Lata 80-te w nowoczesnym wydaniu – zainspiruj się Carrie Bradshaw!

Przenieś look ze szklanego ekranu wprost na polskie ulice! Weź przykład z nastoletniej Carrie Bradshaw i powróć w swoich stylizacjach do szalonych lat 80-tych. Podobnie jak Carrie łącz niebanalne, vintage’owe kreacje z klasycznymi dodatkami, a każdego dnia poczujesz się jak gwiazda kultowego serialu!

 

Zestaw cekinową sukienkę ze sweterkiem w leopardzie cętki oraz szpilkami w nasyconym kolorze, a na pewno nikt nie przejdzie obok Ciebie obojętnie. Talię podkreśl tęczowym paskiem z sercem w roli klamry, a do ręki weź oryginalny kuferek ze sklepu internetowego Pandzior.pl. Postaw też na delikatny, prawie niewidoczny makijaż i ruszaj na podbój miasta. W końcu to nowa definicja miejskiego szyku!

 

Czarne szorty mogą wyglądać naprawdę elegancko, zwłaszcza wtedy, gdy połączysz je ze wzorzystą koszulą. Idealnym tłem dla niej będą klasyczne szpilki z paseczkiem wokół kostki i torba ze złotymi detalami. Zawiązywana pod szyją kokarda doda Ci uroku, a naszyjnik z inicjałem podkreśli charakter całej stylizacji. Właśnie tak powinna wyglądać kobieta pracująca według Carrie!

 

W chłodniejsze dni, podobnie jak panna Bradshaw, postaw na beżowy, klasyczny trencz. Aby nie było jednak zbyt banalnie załóż pod spód fioletową sukienkę z fantazyjną baskinką i zestaw wszystko z lakierowanymi szpilkami. Paryskiego szyku dodadzą zwiewna, wzorzysta apaszka i urocza bransoletka. Doskonałym dopełnieniem całego zestawu będzie zaś pojemna i niebywale szykowna torebka, który pomieści cały kobiecy świat!

Więcej inspiracji na www.pandzior.pl

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (143 głosów, średnia: 4,29 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. dudqa  25 lipca 2013 09:37

    bardzo ciekawe stylizacje

    Odpowiedz
  2. Masza  25 lipca 2013 09:45

    Dokładnie ciekawe są.Kilka rzeczy wykorzystam do swoich stylizacji.

    Odpowiedz
  3. Kundelek15  15 stycznia 2016 20:54

    To nie jest Carrie Bradshaw, to fikcyjna postać jedynie do filmu. Tak naprawdę to Anna Robb 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany