Hit czy kit? Koronkowe maseczki ślubne od Izabeli Janachowskiej i innych projektantów

Pandemia koronawirusa wywróciła nasze dotychczasowe życie do góry nogami. Nie tylko stworzyła dla nas wszystkich poważny stan zagrożenia zdrowia i życia, ale ustanowiła tak zwaną „nową normalność”, którą będziemy zmuszeni się kierować w najbliższych miesiącach. Jedną z grup, którym wirus całkowicie pokrzyżował plany są młode pary, planujące wziąć ślub w 2020. Jak się jednak okazuje branża ślubna nie śpi, a jej projektanci i pomysłodawcy, z Izabelą Janachowską na czele zaproponowali właśnie zaskakujące rozwiązanie – maseczki ślubne. Zobaczcie, jak miałyby wyglądać!

Kilka dni temu na instagramowym profilu Izabeli Janachowskiej pojawiły się zdjęcia celebrytki osobiście prezentującej zaprojektowane przez siebie „maseczki ślubne”. Koronkowe dodatki do sukni, mające stanowić konieczne zabezpieczenie przez zakażeniem groźnym wirusem i umożliwić pannom młodym bezpieczny udział w ceremonii, błyskawicznie wywołały poruszenie wśród internautów śledzących konto gwiazdy. Co ciekawe, nie była ona jednak jedyną osobą, która wpadła na pomysł stworzenia maseczek „dostosowanych do aktualnych ślubnych okoliczności”. Zobaczcie, jak według projektantów miałyby wyglądać podobne „osłony” i zdecydujcie, na jakie miano zasługuje ta propozycja – hit czy kit?maseczki ślubne

źródło: www.pixabay.com

Hit czy kit? Koronkowe maseczki ślubne od Izabeli Janachowskiej i innych projektantów

Ślubne maseczki od Izabeli Janachowskiej są z wierzchu pokryte delikatną tkaniną w odcieniu beżu lub bieli, z koronką, siateczką albo perłowymi koralikami. Niektóre mają także uroczo zdobione nauszniki. Ich wnętrze – jak zapewnia gwiazda – jest jednak wielowarstwowe i wyposażone w kieszonkę na filtr. Założeniem projektu było oczywiście umożliwienie pannom młodym bezpiecznego, a jednocześnie stylowego udziału w ceremonii zaślubin. To podejście nie przekonało internautów, podobnie jak same maseczki, które uznali oni za nazbyt lichą ochronę. Rozsierdziło to celebrytkę, która zapewniła, że maseczki nie są wcale pomysłem na dodatkowy biznes, lecz elementem dodawanym za darmo do kupowanych przez panny młode sukien ślubnych z jej kolekcji.

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Post udostępniony przez Izabela Janachowska (@izabelajanachowska)

Co ciekawe, projekt Izabeli Janachowskiej nie jest wcale tym pierwszym i jedynym. Na Instagramie nie brakuje bowiem zdjęć podobnych maseczek z całego świata w rozmaitych wydaniach. Jeśli zagłębimy się w poszukiwania, znajdziemy maseczki ślubne obszyte perłami, koronkowymi kwiatami, brylancikami, pięknymi haftami, a nawet ruchomymi frędzelkami. I choć wielu ich autorów zapewnia, że to jedynie artystyczny projekt i wariacja na temat ślubu w obecnych czasach, trudno wyzbyć się refleksji, iż takie osłony na twarz mogą stać się koniecznym, choć smutnym elementem wielu przyszłych ślubów…

 

Zobaczcie maseczki ślubne według pomysłu innych projektantów:

https://www.instagram.com/p/B_QRvrMge2o/ https://www.instagram.com/p/B_QRi-RgasK/ https://www.instagram.com/p/B91cIsehgTl/ https://www.instagram.com/p/B_kq1JDHzGH/ https://www.instagram.com/p/B_hwHybF0Kj/ https://www.instagram.com/p/B_hioYmlBTQ/ https://www.instagram.com/p/B_eQ5t0A2yk/ https://www.instagram.com/p/B_QRlD_ApiZ/

Co sądzicie o takim rozwiązaniu? Napiszcie w komentarzach: hit lub kit!

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (95 głosów, średnia: 3,88 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. agasam9  1 maja 2020 12:15

    nie podobają mi się, ale jak ktoś decyduje się na ślub w tym okresie to jakoś musi się zasłonić…

    Odpowiedz
  2. ewalub  1 maja 2020 18:04

    Moi przyjaciele mają ślub za dwa miesiące. Zredukowali liczbę gości i oby choć to im się udało.

    Odpowiedz
  3. arunia  1 maja 2020 22:42

    Do mnie to też nie przemawia, ale jak mus to mus…

    Odpowiedz
  4. macierzanka  2 maja 2020 21:08

    Mnie też nie zauroczyły.

    Odpowiedz
  5. martuska665  3 maja 2020 10:17

    kit

    Odpowiedz
  6. Anna  4 maja 2020 08:11

    Hmm, same w sobie maseczki są ładne i estetyczne, trzeba jednak przyznać, że widok panny młodej w takowej jest już niecodzienny. Żal mi tych wszystkich par, którym koronawirus pokrzyżował plany, ale czasem trzeba mierzyć się z sytuacją. Może takie maseczki nie są najbardziej pożądaną ozdobą, ale chyba lepsze takie, niż te najprostsze, zupełnie zwyczajne.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany