Kuchnia japońska – 10 potraw które, musisz spróbować

Sushi – japoński przysmak, którego światowej popularności nie dorównuje żaden inny. Pierwowzór sushi powstał blisko 1000 lat temu, kiedy ludzie poszukiwali najlepszego sposobu przechowywania ryb. Skuteczne okazało się okładanie ryb ryżem, w otoczce z którego fermentowały. Ryż wyrzucano, zjadano tylko ryby. Dla wielu Japończyków było to karygodne marnotrawstwo.

Około roku 1830 w Tokio (wtedy nazywało się Edo) pojawiło się sushi w postaci znanej także dzisiaj, a na początku XX wieku popularność dnia zaczęła rozprzestrzeniać się poza granicami Kraju Kwitnącej Wiśni. Wbrew przekonaniu Europejczyków, w sushi główną rolę gra nie surowa ryba, a ryż doprawiany octem ryżowym, solą i cukrem, przez co uzyskuje charakterystyczny kwaskowaty smak. Są trzy główne rodzaje sushi:

  • Nigiri-sushi – cienko krojone kawałki ryby, kalmara lub ośmiornicy podane na wałeczku ryżu. Nazwa pochodzi od słowa nigiru, znaczącego „ugniatać”.
  • Maki-sushi – ryż z kawałkami ryby lub warzywami zawinięty w arkusz z suszonych wodorostów nori. Nazwa pochodzi od czasownika maku, czyli „zawijać”.
  • Chirashi-sushi – miska ryżu do sushi posypanego kawałkami ryby, wodorostów, warzyw itp. Po japońsku słowo chirasu znaczy „rozrzucać”.

Sushi można jeść pałeczkami albo palcami. Podaje się je z sosem sojowym albo chrzanem wasabi.

Sashimi – to nic innego jak kawałki surowej ryby. Ale nie byle jakie kawałki – wyłącznie umiejętnie wykrojone najsmakowitsze kąski. Sposób czyszczenia i cięcia ryby różni się w zależności od gatunku. Japońscy mistrzowie posługują się wieloma rodzajami noży zwanych hōchō, których ostrza mogą osiągać nawet 40 cm długości. na talerzu ląduje zazwyczaj nieparzysta liczba kawałków ryby, bo liczby nieparzyste uznawane są w Japonii za szczęśliwe. Sashimi nie jest przyprawiane. Podaje się je w towarzystwie sosu sojowego, wasabi albo białej rzodkwi daikon, która ma właściwości bakteriobójcze i może zapobiec ewentualnemu zatruciu surową rybą.

Tempura – to smażone na głębokim oleju kawałki warzyw (bakłażan, dynia, bataty), ryb, krewetki, owoce morza. Świeże kawałki tempury macza się następnie w wywarze z bulionu dashi, sosu sojowego oraz mirin z dodatkiem drobno startej białej rzodkwi daikon.

Sukiyaki – jedno z niewielu mięsnych dań japońskich. Składa się ono z cienkich plasterków mięsa (przeważnie wołowego), gotowanych powoli razem z warzywami w płytkim garnku w wywarze z sosu sojowego, cukru i mirin. Sukiyaki najczęściej jada się zimą, a tuż przed włożeniem do ust poszczególne składniki macza się w rozbitym surowym jajku.

Udon – to gruby pszenny makaron o średnicy nawet 6 mm. Podaje się go na ciepło w lekkim wywarze zwanym tsuyu. W najpopularniejszej wersji kake-udon dodatkiem jest jedynie siekany por. Kitsune-udon podaje się z porcją smażonego tofu, a tsukimi-udon z wbitym surowym jajkiem.

Soba – z nasion gryki Japończycy przygotowują makaron zwany soba. Ma on postać cienkich twardych nitek, podawanych zarówno na zimno, jak i na ciepło.W ostatni dzień roku tradycyjnie podawany jest jej specjalny rodzaj tego popularnego makaronu, zwany toshikoshi soba (soba przejścia do nowego roku), który jest symbolem pomyślności i długowieczności.

Onigiri – “ryżowa kanapka” przygotowywana z tego samego okrągłego ryżu, którego używa się do robienia sushi. Od spodu może być zawinięta w nori – jadalne wodorosty. Onigiri faszeruje się rybami, owocami morza, ikrą lub umeboshi (morela japońska).

Dango – niewielkich rozmiarów kluski robione z mąki ryżowej i nabijane na szpadki po kilka sztuk. Najpopularniejsze rodzaje dango to między innymi: chichi-dango (spożywane w formie deseru), botchan-dango (barwione kluseczki podawane w trzech kolorach), goma-dango (wzbogacone ziarnami sezamu), hanami-dango (spożywane jedynie w trakcie święta Hanami), anko-dango (podawane ze słodką pastą azuki).

Daifuku – kulki czy raczej kule z ciasta ryżowego w biały, różowym lub zielonym kolorze faszerowane słodką pastą z czerwonej fasoli urozmaicaną następnie miodem lub cukrem. Wyglądem przypominają nasze rodzime knedle. Nazwa „daifuku” oznacza w wolnym tłumaczeniu „wielkie szczęście” lub „źródło powodzenia”. Japończycy obdarowują się często tą popularną potrawą przy okazji specjalnych uroczystości.

Okonomiyaki – japońskie omlety/naleśniki z bardzo bogatym wsadem: pokrojona kapusta, mięso/ryba czy krewetki. Gotowy omlet polewa się japońskim majonezem, słodkawym sosem oraz posypuje płatkami bonito (katsuobushi).

I na koniec – rāmen. Cienkie nitki makaronu w aromatycznym bulionie z warzywami lub mięsem. Potrawa japońska niemal tak samo popularna w naszym kraju jak sushi. Warto jednak wiedzieć, że rāmen przywędrował do Japonii z Chin.

W przygotowaniu materiału pomógł producent japońskich zup i dań instant OYAKATA.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (34 głosów, średnia: 4,74 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Tara  7 września 2019 08:51

    Nigdy więcej sushi! Wiem, że to modne danie teraz, ale jednak wolę ruskie pierogi i pomidorową 😉

    Odpowiedz
    • ewalub  7 września 2019 17:40

      To podobnie jak ja 🙂 Choć chyba tylko raz jadłam sushi, a podobno zaczyna smakować od drugiego razu 🙂 Tak przynajmniej mówi koleżanka, która mnie poczęstowała.

      Odpowiedz
      • Tara  8 września 2019 10:07

        Długo miałam odruch wymiotny po nim, więc chyba jednak nie spróbuję 😀 😉

        Odpowiedz
  2. dorka  13 września 2019 14:20

    Surowej ryby bym nie tknęła ale jak ostatnio zamawialiśmy pieczony maki set na lunch przez roomservice to mi bardzo smakowało. Knajpa Izumi, o ile dobrze pamiętam.

    Odpowiedz
  3. gusia.  19 września 2019 16:30

    Modne jedzenie 😉

    Odpowiedz
  4. K.M.Mia  16 października 2019 11:04

    Sushi jeden jedyny raz, do którego w sumie zostałam zmuszona i nigdy więcej. Smakowało obrzydliwie. Z dań wymienionych, jadłam jeszcze Ramen. Ciekawa, jak on smakuje postanowiłam przygotować go w domu i chociaż dobry, to tradycyjny rosół lepszy 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany