Metody stosowane przy powiększaniu piersi

O powiększeniu piersi marzy wiele kobiet na całym świecie. Jednak dla większości z nich zabieg tej kojarzy się w jednoznaczny sposób. Okazuje się, że w praktyce stosowanych jest wiele metod, dobór odpowiedniej z nich jest uzależniony od pacjentki oraz jej oczekiwań. Dzięki temu możliwe jest osiągniecie oczekiwanych efektów w sposób jak najmniej inwazyjny.

powiekszanie-piersi_2

Wiele kobiet na całym świecie jest, w mniejszym lub większym stopniu, niezadowolonych z wyglądu swoich piersi. Są one szczególnym powodem braku satysfakcji ze swojej fizjonomii, a co za tym idzie niskiej samooceny. Kobiety najczęściej uskarżają się na ich mały rozmiar, a także na kształt oraz jędrność. Z tego powodu wiele z nich, nawet już w młodym wieku, decyduje się na zabiegi powiększania piersi.

Dzisiejsza medycyna estetyczna skutecznie odpowiada na problem rozmiaru piersi. Oferuje ona szereg różnego rodzaju metod poprawiających wygląd piersi, a co za tym idzie również samopoczucie pacjentek, które im się poddają. Wiele kobiet jednak waha się przed wykonaniem tego rodzaju operacji plastycznej ze względu na niedostateczną świadomość dotyczącą zabiegu, rodzaju technik jego wykonywania oraz przede wszystkim ich bezpieczeństwa oraz skuteczności.

Jakimi metodami można powiększyć piersi?

Obecnie rynek medycyny estetycznej oferuje kilka metod powiększania rozmiaru oraz poprawy  kształtu i jędrności piersi, które są najbardziej popularne. Różnią się one między sobą inwazyjnością oraz materiałami używanymi podczas ich wykonywania. Każda z metod jest również dobierana indywidualnie, biorąc pod uwagę szczególność danego przypadku oraz oczekiwane przez pacjentkę efekty.

W dalszym ciągu najbardziej popularną metodą powiększania piersi jest tradycyjny zabieg chirurgiczny, który polega na wszczepieniu implantów. Polega on na wypreparowaniu specjalnej kieszonki, do której wprowadza się dwa rodzaje protez – okrągłe lub anatomiczne. Jest to zależne m.in. od spodziewanego końcowego efektu, a także od indywidualnych warunków pacjentki. Operacja wykonywana tą techniką to najbardziej inwazyjny zabieg. Przeprowadza się ją w znieczuleniu ogólnym i wymaga stosunkowo najdłuższej rekonwalescencji, w niektórych przypadkach może pozostawić po sobie bliznę. Po zabiegu pacjentka wymaga zachowania okresu rekonwalescencji, w tym czasie mogą pojawić się dolegliwości bólowe, a także nie zalecane jest podnoszenie ciężkich przedmiotów, czy też unoszenie rąk do góry.

Aby zminimalizować inwazyjność zabiegów, zmniejszyć odczuwalność nieprzyjemnych wrażeń z nimi związanego, a także poprawić efekty, chirurgia plastyczna w ostatnich latach opracowała nowoczesne i innowacyjne metody powiększania piersi. W dużo mniejszy sposób ingerują one w ciało pacjentek, są znacznie bezpieczniejsze ponieważ praktycznie nie posiadają żadnych skutków ubocznych oraz nie wymagają długiej rekonwalescencji.

Jedną z takich najnowszych metod stosowanych w celu powiększenia piersi jest użycie żelu Macrolane. Preparat ten jest naturalnym wypełniaczem, dzięki któremu jest możliwe zwiększenie objętości, a także modelowanie piersi. Technika ta opiera się na technologii NASHA (Non-Animal Stabilized Hyaluronic Acid). W metodzie tej używany jest stabilizowany kwas hialuronowy pochodzenia syntetycznego (nie odzwierzęcego). Jest to pierwszy tego typu preparat, który można stosować w dużych ilościach, a przy tym pozwala na małoinwazyjne zabiegi powiększania biustu. Stanowi on świetną alternatywę dla operacji wykonywanych metodą tradycyjną i jest on dedykowany kobietom, które są zainteresowane zwiększeniem np. krągłości czy jędrności swojego biustu, bez konieczności poddawania się inwazyjnej operacji z użyciem skalpela lub takim pacjentkom, które nie chcą wszczepiać sobie protez piersiowych ani przechodzić rekonwalescencji. Niestety w tej metodzie rezultaty zabiegu zanikają z czasem, ponieważ żel ulega wchłonięciu przez organizm, dlatego zabieg ten mimo swoich wielu zalet należy co jakiś czas powtórzyć, celem utrzymania pożądanego efektu.

Inną techniką powiększania piersi, która zapewnia zminimalizowanie skutków ubocznych jest operacja, polegająca na użyciu własnego tłuszczu (Breast Augmentation by Lipotransfer, lipomodeling). Zabieg ten składa się z dwóch etapów. W pierwszym pobierana jest tkanka tłuszczowa metodą liposukcji oraz specjalnym jej przygotowaniu, podczas którego poddaje się ją wirowaniu i dekantacji. W polskich klinikach wykorzystywane jest do tego celu urządzenie Body Jet, za pomocą którego odsysa się tłuszcz z brzucha, ud, pośladków bądź innych obszarów ciała z miejscowym nagromadzeniem zbędnej tkanki tłuszczowej. Drugim etapem jest wszczepianie wcześniej wypreparowanych komórek tłuszczowych. Piersi powiększone tą metodą wyglądają bardzo naturalnie. Dodatkowo technika ta nie powoduje umieszczenia w nich ciała obcego, które mogłoby zostać odrzucone przez organizm.

Efekty zastosowania augmentacji piersi z użyciem własnego tłuszczu utrzymują się przez ok. 3 lata. Powodzenie zabiegu wykonywanego tą metodą zależy od wielu czynników. Brane są tutaj pod uwagę wielkość, a także wygląd biustu oraz oczekiwania pacjentki co do rozmiaru piersi. Ważna jest tutaj również dostępność tłuszczu, ponieważ w tej technice można wykorzystać jedynie własny tłuszcz pacjentki. Na chwilę obecną jest to najmniej inwazyjna metoda dostępna na rynku medycyny estetycznej skutecznie poprawiająca rozmiar piersi.

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (134 głosów, średnia: 4,46 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Żanett  10 września 2015 09:56

    Nie mam nic do powiedzenia w tym temacie 🙂 Artykuł przydatny dla tych, którzy szukają informacji dotyczących tego zagadnienia.

    Odpowiedz
  2. lilkawodna  10 września 2015 10:06

    Może kiedyś mnie ten temat zainteresuje. Teraz to nie temat dla mnie.

    Odpowiedz
  3. martucha180  10 września 2015 10:44

    Jakoś nie dla mnie te informacje…, ale dobrze wiedzieć na przyszłość.

    Odpowiedz
  4. bbo  10 września 2015 12:05

    Czytam, że ta metoda daje naturalne efekty… i nie bardzo wierzę.

    Odpowiedz
  5. martus2833  10 września 2015 15:21

    Moje piersi nie wymagają powiększenia. Po ciążach „urosły” o dwa rozmiary.

    Odpowiedz
  6. Uśmiechnij się :)  10 września 2015 17:13

    W życiu bym nie powiększyła piersi. Uważam, że urodziłam się generalnie bardzo zgrabna i nie potrzeba mi ingerować w wygląd zewnętrzny tym bardziej korzystając z takich zabiegów.

    Odpowiedz
  7. Jaworka  10 września 2015 20:21

    Jeśli mała bym się decydować na poprawienie biustu to najbardziej stawiała bym na druga metodę z zastosowaniem żelu.

    Odpowiedz
  8. Patriszia  14 września 2015 19:29

    Mimo że natura mnie nie obdarzyła obficie to nie zdecydowałabym się na żaden zabieg.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany