Kolekcja Wrangler Footwear jesień zima 2014/2015

W najnowszej jesienno-zimowej kolekcji Wrangler Footwear odnajdziemy charakterystyczne dla marki hasła: prostotę i autentyczność. Surowy charakter obrazują modele traperów, botków i oficerek wykonanych z najwyższej jaskości, naturalnych skór.

Wrangler Footwear jesien-zima 2014-2015

Wrangler Footwear oferuje casualowe propozycje wszystkim preferującym mniej formalny styl. Niekwestionowanym hitem sezonu staną się olejowane, żółte trapery na grubej podeszwie mające zapewnić użytkownikom maksymalny komfort i wytrzymałość w jesienno-zimowych warunkach pogodowych. W kolekcji odnajdziemy również modele za kostkę: ciężkie buty motocyklowe, sztyblety na gumkę czy sznurowane półbuty z wysoką cholewką. W damskiej kolekcji ciekawie prezentują się botki z przecieranego nubuku, sznurowane trzewiki i ciężkie oficerki z klamrami.  Miłośnikom stylu grunge przepadną do gustu skórzane trampki na grubej platformie, z przykuwającymi uwagę dodatkami.

W jesienno-zimowych propozycjach dominują różnego rodzaju metalowe elementy – ćwieki, nity, sprzączki i klamry oraz zamki – mocny akcent tego sezonu. Staranność wykończenia widać przede wszystkim w detalach – kontrastujących przeszyciach na cholewkach, materiałowych wszywkach w kolorach amerykańskiej flagi czy starannych tłoczeniach. Kolory nadchodzącej jesieni to: odcienie szarości, granat, klasyczny brąz, piaskowy, beż taupe i czerń.  Wrangler Footwear to buty dla osób, które nie boją się podkreślać swojego charakteru poszczególnymi elementami garderoby. Ich buty muszą spełniać kryterium najwyższej jakości i wygody, ale pozostawać również w duchu fashion.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (144 głosów, średnia: 4,32 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. lilkawodna  19 sierpnia 2014 08:06

    Muszę na zakupy zabrać męża:-).

    Odpowiedz
  2. martucha180  19 sierpnia 2014 09:34

    A ja siebie 😉

    Odpowiedz
  3. martus2833  19 sierpnia 2014 15:14

    Pasowalyby do mojego meza.

    Odpowiedz
  4. bbo  19 sierpnia 2014 21:24

    Mój mąż takie lubi.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany