Lwia zmarszczka to nie koniec świata!

Choć nie każdego to czeka, na wszelki wypadek warto zawczasu dowiedzieć się, czym są lwie zmarszczki i jak z nimi walczyć.

Częste marszczenie czoła może spowodować, że w pewnym wieku na skórze między brwiami zaczną pojawiać się charakterystyczne bruzdy. W konsekwencji twarz nabiera ponurego, lekko złowrogiego wyglądu. Choć nie każdego to czeka, na wszelki wypadek warto zawczasu dowiedzieć się, czym są lwie zmarszczki i jak z nimi walczyć.

Lwia zmarszczka

Spojrzenie godne lwa

„Lwie zmarszczki” to potoczna, bardzo obrazowa nazwa na pionowe bruzdy zarysowujące się na gładziźnie czoła, między brwiami. – Za ich powstawanie odpowiedzialny jest corrugator supercilii niewielki mięsień położony obok nasady nosa, który ulega skurczeniu za każdym razem, gdy marszczymy czoło – wyjaśnia dr n. med. Marcin Repetowski z kliniki CM Wodna 25 w Łodzi. Lwie zmarszczki powstają zatem na skutek mimiki twarzy, co jednak wcale nie oznacza, że zapanowanie nad nimi przychodzi nam łatwiej niż zahamowanie procesu pogłębiania się zmarszczek grawitacyjnych, w postaci bruzd nosowo – wargowych, opadających kącików ust czy też zmarszczek palacza. Bywa, że gdy się złościmy lub głęboko nad czymś zastanawiamy, mięsień marszczący brwi automatyczne ulega skurczeniu. Nie potrafimy nad tym zapanować, a to powoduje, że nasza twarz z czasem coraz bardziej zaczyna przypominać oblicze lwa. Pozostawieni sami sobie, bez opieki lekarza, mamy niewielkie szanse, by zaradzić temu efektowi.

Środki zaradcze

Doskonałym sposobem niwelowania lwich zmarszczek jest wypełnienie ich kwasem hialuronowym. W tym zakresie można jednak skorzystać z dobrodziejstw kilku metod, a nawet je połączyć. – Ze względu na to, że lwie zmarszczki to zmarszczki mimiczne, w ich usuwaniu pożądane efekty przynoszą te rozwiązania, które pozwalają osłabić siłę skurczu mięśni, a także wygładzić problematyczną okolicę. Tak działa botoks w połączeniu z kwasem hialuronowym – wyjaśnia lekarz. – Najpierw blokujemy płytkę motoryczną toksyną botulinową tak, by skóra na czole nie napinała się tak mocno i odruchowo jak dotychczas. Wstrzyknięty w mięsień mimiczny twarzy botoks blokuje wydzielanie acetylocholiny, odpowiedzialnej za przekazywanie impulsów nerwowych do mięśni. Tracą one zdolność kurczenia się, czego efektem jest relaksacja mięśnia, a następnie wygładzenie zmarszczki. Jeśli zachodzi taka potrzeba, wygładzamy bruzdę kwasem hialuronowym, np. bardzo plastycznym preparatem Teosyal Touch Up, który skutecznie, na okres nawet kilkunastu miesięcy, pozwala zniwelować występujące bruzdy – dodaje dr n. med. Marcin Repetowski. Te dwie metody to obecnie najbardziej sprawdzony sposób na walkę z lwimi zmarszczkami. Nawet gdy kwas hialuronowy ulegnie wchłonięciu, zanim tak się stanie, zdąży pobudzić skórę do samodzielnej produkcji kolagenu. Czoło po takim zabiegu jeszcze długo pozostanie wygładzone, zachowując przy tym zdrowy i przyjazny wygląd.

www.newderm.pl

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (158 głosów, średnia: 4,40 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. martucha180  27 lutego 2014 10:51

    Nie wiedziałam, że ta zmarszczka ma tak oryginalną nazwę 🙂

    Odpowiedz
  2. bbo  27 lutego 2014 19:36

    U mnie taki malutki „lwiaczek” się pokazuje.

    Odpowiedz
  3. lilkawodna  27 lutego 2014 19:53

    Ja niestety mam taką zmarszczkę bo nauczyłam się i marszczę czoło, ale jestem zodiakalnym lwem więc pasuje do mnie:-)

    Odpowiedz
  4. Hidari11  2 września 2015 06:33

    Nie wiedziałam, że to zwie się lwią zmarszczką. Ja mam taką, odkąd pamiętam i jakoś nie uważam tego za defekt.

    Odpowiedz
  5. Tara  28 października 2015 10:26

    Pan doktor zapomniał dodać, że lwią zmarszczkę dostajemy też w genach 😉
    Jeżeli ma ją nasza mama i babcia, to na 99% tez ją ok. 30-stki będziemy miały 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany