Marki między-narodowe – przygotuj się do zagranicznych wyprzedaży!

Podróż do jednej z europejskich stolic? Grzechem byłoby nie wykorzystać choć chwili na zakupy. Sztuką będzie upolowanie czegoś wyjątkowego, co przyciągnie uwagę na polskiej ulicy. – Odniesiemy sukces, wstępując do butików lub sieciówek, charakterystycznych dla danego kraju – podpowiada Bogumiła Sobiczewska z Shoptrotter.com, portalu do planowania zakupów.

Zakupy na wyprzedazach

Jak to zwykle wygląda? Gdy podczas wyjazdu wybieramy się na zakupy to najczęściej robimy to na dwa sposoby: – Albo wybieramy sklepy marek, które doskonale znamy, bo wiemy czego się spodziewać (od fasonów po ceny), albo sprawdzamy, co w modzie piszczy i odwiedzamy butiki znanych, światowych projektantów – mówi Bogumiła Sobiczewska, pomysłodawczyni shoptrotter.com, pierwszego na świecie portalu do planowania zakupów. I przekonuje, że na wyborze sklepów, których nie znamy możemy bardziej skorzystać. Bo każdy kraj ma swoje rodzime marki-perełki.

 

Nieprzewidywalny Londyn

Stolica Wielkiej Brytanii nie podąża za trendami, ona je tworzy. – Londyn potrafi bawić się modą, co widać od razu na ulicach tego miasta – mówi ekspertka z Shoptrottera. Gdzie więc iść na zakupy? Fashionistki, przyjeżdżając do Londynu, pierwsze swoje kroki powinny skierować do legendarnej już sieciówki TopShop (fashioniści do jej męskiego odpowiednika TopMan). O popularności tych sklepów mówią nie tylko liczby (w ciągu tygodnia marka sprzedaje ponad 40 tysięcy par dżinsów), ale i ich klienci – kupują tu zarówno skromna Adele, jak i ekscentryczna Lady GaGa, Brad Pitt i Justin Bieber.
Osoby, którym zależy na stworzeniu londyńskiego ekstrawaganckiego look’u, powinny zajrzeć do Irregular Choice – znajdą tam dziwne obcasy, cekiny, niespotykane zestawienia kolorystyczne. – W Irregular Choice nawet klasyczne modele butów mają zaskakujące wykończenia – dodaje Shoptrotterka. Grunge, rock, punk i gotyk – czyli to co z modą londyńską kojarzy się najbardziej znaleźć można w AllSaints. – Choć niektóre kolekcje są już bardziej ugrzecznione, to wciąż jest rockowo i wbrew obowiązującym trendom – komentuje ekspertka od zakupów. Szukasz ciekawych połączeń kolorów i zaskakujących krojów? Włoska odzież damska znak rozpoznawczy marki Ted Baker, która swoją popularność zawdzięcza m. in. oryginalnym pomysłom na dopieszczanie klienta. Jeśli ma być ekstrawagancko, ale kobieco, warto zapoznać się z kolekcjami Alice by Temperley. To moda dla kobiet poszukujących czegoś spoza obowiązującego nurtu. Pragniesz czegoś kobiecego, ale uroczo dziewczęcego – wejdź do Miss Selfridge.. Znajdzie się też coś dla młodych gniewnych? Będą zachwyceni buntowniczym charakterem  French Connection UK (w skrócie FCUK). A gdzie powinny kierować kroki osoby nie szukające ekstrawagancji, ale umiarkowanej elegancji i wygody? Tu wybór także jest ogromny – zapewnia Bogumiła Sobiczewska – Reiss to szykowne kolekcje odzieży codziennej dla mieszczuchów, połączenie elegancji z komfortem w miejskim stylu oferuje Next, natomiast Fred Perry to sportowa elegancja, lekko stylizowana na college z lat 60. – wymienia. Słowem w Londynie znaleźć można wszystko!

 

Mediolan – moda z najwyższej półki

Pobyt w Mediolanie zwykle kończy się tak, że zwiedzanie jest tylko dodatkiem do robienia zakupów. Trudno nie poddać się zakupowemu szaleństwu, gdy wokół tyle fantastycznych sklepów i mobilizujący do zmian w garderobie niezwykle modni mediolańczycy – mówi Bogumiła Sobiczewska. Mediolan to połączenie dobrej tradycji mistrzowskiego krawiectwa i dbałości o detale, nowoczesnego design’u i niewymuszonego, eleganckiego luzu. Właśnie według tych zasad projektuje Massimo Rebecchi – jego kolekcje cenią osoby, które lubią wyrażać swoją osobowość poprzez codzienne kreacje. Wyrafinowany styl ubrań wykończonych z krawiecką finezją to także znak rozpoznawalny Mauro Grifoni. – Obserwując modę ulicy Mediolanu, trudno oderwać oczy od włoskich kobiet, wyglądają niezwykle kobieco, zmysłowo, a jednocześnie elegancko – mówi Bogumiła Sobiczewska. Podpowiada, że właśnie taki styl oferuje Fornarina, marka dla młodych chcących podkreślić swoją pewność siebie kobiet. Na przeciwnym biegunie jest ASPESI – styl tej marki jest oszczędny, bardzo funkcjonalny, często unisex. Moda „środka” to Max&Co, która łączy włoską jakość i nowoczesny europejski design – wciąż jednak mamy tu do czynienia z nowatorskim podejściem do mody. Włosi ubierają się także w sieciówkach! Czym różni się ich oferta od znanych nam sklepów można zobaczyć wstępując do OVS. Włochy szczególnie kojarzą się z dodatkami – butami i torebkami. – I słusznie! We Włoszech kupimy najwyższej jakości: mistrzowsko wykonane i pięknie się prezentujące wyroby skórzane – zapewnia Shoptrootterka. Miejsca, w których na pewno znajdziemy tę idealną torebkę czy buty to Segue…, Tosca Blu, Alviero Martini.Ale Mediolan to nie tylko tradycja – Ruco Line to zupełnie nowy wymiar włoskiego obuwia. Ich produkty przełamują stereotypy – To oni wylansowali sportowy but na charakterystycznym koturnie (tak modny w tym sezonie) – opowiada znawczyni.

 

Berlin może zaskoczyć?

Pytanie nie dziwi, bo większość niemieckich marek jest w Polsce. Zwykle ich styl jest konserwatywny i zachowawczy. – Są jednaj marki, które mogą nas zadziwić – zapewnia Shoptrotterka. Wyrazista ekstrawagancja to domena marki obuwniczej Buffalo – dziś słynącej nie tylko z kowbojek i butów na bardzo grubym koturnie ale również z eleganckich szpilek, kozaków i botków. Jednak trzeba przyznać, że niemiecka moda to przede wszystkim umiarkowana elegancja i skromność w połączeniu z wygodą: proste fasony i naturalne materiały jak w Marc O’Polo, czy wyrafinowany styl i wygoda dla kobiet w ciągłym biegu – Marc Cain. Niektóre marki ten niemiecki szyk przełamują romantycznymi elementami czy elementami glamour np. Drykorn, czy Strenesse. Ciekawą marką jest Flip*Flop, marka, która oferuje buty, dodatki i ubrania przeznaczone do spędzania wolnego czasu. Ich sztandarowym produktem są wygodne klapki, które dostępne są w setkach modeli. – Jak widać Niemcy to nie tylko porządek i ciężka praca – uśmiecha się Bogumiła Sobiczewska. Będąc w Berlinie, nie sposób nie wejść do którejś z sieciówek niebanalnej mody młodzieżowej. Look 54 i Forever 18 mogą się znaleźć na trasie każdego nastolatka. – Niemiecka moda jest coraz bardziej różnorodna. I warto pamiętać, że wiele brandów, które spotykamy na co dzień, pochodzi właśnie z Niemiec, np. Jack Wolfskin, NewYorker, s’Oliver, Tom Tailor, Esprit, Van Laack, Gerry Weber – wylicza Shoptrotterka.

 

Paris, Paris – stolica wielkiej mody?

W Paryżu wręcz oddycha się modą! Ale to miasto kojarzące się z elegancją, luksusem wielkimi światowymi markami to nie tylko uznane nazwiska ze świata haute couture. – Warto zajrzeć do sklepów, których oferta może nas nieco zaskoczyć, wciąż jednak to styl na najwyższym, paryskim poziomie – zachęca Bogumiła Sobiczewska. Indyjska księżniczka w Paryżu? Manoush zaskoczy nas eksplozją kolorów i ornamentów – To propozycja dla osób odważnych i lubiących zwracać na siebie uwagę – dodaje. Francuskie marki przede wszystkim uwielbiają łączenie paryskiego szyku z innymi stylami. Iro to elegancja w połączeniu z ulicznym stylem. Sandro z kolei miesza szyk z nowoczesnym rockandrollowym trendem, idealnym dla dynamicznych kobiet. Cop.Copine scalamiejską elegancję z dynamicznym sportowym lookiem. Zadig&Voltaire na równi z elegancją dba o komfort klientów – delikatne kaszmiry i wygodne t-shirty to ich znak rozpoznawczy. Dla poszukiwaczy czegoś  inspirowanego paryskim Lewym Brzegiem – Paul & Joe to połączenie vintage, chic i casual, a ich słynne już printy zachwycają! – Są też marki, które przełamują wyobrażenie na temat paryskiego szyku – mówi Shoptrotterka. Na przykład kobieta marki Maje jest elegancka i niezwykle kusząca, ale pomimo swojej lekkości z charakterystycznym pazurem. Pewne jest też, że Paryżanie nie lubią modowej nudy, nawet w biurze chcą wyglądać ciekawie. – Dlatego Paryż to doskonałe miejsce na zakupy ubrań do pracy – podkreśla  twórczyni portalu Shoptrotter.com. Marki takie jak The Kooples czy Bel Air pokazują, że nawet podczas oficjalnych spotkań można mieć swój styl daleki od biurowych, nudnych standardów.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (76 głosów, średnia: 4,51 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Masza  13 czerwca 2013 08:23

    Lecę w odwiedziny do szwagierki (Londyn) na pewno wybierzemy się na wyprzedaże.No cóż Mediolan nie na moją kieszeń.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany