Matka Polka w depresji

Depresja poporodowa to choroba, która jest w Polsce stosunkowo rzadko diagnozowana i leczona. Dlaczego tak rzadko jest rozpoznawana? Jak wpływa na kobiety?

Depresja poporodowa to choroba, która jest w Polsce stosunkowo rzadko diagnozowana i leczona. Szacunkowe dane wskazują, że u prawie połowy młodych matek z symptomami depresji nie jest ona rozpoznawana.

Matka

To nie baby blues

Depresja poporodowa jest chorobą, która ma bardzo negatywny wpływ na obraz siebie, poczucie wartości kobiety, jej relacje z dzieckiem i otoczeniem.– Przyczyny takiego stanu są różnorodne. Młodej matce i jej otoczeniu może być trudno odróżnić ją od zjawiska opisywanego jako baby blues, czyli trwającego kilka-kilkanaście dni obniżenia nastroju, który jest stanem naturalnym i przemijającym – mówi Anna Szary psychoterapeutka z wrocławskiego Ośrodka Psychoterapii TRZECI BIEGUN. – Młoda mama może nie wiedzieć również, czy jej reakcja emocjonalna jest adekwatna do sytuacji, w której się znalazła i czy to, jak się czuje, jest „normalnym” samopoczuciem kobiety po porodzie – dodaje Anna Szary. Dodatkowym utrudnieniem może być lęk i obawa związana z presją ze strony rodziny i społeczeństwa – kobiety często boją się lub wstydzą przyznać do odczuwanych przez siebie dolegliwości, aby nie być uznanymi za złe matki.

Jak sobie pomóc?

Wiele kobiet stara się przeczekać obniżony nastrój, jednak przy depresji poporodowej pomocy należy szukać u specjalisty. Choroba jest wyleczalna, kobieta musi jednak znaleźć się pod opieką psychologa lub psychiatry. – Zgeneralizowany zły obraz siebie i poczucie winy związane z byciem „nie taką, jak trzeba” oraz obwinianie się o brak uczuć wobec dziecka mogą negatywnie oddziaływać na młodą mamę i jej myślenie o sobie nawet już po wyjściu z choroby. Trudno jest jej wybaczyć sobie to, jaki wpływ mogła mieć choroba np. na relację z dzieckiem – mówi Agnieszka Roguska, psychoterapeutka z Trzeciego Bieguna.– Dlatego też tak ważne jest upowszechnianie wiedzy na temat depresji poporodowej, aby odczarowywać temat i ośmielać kobiety do sięgania po pomoc i wsparcie.

Macierzyństwo niedoskonałe

Depresja poporodowa stała się tematem przewodnim filmu „0bcy we mnie” – filmu, który w mądry i niezwykle wnikliwy sposób ukazuje sytuację kobiety borykającej się z chorobą. Jego reżyserka, urodzona w francusko-irańskiej rodzinie Emily Atef, chce, by choroba ta przestała być tematem tabu: „Macierzyństwo jest idealizowane. Wychowujemy się w społeczeństwie, w którym wszyscy wierzą w instynkt macierzyński. On ma się budzić, gdy kobieta urodzi dziecko. To instynkt miłości. Idealizuje się macierzyństwo. Prawda bywa jednak daleka od ideału„.

W ramach ogólnopolskiej akcji RE:akcja w depresji organizatorzy zapraszają na projekcję filmu: „Obcy we mnie”. Film będzie można obejrzeć 12 marca (środa) o godzinie 18.30 w Kinie Nowe Horyzonty we Wrocławiu. Po seansie odbędzie się dyskusja na temat depresji poporodowej prowadzona przez organizatorki akcji. Bilety do nabycia w kasach kina (5 zł – suma przeznaczona jest na koszt licencji dystrybutora). Kino Nowe Horyzonty jest Partnerem akcji RE:akcja w depresji, wspierając tym samym edukację w zakresie profilaktyki i leczenia depresji.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (106 głosów, średnia: 4,81 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. bbo  13 marca 2014 19:12

    Wszyscy mówią tylko o tym, że macierzyństwo to taka piękna rzecz. A po porodzie dziewczyny wracają do domu obolałe, z płaczącym niemowlakiem i często zerowym wsparciem ze strony partnera. Nietrudno w takiej sytuacji o depresję.

    Odpowiedz
    • Barbara Michno-Wiecheć  15 września 2014 14:02

      Objawów depresji poporodowej jest wiele i warto się nimi zapoznać, aby wiedzieć,z czym mamy do czynienia. Istotnie, kobieta pozostawiona sama sobie, bez wsparcia najbliższych, w gorszej kondycji fizycznej, może być narażona na wystąpienie depresji. Nie mniej jednak jeśli tylko pojawiają się jakiekolwiek niepokojące objawy, koniecznie należy udać się do specjalisty, gdyż depresja nieleczona ma poważne konsekwencje.
      Barbara Michno-Wiecheć, psycholog psychoterapeuta

      Odpowiedz
  2. lilkawodna  13 marca 2014 19:28

    bbo masz rację do tego jeszcze dochodzi takie uziemienie kobiet. Aktywne, towarzyskie pełne życia- nagle zostają same z dzieckiem w domu.

    Odpowiedz
  3. Barbara Michno-Wiecheć  15 września 2014 13:50

    Depresja poporodowa ma cały szereg objawów, czasami bardzo subtelnych, które mogą być mylone z Baby Bluesem, chandrą lub przemęczeniem. Szybkie rozpoznanie i podjęcie specjalistycznego leczenia daje wysokie rokowania na wyleczenie. Problem jednak tkwi w tym, że wiele kobiet obawia się oceny ze strony innych (głownie kobiet), że skoro sobie z czymś nie radzą, to znaczy,że są złymi mamami. W taki sposób nakręca się cała machina, która czasami może prowadzić do poważnych konsekwencji. Pomimo nagłaśniania tematu, jest jeszcze wiele do zrobienia w obszarze edukacji i profilaktyki depresji poporodowej.
    Barbara Michno-Wiecheć, psycholog psychoterapeuta

    Odpowiedz
  4. Katarzyna Sułek  17 marca 2016 17:17

    Depresja poporodowa dla kobiet jest bardzo niebezpieczna czytałam kiedyś artykuł o kobiecie ktòra pograżyła się w depresji poporodowej i była juzž w stanie zabić swoje dziecko. Nigdy nie zapomnę tych linijek które brzmiały tak :,,jeszcze chwila jeden moment i nie będę słyszeć tego płaczu lecz ciszy ktòrej mi tak bardzo barkuje,wystarczy otworzyć okno”.

    Odpowiedz
  5. Aldona81  24 kwietnia 2017 15:23

    Miałam taki moment w swoim życiu,w którym miałam wszystkiego dosyć. Ja zawsze aktywna nagle zostałam „uziemiona” w domu z dzieciaczkami które kocham nad życie. Możecie pomyśleć: głupia baba, chciałaś dzieci to je masz. Racja. Chciałam. Ale bez wsparcia chociażby partnera nawet najlepsza matka może się stać tą najgorszą. Ktoś mądry uświadomił mi wtedy ze moim problemem jest brak chociaż odrobiny egoizmu. Ten ktoś miał rację. Zaczęłam się buntować i myśleć czasami tylko o sobie. I to mnie uratowało.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany