Mauretania, Senegal, Sahara… relacja z Expedycji IV Kongo – do serca Afryki, cz.1

Przedstawiamy Wam pierwszą część relacji z wyjazdu grupy studentów do Afryki – pod nazwą Expedycja IV Kongo – do serca Afryki. Portal KobietaMag.pl objął patronatem medialnym tę inicjatywę. Zapraszamy do śledzenia losów  wyprawy. Mogą one stać sie doskonałą inspiracją do zaplanowania Waszej własnej trasy na tym kontynencie.

kobietamag.patronat

EXPEDYCJA IV KONGO – relacja … cz.1

01.07.2013
Godzinę wyjazdu z Zakopanego ustaliliśmy na 6:00, jednak pożegnalne zdjęcia przesunęły start na 8:00. Pierwszą granicę – ze Słowacją – przekroczyliśmy już po kilkunastu minutach. Chyba cała nasza czwórka zdawało sobie sprawę, że mogą się nam przydarzyć awarie samochodu, ale żeby już u naszych sąsiadów … na 130 km ?!

Temperatura silnika podniosła się do niepokojącego poziomu. Po sprawnej wymianie wentylatora, ruszyliśmy dalej. Ustaliliśmy, że już w Słowenii, gdzie zaplanowaliśmy pierwszy nocleg, na spokojnie i na większą skalę będzie można sprawdzić co się dzieje. W miejscowości Bled znaleźliśmy nocleg ze śniadaniem. Podczas nocnych napraw Wojtek z Edim usunęli termostat, walczyli z nim do 23:00, ponoć ma już być dobrze, zobaczymy. Jutro pobudka około 7:00.

1dzien_Expedycji_Slowacja_awaria_samochodu_foto_D.Sikorska_W.Stopka.Brzyskowy.2013.

1 dzień: Słowacja awaria samochodu – fot. D.Sikorska, W.Stopka-Brzyskowy

02.07.2013
Poranny spacer po wąwozie wprowadził nas w dobre nastroje, a po wczorajszych nocnych pracach przy samochodzie wsiedliśmy do niego z pełnym spokojem. Ustalone zostało, że zatrzymujemy się na noc w Savonie niedaleko Genovy i jeszcze raz zostaną podjęte próby usunięcia usterki. Podczas wstępnych oględzin ujawniła się dziura w chłodnicy. Wojtek nie dał za wygraną, zawziął się ! I słusznie. Wszyscy chcemy jak najszybciej znaleźć się w Afryce.

Po kolacji w miejscowe trattorii, skromnej, ale ze świetnym jedzeniem, dobry nastrój nie wraca. Udajemy się na spoczynek na naszym campingu położonym nad morzem. Może nowy dzień przyniesie poprawę. Rano okazuje się że rachunek do uregulowania za kamping jest znacznie wyższy od ceny ustalonej w dniu wczorajszym. Jesteśmy zdenerwowani, ponieważ kilka razy dopytywaliśmy panią z recepcji czy chodzi jej o 17 czy 70 euro. Stanowczo wówczas potwierdzała, że 17 – i na nic nasze starania skoro okazuje się, że jednak 70. Płacimy i ruszamy dalej.

e4kongo.pl_2dzien_Expedycji_Wawoz_Vintgar_foto_D.Sikorska_W.Stopka.Brzyskowy_2013

2 dzień: Wąwóz Vintgar – fot. D.Sikorska, W.Stopka-Brzyskowy

e4kongo.pl_2dzien_Expedycji_Wawoz_Vintgar_foto_D.Sikorska_W.Stopka

2 dzień: Wąwóz Vintgar – fot. D.Sikorska, W.Stopka-Brzyskowy

e4kongo.pl_2dzien_Expedycji_Wawoz_Vintgar_foto_D.Sikorska_W.Stopka (2)

2 dzień: Wąwóz Vintgar – fot. D.Sikorska, W.Stopka-Brzyskowy

03.07.2013
Cały dzień spędzony w trasie. O 19:00 udało nam się dotrzeć do Barcelony. Postanowiliśmy, że będziemy jechać przez całą noc. Mieliśmy też mały problem z klimą, co nas przeraziło, jednak na szczęście sytuacja została szybko opanowana.

Nad ranem dotarliśmy do Algeciras. Jesteśmy niewyspani i zmęczeni, jednak nie ma to znaczenia. Już prawie jesteśmy w Afryce – to jest najważniejsze! Teraz szybko do portu. Już z zakupionym biletem ustawiamy się w kolejce, do której co chwila dojeżdżają kolejne samochody zapakowane taką ilością towaru, że nie możemy się nadziwić. Wyczekiwanie zdaje się ciągnąć bez końca. Wzbudzamy zainteresowanie jednego z pracowników. Był to starszy pan, któremu wygląd naszego samochodu skojarzył się z rajdowym. Opowiadał nam barwne historie, jak to kiedyś brał udział w rajdach po pustyni.

e4kongo.pl_3dzien_Expedycji_Wlochy_nocleg_przy_plazy_foto_D.Sikorska_W.Stopka.Brzyskowy.2013

3 dzień: Włochy – nocleg -przy plaży – fot. D.Sikorska, W.Stopka-Brzyskowy

04.07.2013
No i jesteśmy – Afryka, ciepło i bardzo wietrznie, cudownie! Jeszcze odprawa celna, bardzo wnikliwa, podczas której padły nawet pytania o broń i narkotyki. Do Tangeru wjechaliśmy tylko na chwilę, rozmienić walutę i zrobić sprawunki.

Na noc udajemy się do oddalonego o zaledwie 52 km Asilah. Na campingu zabrakło wolnych miejsc, a na rozbicie dodatkowych namiotów, czy też spanie w aucie nie dostajemy zgody. W poszukiwaniu noclegu przez nieuwagę wjechaliśmy w ulicę jednokierunkową, na końcu której na nasze nieszczęście stał Policjant. Obeszło się na pouczeniu, a cała rozmowa była tłumaczona przez pana wyglądającego na ubogiego, parającego się uliczną sprzedażą sznurków na rękę. Pan z policji nie znał ani słowa po angielsku – coś na nas jeszcze na koniec nakrzyczał i pojechaliśmy dalej.

Na skrzyżowaniu wyskoczył nam na jezdnię chłopak machający kluczami w uniesionej wysoko ręce. Zorientowaliśmy się, że pewnie ma do wynajmu mieszkanie. I tym oto sposobem pierwszą noc w Afryce spędziliśmy w olbrzymim mieszkaniu, urządzonym w iście marokańskim klimacie. Wieczorem mieliśmy okazję wybrać się na spacer po Medynie i podziwiać zachód słońca nad oceanem.

Asliah to niewielkie miasteczko, urzeka nas jednak jego biała zabudowa, która jest fantastycznym tłem dla kolorowych straganów. Nad ranem około 5:00 budzi nas męski głos dobiegający z głośników, które wydają się docierać tuż zza okiennic naszego mieszkania. To wezwanie do pierwszej modlitwy dobiegające z pobliskiego minaretu. Niesamowite !

Jeszcze kilka godzin snu i w drogę, kierunek Rabat, musimy złożyć papiery o wizę mauretańską.

e4kongo.pl_4dzien_Expedycji_Hiszpania_czekamy_na_prom_foto_D.Sikorska_W.Stopka.Brzyskowy.2013 (1)

4 dzień: Hiszpania czekamy na prom – fot. D.Sikorska, W.Stopka-Brzyskowy

e4kongo.pl_4dzien_Expedycji_Afryka_z_promu_foto_D.Sikorska_W.Stopka.Brzyskowy.2013 (1)

4 dzień: Afryka z promu – fot. D.Sikorska, W.Stopka-Brzyskowy

autor tekstu: Danuta Sikorska / foto. D.Sikorska, W.Stopa-Brzyskowy/ korekta Iwona Suwara

ciąg dalszy – wkrótce

logo

polub  na : www.facebook.com/e4kongo

główni partnerzy: www.chilitraders.com  / www.2poland.eu / www.autocentrum.pl / www.taurus.info.pl

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (149 głosów, średnia: 4,51 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Masza  17 września 2013 14:37

    Już nie mogę się doczekać kolejnej relacji i tych widoków.

    Odpowiedz
  2. Brunia28  17 września 2013 21:04

    relacja super…i piekne zdjecia:)

    Odpowiedz
  3. Kocia Pasja  17 września 2013 23:34

    Piękne zdjęcia. Zazdrość.

    Odpowiedz
  4. bbo  18 września 2013 21:46

    Cudowna wycieczka i piękne zdjęcia.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany