Twój partner jest uzależniony? Od alkoholu, narkotyków? Ty masz wybór … przeczytaj, co robisz źle

Osoby żyjące razem z partnerem, który jest uzależniony od nałogów stają się także „współuzależnine”! Współuzależnienie to „zespół nieprawidłowego przystosowania się do sytuacji problemowej.” Tą sytuacją problemową jest uzależnienie Waszego partnera od narkotyków, internetu alkoholu, seksu czy hazardu. Podstawowym problemem jest to, że osoby współuzależnione koncentrują się na szukaniu sposobu ograniczenia zachowań związanych z uzależnieniem u partnera (partnerki), nieświadomie przejmując odpowiedzialność i kontrolę za jego (jej) funkcjonowanie. Co paradoksalnie umożliwia kontynuowanie nałogu u osoby uzależnionej.

Wspoluzaleznienie

U osób współuzależnionych często obserwuje się, takie zachowania jak (na przykładzie uzależnienia od alkoholu):

1. Podporządkowanie się nałogowi. Przejęcie odpowiedzialności za prowadzenie domu czy też wychowywanie dzieci. Np. wprowadzenie nakazu zachowywania ciszy przez dzieci i „schodzenia z drogi” alkoholikowi, który wrócił do domu, scedowanie części obowiązków (jak np. odbieranie dzieci ze szkoły) na dalszą rodzinę lub przyjaciół w związku z niemożnością polegania na osobie w nałogu, przekładanie, zmiana lub rezygnacja z planów rodzinnych – odwiedziny krewnych, wspólne wakacje, itp.;

2. Kontrolowanie osoby uzależnionej. Przeglądanie listów, telefonów, sprawdzanie kieszeni, podsłuchiwanie rozmów, podpytywanie innych o szczegóły z życia alkoholika, telefonowanie do alkoholika celem sprawdzenia, gdzie jest i co akurat robi (pije? gdzie? z kim?), przyprowadzanie go z imprez do domu, czasami śledzenie, angażowanie dzieci w te działania, organizowanie zajęć alkoholikowi tak, aby nie miał czasu na nałóg. Wymuszanie na alkoholiku obietnic poprawy pomimo ciągłych porażek w ich dotrzymywaniu, szantażowanie odejściem i jednoczesny brak konsekwencji w działaniu. Poczucie kontroli daje pozorne poczucie bezpieczeństwa i kierowania życiem swoim, dzieci, całej rodziny.

3. Pomaganie i opiekowanie się uzależnionym, przez co nie ponosi on (ona) pełnych konsekwencji swego picia, co daje komfort do dalszego picia: załatwianie codziennych spraw, opieka nad dziećmi, dbanie o finanse rodziny (pomimo, że alkoholik traci część pieniędzy na alkohol), usprawiedliwianie przed znajomymi, przed rodziną przed szefem („Ma grypę”). Załatwianie detoksykacji, regulowanie długów, załatwianie zwolnień lekarskich, łagodzenie cierpień osoby uzależnionej, staranie się aby niczym „nie sprowokować alkoholika” do kolejnego zapicia, „usuwanie mu kłód spod nóg”, tzn. niedopuszczanie go do konfrontacji z codziennym funkcjonowaniem rodziny i konsekwencji z tym związanych: ukrywanie problemów, przewidywanie i próby likwidowania powodów do tego by się złościł, nadmierne starania o to, by zadowolić osobę pijącą nałogowo – dbałość o posiłki, o zrobienie prania na czas, spełnianie wszelkich próśb uzależnionego. Postawa nadopiekuńczości przenosi się również na relacje z dziećmi.

4. Tolerancja różnych patologicznych zachowań osoby uzależnionej, z jednoczesnym występowaniem poczucia winy i niskiego poczucia własnej wartości oraz zaniedbywaniem samego siebie (i dzieci): godzenie się na stosowanie przemocy słownej i fizycznej, na obwinianie ze strony uzależnionego: „To przez ciebie piję”, „Gdybyś była lepszą żoną…”, na okazywanie lekceważenia i pogardy, na manipulacje, na zdrady i romanse, na czyny karalne, rezygnacja z prawa do wsparcia, szacunku i miłości ze strony partnera, do rozwijania własnej kariery, zainteresowań, do dbania o własny wygląd, kondycję psychiczną i fizyczną, itp.

5. Zaprzeczanie faktom, zwłaszcza temu, że partner jest uzależniony pomimo oczywistych dowodów i doświadczania na co dzień konsekwencji tej choroby, stosowanie zasady: „rodzinnych brudów nie pierze się na zewnątrz” co sprzyja izolacji rodziny i rezygnacji z sięgania po pomoc, zaprzeczanie przykrym emocjom: złości, strachu, wstydu, udawanie przed innymi członkami rodziny, że wszystko lub niemal wszystko jest w porządku, odcinanie się od prawdy, co prowadzi do kłamstw i  nieautentyczności zachowań, prowokowanie innych do odegrania przypisanej roli, mające na celu ukrycie nałogu.

Opisane powyżej zachowania czy sytuacje z trwaniem nałogu pogłębiają się. Z czasem dzieją się na poziomie nieświadomym. Przecież osoba współuzależniona chce dobrze i robi to wszystko, aby ratować rodzinę i zmniejszyć cierpienie swoje i dzieci. Niestety to działa odwrotnie.

Masz wybór. Nie musisz ratować partnera. Nie musisz robić dobrej miny do złej gry. Nie musisz, nic nie musisz. Ale wiele możesz. Możesz walczyć z nim albo dbać o siebie i pomóc sobie. Bez względu na to czy on pije czy nie. Czy się leczy czy nie. Masz wybór.

autor: Anna Karny – psycholog, psychoterapeutka Ośrodka Polana

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (157 głosów, średnia: 4,69 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. bbo  14 lipca 2014 10:18

    Temat trudny, bo pomoc wcale nie jest taka łatwa jak hasła, które się czyta…

    Odpowiedz
  2. lilkawodna  14 lipca 2014 12:01

    Ważny temat. Współuzależnienie bardzo trudny temat.

    Odpowiedz
  3. martucha180  14 lipca 2014 12:10

    To prawda, wpierw uzależniony musi CHCIEĆ podjąć leczenie, uzmysłowić sobie problem.

    Odpowiedz
  4. as_sa  22 lipca 2014 21:56

    Temat uzależnień jak i przemocy w wielu domach i rodzinach z uwagi na wstyd często zamiatany jest pod dywan

    Odpowiedz
  5. marrika  24 sierpnia 2016 20:57

    Najlepiej odejść od takiej osoby. To najlepsze co możemy dla niej zrobić, ale przede wszystkim dla SIEBIE.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany