebka z Lidla może kosztować mniej?
W przypadku czasowych ofert odpowiedź brzmi: tak. Ceny produktów sprzedawanych w ramach specjalnych akcji mogą być niższe od regularnych cen w butikach i sklepach internetowych. Właśnie dlatego takie kolekcje potrafią wzbudzać tak duże zainteresowanie.
Tak było z torebkami Michaela Korsa sprzedawanymi za 799 złotych i podobnie bywało z kolejnymi kolekcjami Wittchen. Nie oznacza to jednak, że konkretny model czy marka są stale dostępne w Lidlu. Tego typu produkty najczęściej pojawiają się w ramach ograniczonych czasowo ofert lub do wyczerpania zapasów.
Dlatego zamiast czekać na konkretną datę promocji, warto po prostu zaglądać do aktualnej oferty sieci. Historia pokazuje, że obok codziennych zakupów od czasu do czasu rzeczywiście można tam znaleźć również markową torebkę, portfel czy inny dodatek z segmentu premium.


