Kuchnia pachnąca ziołami

Żurek bez majeranku, pomidor bez bazylii, jabłko bez cynamonu? Smakują dobrze, ale przecież czegoś im brakuje!

Żurek bez majeranku, pomidor bez bazylii, jabłko bez cynamonu? Smakują dobrze, ale przecież czegoś im brakuje. Zioła od wieków dodają potrawom smaku, zapewniają spory zasób mikroelementów potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu, a nawet leczą. Suszone zawsze mamy po ręką. Teraz czas na świeże i aromatyczne, które najłatwiej wyhodować w domowym zielniku. Te z powodzeniem mogą służyć nam i naszemu zdrowiu cały rok.

Kuchnia z ziolami

Zacznijmy od jakości nasion i sadzonek. Ich staranna selekcja i wybór tylko tych wysokojakościowych sprawi, że zioła będę mocniejsze niż te kupione w hipermarkecie, a także dłużej utrzymają się w domowych warunkach. Zakupione nasiona siejemy, a uzyskane w ten sposób sadzonki przesadzamy do glinianych doniczek.

Ogromną rolę w uprawie ziół ma odpowiednie miejsce. Zioła lubią słońce, dlatego ustawiajmy je w nasłonecznionych miejscach – czy to na kuchennym parapecie czy w ogrodzie. Nie mniej ważne jest systematyczne podlewanie. Nie ma tutaj jednego przepisu na sukces – im bardziej roślina jest eksponowana na słońcu, tym więcej wody będzie potrzebować. Ziemia, w której rosną sadzonki bądź wata, na której wysiewamy nasiona, powinny być wilgotne, ale nie mokre. Nigdy nie powinno w nich być nadmiaru wody.

Dostępność ziół w sklepach stale się powiększa. Do wyboru mamy gatunki jednoroczne, wśród których warto wymienić choćby bazylię, cząber, kolendrę, kminek, oraz wieloletnie, rozrośnięte okazy – na przykład: mięty, szałwii czy melisy.

Co prawda na wysiew ziół jednorocznych i dwuletnich z przeznaczeniem do ogródka jest już za późno, bo swój okres wzrostu powinny rozpocząć na kuchennych parapetach w lutym, ale ciągle możemy stworzyć naprawdę bujne domowe zielniki.

Sadząc zioła zasadniczo nie mamy wiele ograniczeń, ale są czynniki, które sprzyjają ich lepszej uprawie. Zioła o rozbudowanym systemie korzennym powinno się sadzić w pojemnikach o głębokości do 40 cm. Płytkokorzenne natomiast, a wśród nich są popularne majeranek, cząber i tymianek, mogą rosnąć w płaskich donicach bądź niewysokich misach.

Dla tych, którzy lubią smaki i aromaty świeżych ziół Empik przygotował kolekcję „Kuchnia pachnąca ziołami”. Znajdziemy w niej: ceramiczne ogródki, doniczki na sadzonki i nasiona oraz praktyczne pojemniki przedłużające życie roślin. Obieraki, nożyczki, wyciskarki, młynki i tarki, a także moździerze oraz tasaki do siekania ziół w komplecie z drewnianą deską będą przydatne w przygotowaniu zdrowych dań pachnących świeżymi ziołami.

Kolekcja „Kuchnia pachnąca ziołami” jest dostępna w salonach Empik oraz na Empik.com.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (110 głosów, średnia: 4,76 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. lilkawodna  2 kwietnia 2014 18:26

    Ja mam w swojej kuchni dużo doniczek ze świeżymi ziołami.

    Odpowiedz
  2. bbo  2 kwietnia 2014 19:50

    I takie kuchnie lubię najbardziej.

    Odpowiedz
  3. Kmakolagwa  21 kwietnia 2015 14:03

    Cały parapet u mnie zajmują zioła. Nie wyobrażam sobie gotowania bez dodania trochę zieleninki 🙂

    Odpowiedz
  4. luna341  22 lutego 2016 19:35

    Nie wyobrażam sobie kuchni bez ziół – świeżych ziól.Nie kupuje tych sklepowych w doniczce bo nie maja takiego zapachu jak wyhodowane z nasion.Mój kuchenny parapet zarezerwowany jest dla ziol

    Odpowiedz
  5. karr96  13 kwietnia 2017 09:53

    Ja także mam dużo doniczek ze świeżymi ziołami, dzięki temu bez oporu mogę dodawać je do moich potraw… 🙂 Fajne są takie doniczki z ziołami, super dodatek. Ja u siebie zamocowałam takie tabliczki, do pisania kredą i ładnie podpisałam. 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany