Konkurs: Napisz w jaki sposób uczysz dziecko oszczędzania wody i wygraj baterię Laufen! – prace finałowe

Rozstrzygnięcie naszego konkursu zorganizowanego razem z marką Laufen, należącą do Grupy ROCA, już blisko! Poniżej zobaczcie finałowe prace. Jak zawsze czekamy na Wasze komentarze, a już niedługo ogłosimy wyniki.

Konkurs-Laufen

 

1. Adrianna Wachowska:

Mojego brzdąca oszczędzania wody
uczę, podając o takie powody:
Po pierwsze, im mniej jej użyje,
tym więcej na świecie roślinek przeżyje.
Bo wodę lejąc, gdy nie potrzeba
w Polsce wysycha cała gleba.
Więc wszystkie kwiatki co mamy w ogrodzie
szybko padną bo będą „na głodzie”.
Po drugie, nie można zapomnieć o zwierzątkach.
By woda istniała w ich zakątkach
nie można w domu jej marnować,
ich życie należy uszanować.
Trzecim powodem do oszczędzania
jest miłość mojego dziecka do się kąpania.
Nieraz całymi dniami się moczy w jeziorze,
i cieszy się bardzo gdy jedziemy nad morze.
Więc mu powiedziałam, że woda w zlewie
zbierana jest z miejscowości Rozewie.
Marnowania efekt będzie więc taki,
że w naszym morzu będą płynu braki.
Lecz wody trochę użyć trzeba,
żeby się Bałtyk na ląd nie wylewał.
Mój brzdąc wszystko to połapał od razu
i dbamy teraz o piękno świata krajobrazu!!!

 

2. Weronika Klinkosz:

Uczę mojego synka, że wodę należy oszczędzać zawsze, gdy jest ku temu okazja. A jeśli okazji nie ma, to trzeba samemu ją sobie stworzyć :). Tak więc przy myciu ząbków nie ma mowy o strumieniach wody płynącej z kranu. Każdy członek rodziny ma swój kubeczek, do którego zawczasu nalewa tyle wody ile mu potrzeba, a dopiero potem przystępuje do szczotkowania.

Jesteśmy również posiadaczami dwóch wspaniałych żółwi wodnych, które niestety potrzebują wiele wody. Nie marnujemy jej jednak, bo choć trochę brudna z wiadomego powodu, doskonale nadaje się do podlewania kwiatów w naszym przydomowym ogródku. Żółwie zawsze wyprodukują trochę „nawozu” dzięki czemu kwiaty kwitną o wiele lepiej niż gdy podlewaliśmy je zwykłą wodą. Wszystkie te sposoby oszczędzania wody wpajam od małego mojemu synkowi, dzięki czemu mam nadzieję, że wyrośnie z niego świadomy człowiek, który będzie szanował naturalne zasoby naszej planety.

 

3. Anna Borkowska:

Wody trzeba nam do życia:
i do mycia i do picia
i do wielu innych rzeczy
temu nikt dziś nie zaprzeczy.
Ale trzeba wiedzieć przecie:
wody mało jest na świecie!
Dlatego uczymy dzieci:
oszczędnie niech woda leci!
Zamiast się popluskać w wannie
lepiej prysznic wziąć starannie,
gdy się mydlisz zakręć kurek
niech nie leci woda w rurę.
Tą zasadę też stosujesz
kiedy zęby swe szorujesz.
Jako rodzic przykład dam
i też wodę oszczędzam
gdy się myję, piorę, zmywam
wody dużo nie zużywam.

 

4. Anula Wawrzyniak:

Jak nauczyć małe dziecię, że mało wody na świecie i że ją oszczędzać mamy? Ja mam sposób rymowany!

Dom wypełniam wierszykami, kolorowymi kartkami,
a później razem z dzieciakiem wbijam w pamięć słowa takie:

1. Domowniku mój kochany, dokładnie dokręcaj krany!

2. Przy myciu naczyń, kochany, zlewik wodą wypełniamy,
zamiast lać jej z kranu wiele. Bądź natury przyjacielem!

3. Twojej nadwyżkowej wody potrzebują też ogrody!
Nie wylewaj niepotrzebnie – bo bez niej ogródek blednie!
Tylko pamiętaj – bez chemii! Bo ona trafia do ziemi!

4. Niech się dowie Twoja główka, jak przydatna jest deszczówka!

5. Nie chlap wodą przy kąpieli – lepiej, gdy się nią podzielisz!

6. Myjesz ząbki? Zakręć wodę! Będziesz szczęśliwszy w nagrodę!

7. Przypomnij kochanej mamie, niech oszczędnie robi pranie,
bęben do pełna ładuje – oszczędność szybko odczuje!

8. Są specjalne urządzenia, każdy kto je ma, docenia!
Gdy na kran założysz takie – woda wolniej z niego kapie!

9. To też jest oszczędność wielka – nie wrzucaj nic do kibelka,
spłukiwać wtedy nie musisz i nic do złego nie kusi! 😉

10. Gotuj zawsze pod przykryciem – mniejsze jest wody zużycie!

Tego typu rymowanie ułatwia zapamiętanie,
jak ważne jest eko-życie i sprawdza się znakomicie! 🙂

 

5. Barbara Wachsmann:

Moja Kalina uwielbia rozlewać wodę po całej łazience podczas kąpieli, mycia rączek i zębów.

Nie pomaga wielokrotne tłumaczenie, bo przecież tak fajnie jest puszczać wodę z kranu i nabierać ją do różnych kubków, foremek, wiaderek…

W końcu wpadłam na pomysł, opowiedziałam jej historię o miejscach na świecie gdzie nie ma wody nawet do picia dla małych dzieci, a żeby o tym pamiętała i oszczędzała ją na wzór znanej polskiej piosenki „Szczotka pasta” wymyśliłyśmy wspólnie nowe zwrotki. Teraz podczas mycia ja za każdym razem śpiewa i o dziwo to działa 🙂

Szczotka pasta, kubek ciepła woda
Tak się zaczyna wielka przygoda
Myję zęby wody nie marnuję
Dzieci w Afryce jej potrzebują
Bo to bardzo ważna rzecz żeby wodę pitną mieć
Do kąpieli wody mało leję
Tą co zostanie kwiatki podleję
Bo to bardzo ważna rzecz żeby piękne kwiaty mieć
Wody z kranu więcej nie zmarnuję
Leję ja tylko gdy potrzebuję
bo to bardzo ważna rzecz żeby wodę zawsze mieć

 

6. Ilona Plebanek:

Oszczędzanie wody czy prądu zawsze uważaliśmy za bardzo ważny temat nie tylko ze względów ekonomicznych, ale przede wszystkim z powodów ekologicznych. Nasz pięcioletni synek jest uczony oszczędzania wody już od najmłodszych lat i są efekty. Próbowaliśmy kilku sposobów bo nie wiedzieliśmy co podziała na naszego maluszka. Kiedyś oglądaliśmy film o życiu na terenach pustynnych, to była dobra okazja by wytłumaczyć synkowi jak ważna jest woda i uświadomić różnice w jej dostępie. Mówimy synkowi, że marnowanie wody gdy inni jej nie mają jest złe. On wie, że w Afryce dzieci kilometrami chodzą po wodę, że na świecie jest coraz mniej wody czystej i zdatnej do picia. Tłumaczyliśmy też, że za wodę musimy dużo płacić, kiedy ją marnujemy nie mamy pieniążków np na drogie zabawki o których marzy. Staramy się być przy synku kiedy korzysta z wody, pokazujemy jak można powtórnie wykorzystać używaną wodę. Malec chyba to rozumie bo kiedyś upomniał mnie kiedy nalałam wodę do wanny mówiąc „Przesadziłaś, wody jest za dużo. Co z biednymi dziećmi w Afryce? I pamiętaj, że teraz nie kupisz sobie wymarzonej sukienki” i zrobił groźną minę.

 

7. B. Kowalska:

Wraz z mężem przy codziennej toalecie zawsze zakręcamy wodę, gdy nie jest nam potrzebna. Tego samego oczekujemy też od naszego brzdąca. Jula jednak często lubi robić nam na przekór- także i od tej zasady próbowała się wyłamać. Pewnego wieczoru dostrzegłam, jak myjąc ząbki odkręciła kurek maksymalnie i mimo naszych tłumaczeń, że wodę trzeba oszczędzać, wpatrywała się w lejącą się wodę. Szybko chwyciłam 5litrowy garnek i mimo zdziwienia mojej latorośli, podstawiłam pod kran oraz poprosiłam, by wyłączyła wodę dopiero jak skończy myć zęby. Gdy to zrobiła, spytałam jej, czy naprawdę tak nie lubi zwierząt. Oburzona odrzekła, że bardzo je kocha. Wówczas wytłumaczyłam jej, że właśnie niepotrzebnie zabrała rybkom kilka litrów potrzebnej im do życia wody, dlatego też mam wątpliwości co do tej wielkiej miłości. Od tamtej pory podobnych incydentów już nie mieliśmy, a Jula na swoje 8 urodziny dostała od nas śliczną rybkę.

 

8. Anna Sadurska:

Razem z moim synkiem Antosiem napisaliśmy list do Pana Rachunku, a Toś wykonał z modeliny strażnika oszczędzania wody, który przypomina, by nie myc ząbków pod bieżącą wodą, nie wrzucać do toalety zbędnych chusteczek…

Drogi Rachunku!
Na wstępie naszego listu gratuluję dobrej formy, wynikającej ze zrzucania zbędnych cyferek. tak, tak – jesteś szczuplejszy, cieszysz oko, a i nasza rodzina szczęśliwa widząc Ciebie tak odmienionego!
Nie ukrywamy, że to my przyczyniliśmy się do OSZCZĘDZENIA nam i Tobie zmartwień i zgryzot. Przecież wystarczyło ograniczyć marnotrawstwo wody! Pytasz, drogi Rachunku, jak tego dokonaliśmy?! Otóż:
– woda, która służyła dziecięciu w wannie za ocean, po kąpieli latorośli stała się bazą do mycia podłóg;
– zadbaliśmy o sprawność fizyczną drużyny Uszczelek, teamu Rur i zawodnika Zbiornika Toaletowego;
– dokarmiamy pana Śmietnika tym, co wcześniej wpadało do czeluści pani Toalety, np. chusteczki lub drobne śmieci -ona się odchudza, a Śmietnik potrzebuje kalorii;
– zasada ” w grupie najlepiej” – czekamy, aż do pralki lub zmywarki przybędzie jak najwięcej członków imprezy piorąco-zmywającej;
– jedynie junior zażywa SPA w wannie; dorośli wolą prysznic;
– myjąc zęby lub goląc wszelkie zbędne owłosienie dajemy wodzie odpocząć;
– nie zmywamy naczyń pod bieżącą wodą.
Rachunku, szukamy dalszych rozwiązań, a Tobie i sobie życzymy dalszej szczupłej formy. Pozdrawiamy.
Eko-rodzinka.

 

9. Maria Krzykowska:

Dzieci oszczędzania wody uczę poprzez zamieszczone napisy nad umywalką i poprzez pogadanki edukacyjne. Nad umywalką w łazience powiesiłam napis: „Dzieci kran zakręcają to nagrodę dostają”. Nad umywalką w toalecie powiesiłam napis: „Dzieci wody zbędnie nie spuszczają to zabawę z mamą i tatą mają”.

W kuchni nad zlewem wisi napis: „Dzieci wodę oszczędzają zakręcić kranu nie zapominają”. Uczę aby podczas mycia zębów był zakręcony kran, aby do czajnika wlewać tyle wody ile robi się szklanek herbaty, aby unikały zbędnego spłukiwania toalety.

 

10. Magdalena Rosłonek:

Woda to dar od Matki Ziemi i naszym (dorosłych) obowiązkiem jest darzyć ją szacunkiem! A ponieważ dzieci uwielbiają dokonywać rzeczy wielkich, być Robin Hoodami i supermanami, którzy ratują świat przed zagładą i stoją w obronie poszkodowanych doskonale dają włączyć się w akt odpowiedzialności. My powołaliśmy do życia postać KAPITANA KROPLI, który pojawia się, gdy woda na Ziemi jest w niebezpieczeństwie. Czyż nie lepiej, gdy twoje dziecko zapomni zakręcić kran, zamiast krzyczeć i upominać, zawołać „KAPITANIE KROPLO, POMOCY!” i zobaczyć jak twój syn, z błyskiem w oku biegnie w pelerynie z niebieskiego ręcznika by naprawić ludzki błąd? Małą rączką zakręca kran, a na jego twarzy pojawia się duma i radość z faktu, że dzięki niemu Planeta została uratowana… Mówię wam, że tak rodzi się poczucie odpowiedzialności… a być może ten mały Kapitan Kropla zostanie kiedyś Ministrem Środowiska, albo aktywistą i naprawdę będzie walczył o to, by Matka Ziemia przetrwała także dla przyszłych pokoleń?

 

11. Kinga Wala:

W naszym domu hołduje się maksymie: „Zabawa jest nauką, nauka zabawą”. Moja pięcioletnia córeczka chętnie słucha opowiastek z życia lądowych i wodnych zwierząt m.in. dlatego rozumie jak ważną rolę w przyrodzie pełni woda. Jedno z jej ulubionych słuchowisk radiowych to „Wielka wyprawa śledzia”. Córka już wie, że tylko 1% wody na świecie nadaje się do picia bo np. słona woda oceanów czy mórz nie bardzo może być w ten sposób wykorzystana. Kiedy jemy gotowane jajka to wodę, w której się gotowały odstawiamy do wystygnięcia i potem córka podlewa nią rośliny. Dzięki temu i podobnym doświadczeniom moja mała dziewczynka uczy się, że bez wody rośliny nie przetrwają a raz wykorzystaną wodę można czasem mądrze wykorzystać kolejny raz. Podpowiadam jej co może zrobić każdego dnia, żeby woda się nie marnowała. Przypominam, żeby zakręcić kurek po umyciu rąk i starać się, żeby woda nie lała się niepotrzebnie w trakcie szczotkowania zębów. Zwracam uwagę, że bez potrzeby i umiaru nie należy spłukiwać wody w toalecie. Oczywiście jako rodzic sama chcę dawać dobry przykład w tej materii.

 

12. Dominika Sikorska:

Moja trzylatka ciągle wszystko obserwuje,
uczy się, małpuje i dorosłych naśladuje.
Dlatego o jej nawyki już od dawna dbamy,
i wspólnie na każdym kroku wodę oszczędzamy!
W naszym mieszkanku już od rana,
woda w kranie jest zakręcana.
Gdy zaś zęby z córeczką myjemy,
to letnią wodę do kubeczka lejemy.
Z poprzedniego dnia wody z czajnika nie wylewamy,
lecz kwiaty na balkonie nią podlewamy.
Gdy chusteczka lub papier w toalecie ląduje,
wtedy tej jednej rzeczy się nie spłukuje.
Pralkę wspólnie dopiero wtedy włączamy,
gdy bardzo dużo brudnych rzeczy mamy.
Moja córeczka już dawna wody nie marnuje
i nie potrzebnie jej nie rozchlapuje.
Rączki myjemy, gdy brudne mamy,
lecz zakręcać wody w kranie nie zapominamy.
Córeczka też szybki prysznic polubiła,
i z częściowo pełną wanną również pogodziła.
„Czym skorupka za młodu…”- w głowie mam,
uczcie oszczędzać dzieci wodę radzę Wam!:)

 

13. Renata Krygiel:

Moje dzieci są już w wieku,że potrafią same oszczędzać wodę ,energię i segregować śmieci.Jeśli chodzi o to jak sobie przyswoiły oszczędzanie to odpowiedź jest prosta:dawałam im dobry przykład.Za każdym razem, gdy odkręcałam kran tłumaczyłam im jak ważne jest jej oszczędzanie, nie mówiłam o oszczędności pieniążków ,ale tego jak bardzo tej wody potrzebują inni.Starałam się uświadomić im,że jeśli nie będziemy traktować wody jak coś cennego to w ich dorosłym życiu może jej im też zabraknąć.Nieraz oglądaliśmy filmy o Afryce, to im naprawdę działało na wyobraźnię.Nie straszyłam ale uświadamiałam.Pokazywałam,że do umycia zębów jest potrzebny tylko kubek wody a nie lejąca się 3 min. struga z kranu, że można się zmoczyć wodą pod prysznicem, namydlić i spłukać , wystarczą 3 minuty , nie trzeba stać i moknąć jak na deszczu, wszystkiego uczyły się w trakcie różnych czynności,w życiu,w praktyce.nie trułam im „na sucho” ale przy każdej okazji rzucałam jedno , dwa zdanie.Teraz zdarza się,że się że to one zwracają nam uwagę.Np.ostatnio moja 6 letnia córeczka powiedziała do swego taty:tato zakręć ten kran, bo Ty sobie kiedyś umrzesz a dla mnie, zabraknie wody. Szokujące ale prawdziwe!

 

14. Krystyna Gonczar:

Aby nauczyć moje dziecko, że wodę należy oszczędzać daję mu kilka wzkazówek, które sama stosuję. Otóż pokazuję dziecku, że do mycia nie trzeba całego strumienia, wystarczy niewielka ilość wody by umyć rączki, lub na przykładzie mycia ząbków – gdy je myjesz zakręć w tym czasie kran. Tłumaczę, że lepiej jest korzystać z prycznica niż z wanny, gdyż wtedy zużywamy mniej litrów wody, co znaczy, że ją oszczędzamy i jednocześnie dbamy o przyszłość naszej ziemi, że jesteśmy bardziej EKO. Daję dziecku do zrozumienia, że powinniśmy jej używać tylko tyle, ile nam w danej chwili potrzeba, że nie powinniśmy zużywać jej „na zapas”. Ponadto na przykładzie przyrody mówię, jak wiele ludzi, zwierząt i roślin potrzebuje wody do życia i dlatego powinniśmy ją oszczędzać by starczyło jej dla wszystkich, bo kiedyś może jej zabraknąć:)

 

15. Katarzyna Iskrzak:

Mój trzy latek dobrze wie,
że wodę oszczędza się.
Uczę go od najmniejszego,
mówię: kran zakręcaj mój drogi kolego,
kiedy zęby myjesz,
kiedy rączki namydlasz,
to bardzo ważne, sam musisz przyznać.
Że lepiej się zastanowić,
i eko być – to modne.
A w zamian przyroda odwdzięczy się Tobie za nadobne.
Więc pomyśl syneczku i teraz i jak będziesz dorosły,
by kran zakręcać kiedy myjesz zęby,
a w zamian kwiatki będą pięknie na świecie rosły.

 

16. Aneta Buniowska:

Żeby dobrze się nam żyło,
Żeby dobrze z naturą się współpracowało-
Oszczędzamy wodę!- wspaniały dar,
Który daje życia czar!

I powoli, i od najmłodszych lat-
Udzielam moim dzieciaczkom rad:

Przy myciu zębów- do kubeczka wodę nalewamy,
Przy kąpieli- prysznicem się dokładnie przemywamy,
Przy zmywaniu naczyń w zlewie wodę mamy,
Ponadto-
Powietrza czystego aerozolami nie pryskamy, lecz w kulce perfumek używamy!
Śmieci zawsze segregujemy, żeby nie zanieczyszczać naszej ziemi!

I powoli, i od najmłodszych lat-
Tłumaczę, że dzięki wodzie –
Zawdzięczamy dużo dużo więcej, niż nawet najlepszemu wojewodzie!

Bo z naturą, ze środowiskiem trzeba dobrze żyć,
Żeby nasze dzieci mogły o radosnym świecie śnić…!

 

17. Joanna Jabłońska:

Mój maluszek jest jeszcze co prawda zbyt mały na to, aby tłumaczyć mu jak i dlaczego oszczędzać wodę oraz jakie będzie miało to pozytywne skutki dla naszej planety. Myślę jednak, że odpowiedni przykład jaki dajemy dziecku już od najwcześniejszych lat życia jest dla maluchów więcej wart niż słowa. Niech zatem widzi, że zakręcamy wodę gdy myjemy zęby, niech zauważa, że rozsądnie zmywamy naczynia. Niech patrzy na mamusię i tatusia, którzy do podlewania kwiatów w ogródku używają zebranej wcześniej deszczówki. Czy też niech wie, że prysznic może być szybki i sprawny, i że wcale nie potrzeba do tego mnóstwa ciągle lejącej się wody. Pokazując dziecku prawidłowe nawyki uczymy go jak żyć w zgodzie ze środowiskiem. Już nie mogę się doczekać, kiedy za kilka lat mój Mały przyjdzie do mnie i przedstawi mi jakiś innowacyjny i dziecięco rozbrajający sposób na oszczędzanie drogocennych kropel.

 

18. Katarzyna Jakuszko:

W jaki sposób uczysz dziecko oszczędzania wody?

Gotując wodę np. na makaron pokazuję swojej córeczce, że i tę wodę można wykorzystać. Przecedzam ją do zlewu dodaję płynu i mam wodę do mycia naczyń.

Zmieniając wodę w akwarium przelewam ją do 5 litrowych butelek. Następnie używam jej do podlewania roślin.

W ubikacji mam 2 rodzaje spłuczki na mniejsze i większe potrzeby. Tłumaczę córeczce aby nie spuszczała w sedesie żadnych niepotrzebnych rzeczy typu papierków. Wszystkie możliwe odpadki ma kierować do kosza a nie do toalety.

Podczas mycia rączek swojej córeczce pokazuje jak łatwo można włożyć korek do zlewu wykorzystując ponownie wodę.

Swojej córce zwykle robię prysznic kosztem kąpieli w wannie.

Gotując zawsze używam pokrywek. Dzięki temu jest dużo szybciej i praktyczniej, mniej wody paruje i nie muszę jej ponownie dolewać.

W całym domu nie mam pokręteł na zimną i ciepłą wodę, ale jeden kurek który od razu sam miesza wodę. Dzięki temu moje dziecko nie ma problemu z regulacją temperatury. I mniej wody upłynie zanim nastawi odpowiednią.

 

19. Damian Król:

Ja myślę, że dziecku by nie trzeba było długo tłumaczyć. Wystarczyłoby, żeby dostało sygnał: oszczędzaj wodę. On by to zrozumiał: nie myj się!:) Dziecku to na rękę, więc pewno zużycie wody byłoby nieduże;). Jednak nie w tym rzecz chyba, więc trzeba jakoś kombinować. Na pewno trzeba to robić zabawą. Przy myciu zębów wymyśliłem synkowi, że zakręcając wodę można pastą robić sobie różne malowidła z pasty w zlewie. Działa. Spuszcza wodę tylko by wszystko spłukać (i umyć buzię oczywiście;)). Mimo, że ma dopiero 5 lat pokazujemy mu już, że prysznic to też fajna zabawa – krótsza, ale inna, taka gilgająca;). Spłuczkę kupiłem ze STOPem, więc przy spuszczaniu wody w toalecie cieszy się, że może kontrolować strumień wody przy jego zatrzymanie;). Jak na razie odpuściłem sobie naukę oszczędzania wody przy praniu, ale powoli wdrażam go w mycie naczyń…;)

 

20. Ewa Leśniewska:

Och, uczysz, to jak w szkole… To może po kolei. Uczę moje dziecko:
– Matematycznie: tyle wody wyleci bez sensu, tyle zapłacimy, a tyle zapłacilibyśmy. Ile pieniędzy bezsensownie stracimy?
– Podstawowo – przedsiębiorczo, zadając sakramentalne pytanie: i co byś za to kupił?
– Geograficznie – pokazując mu miejsca, gdzie wody nie ma!
– Społecznie – mówiąc, że może pomóc tamtejszym dzieciom, kupując butelkę wody z logo PAH, które buduje studnie, lub/i zakręcając wodę w zlewie podczas szorowania zębów.
– Ekologicznie – podlewając ogródek deszczówką (mały bardzo chętnie biega z wiaderkiem)!
– Muzycznie – „idzie idzie idzie karawana”… Pomijając co bardziej nieodpowiednie dla bobasa fragmenty!
– Polonistycznie – fragmenty o wodzie, lisku i Małym Księciu, który owego liska oswoił, a potem gotuje się na śmierć są bezcenne!!! Te o podlewaniu róży zresztą też!!!

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (177 głosów, średnia: 4,37 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. nungal  24 września 2012 14:38

    Fajne odpowiedzi. Znalazłam w nich ze trzy nowe sposoby na zaoszczędzenie wody, które dodatkowo wdrożę u siebie w domu 🙂

    Odpowiedz
  2. ewka  24 września 2012 14:39

    Fajne odpowiedzi. Rymowanki są fajne, ale najbardziej podoba mi się odpowiedź Katarzyny Jakuszko, ponieważ są to proste przykłady z życia wzięte. A pozostałym gratuluję talentu literackiego, ale wątpię aby mówili do dzieci wierszem

    Odpowiedz
  3. kate1980  24 września 2012 15:02

    dziękuję Ewa za wyróżnienie. cieszę się, że moja odpowiedź komuś się spodobała zwłaszcza, że konkurencja przyznaję jest dość duża

    Odpowiedz
  4. maga  24 września 2012 16:03

    Ciekawe wypowiedzi. Gratuluje wszystkim pomysłowości. Praca A. Wawrzyniak zwróciła moją uwagą, ponieważ ukazuje zabawne a zarazem ciekawe sposoby oszczędzania wody. Bierzmy przykład!

    Odpowiedz
  5. Skarb  24 września 2012 17:00

    Sposoby Kasi Jakuszko bardzo mi się podobają, są praktyczne i pomysłowe. Brawo!

    Odpowiedz
  6. m258  24 września 2012 21:29

    Anula Wawrzyniak, Anna Sadurska i Ewa Leśniewska – to moje typy! Te wypowiedzi sa wyjatkowe, poza tym musze przyzać że wszytskie mają coś w sobie i poddają wiele pomysłow ktore potem można wdrozyć w domu! Super!

    Odpowiedz
  7. kasia  9 października 2012 12:36

    Pomysł Basia z piosenka w rytmie szczotka pasta jest bardzo fajny dzisiaj go wyprubóje u mojego brzdąca;)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany