Masz problemy z zajściem w ciążę? Twój partner może mieć azoospermię!

Mijają tygodnie, miesiące i wciąż nic. Mimo że tak intensywnie się staracie, test ciążowy dalej pokazuje tylko jedną kreskę. Powoli czujecie rezygnację, a jednocześnie zadajecie sobie pytanie co może być tego powodem. Słowo niepłodność nawet nie przechodzi wam przez gardło. Przecież jesteście zupełnie zdrowi, a przynajmniej tak wam się wydaje. Tymczasem z niepłodnością boryka się już co czwarta polska para. Wbrew krążącym powszechnie opiniom, zaburzenia tego typu nie zawsze muszą być wynikiem problemów zdrowotnych po stronie partnerki. Natura okazała się tutaj wyjątkowo sprawiedliwa. Procentowy udział mężczyzn w niepłodności jest taki sam jak kobiet.

testDNA_masz_problemy_z_zajsciem_w_ciaze

Jeśli lekarz stwierdzi, że możecie mieć problemy z obniżoną płodnością, jego obowiązkiem jest skierowanie was na szczegółowe badania. Tylko dzięki odpowiedniej diagnostyce uda się poznać prawdziwą przyczynę twoich kłopotów z zajęciem w ciążę.

Seminogram – podstawa w diagnostyce męskiej niepłodności

Mężczyzna powinien otrzymać skierowanie na badanie nasienia. Seminogram, bo tak się ono nazywa, służy do oceny jakości plemników. Próbką do testu jest w tym przypadku kropla nasienia, którą ogląda się pod mikroskopem. Analiza seminologiczna uwzględnia wiele parametrów. Najważniejszymi są: ruchliwość plemników, ich liczba oraz budowa. Jeśli za pierwszym razem nie uda się zobaczyć żadnych komórek rozrodczych, próbkę trzeba odwirować w wirówce, gdyż mogą one być jeszcze widoczne w osadzie. Jeśli pomimo odwirowania plemniki nadal będą nieobecne, najczęściej oznacza to już tylko jedno: azoospermię.

Diagnoza może i brzmi nieco przerażająco. Warto jednak pamiętać, że azoospermia nie musi być stanem nieodwracalnym. Aby sobie pomóc i spełnić marzenie o zostaniu  rodzicem, trzeba po pierwsze wiedzieć co jest przyczyną azoospermii. Dopiero wtedy można myśleć o jakimkolwiek leczeniu. Przed jej rozpoznaniem u mężczyzny powinna zostać również wykonana biopsja jąder oraz badania hormonalne. A to dlatego, że czynników wywołujących azoospermię może być całe mnóstwo. Co ją właściwie powoduje?

Co wywołuję azoospermię?

Azoospermia nie jest chorobą, a raczej stanem polegającym na całkowitym braku plemników w nasieniu. Mogą ją wywołać niektóre leki, choroby nowotworowe, zaburzenia hormonalne, utrata zanik lub niedorozwój jąder, niedrożność nasieniowodów, uszkodzenia kanalików plemnikotwórczych, zaburzenia spermatogenezy, a nawet wysoka temperatura, palenie papierosów czy picie alkoholu. Niewłaściwy tryb życia może bardzo negatywnie wpłynąć na jakość nasienia i zmniejszyć szanse na spłodzenie potomstwa. Niestety wielu mężczyzn nie zdaje sobie z tego sprawy. Część wymienionych zaburzeń może być też mocno związana z genetyką…

Odpowiedzi szukajcie w DNA

Coraz więcej mówi się o tym, że w rozwoju azoospermii udział mają przede wszystkim czynniki genetyczne. Fakt, istnieje bardzo dużo wad wrodzonych objawiających się niepłodnością. Właśnie dlatego oprócz seminogramu, badań hormonalnych i biopsji jąder mężczyzna powinien poddać się badaniom DNA, a następnie obowiązkowo skonsultować je jeszcze z lekarzem genetykiem.

Podstawowym badaniem będzie w tym przypadku analiza kariotypu. Pozwoli ona wykryć obecność mutacji chromosomowych, np. zespołu Klinefeltera czy zespołu Pradera – Willego. Przyczyną męskiej niepłodności bywają ponadto różne mutacje genu CFTR, o którym wiadomo, że jest odpowiedzialny za mukowiscydozę. Pacjenci z tą mutacją będą mieli albo niedrożne nasieniowody, albo nie będą posiadali ich wcale. Za wspomniane na początku zaburzenia spermatogenezy, czyli mówiąc nieco prostszym językiem, zaburzenia w produkcji nowych plemników, winę ponosi najczęściej mutacja regionu AZF, który znajduje się na jednym z męskich chromosomów płciowych, chromosomie Y. Na rynku medycznym dostępne są testy DNA wykrywające te mutacje. Warto pomyśleć o ich wykonaniu.

Nadzieja na dziecko jest!

Jak już wspomniano, azoospermia może, lecz nie musi być nieuleczalna. Dla mężczyzny, który z jakiś przyczyn utracił jądra nie będzie już oczywiście ratunku. Musi on pogodzić się z tym, że nie uda mu się zostać biologicznym ojcem. Zawsze można jednak rozważyć adopcję. Czasem  aby starania o dziecko zakończyły się powodzeniem wystarczy zmiana trybu życia na zdrowszy, czasem potrzebne jest leczenie farmakologiczne, a nawet operacja – jak widać,  opcji radzenia sobie ze skutkami azoospermii jest jednak całkiem sporo.

Natalia Jeziorska, www.testdna.pl

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (72 głosów, średnia: 4,72 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Żanett  18 czerwca 2015 08:33

    Niedawno moi znajomi zdecydowali się na wizytę u lekarza, ponieważ pomimo wielu prób, niestety nie udawało im się zajść w ciążę. Po długim czasie i stresie z tym związanym okazało się, że sytuacja nie wygląda źle i dzidziuś jest jak najbardziej możliwy! Wystarczy podjąć leczenie, które rozwiąże problem. Radość moich znajomych z tego powodu była ogromna 🙂

    Odpowiedz
    • lilkawodna  19 czerwca 2015 11:27

      A będzie jeszcze większa jak im się urodzi w końcu upragnione Maleństwo.

      Odpowiedz
  2. martucha180  18 czerwca 2015 11:44

    Nie zawsze wina z powodu niemocy zajścia w ciążę leży po stronie kobiety.

    Odpowiedz
  3. bbo  19 czerwca 2015 19:42

    Myślę, że słówko „wina” nie jest tu odpowiednie…

    Odpowiedz
  4. Kmakolagwa  22 czerwca 2015 15:25

    Interesujący artykuł.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.