Ugryzienie kleszcza – co zrobić, gdy padniemy ich łupem?

Znieczulają naszą skórę, przez co ich ukąszenie jest dla nas bezbolesne, są w stanie wyssać niewielką ilość krwi, a mimo to mogą zafundować nam bardzo groźne problemy zdrowotne. Mowa oczywiście o kleszczach oraz latających kleszczach – czyli strzyżakach jelenich. Jak skutecznie uchronić się przed ich ugryzieniem i chorobami, które przenoszą? Co zrobić, gdy mimo profilaktyki padniemy łupem kleszcza?

 

Na świecie poza kleszczowym zapaleniem mózgu i boreliozą istnieje ponad 50 innych chorób przenoszonych przez kleszcze. Występują one jednak bardzo rzadko. Co ważne, w ostatnich latach, liczba zachorowań na kleszczowe zapalenie mózgu wzrosła. W roku 2012 zanotowano 189 przypadków wystąpienia tej choroby, natomiast rok później już 225.

Rozpoznać zagrożenie

Kleszcze są aktywne od kwietnia do listopada, jednak najbardziej zagrażają nam w miesiącach letnich. Na ich ukąszenie narażeni jesteśmy nie tylko, gdy przebywamy w lasach, ale także w miejskich parkach, przydomowych ogródkach, okolicach jezior czy na łąkach. Żyją one w strefie przygruntowej, w miejscach wilgotnych i obfitych w roślinność. Znaleźć je można na spodniej stronie liści lub na gałęziach. Co ważne, łagodna zima i wilgotne lato powodują zwiększenie ich rozrodczości i zmniejszenie umieralności. Ukąszeni przez kleszcza możemy zostać już w momencie, gdy temperatura przekroczy 8 stopni Celsjusza.

Najchętniej wkłuwają się, w takie miejsca, jak głowa, uszy, przestrzeń za uszami, pachwiny, zgięcia stawów, fałdy skórne. Podczas ukąszenia kleszcze przenoszą do krwi bakterie i wirusy, które mogą wywołać, choroby takie jak kleszczowe zapalenie mózgu i borelioza.– Borelioza z Lyme (krętkowica kleszczowa) jest przewlekłą, wielonarządową chorobą o fazowym przebiegu. W przebiegu choroby występują zmiany wielonarządowe: rumień skórny, uszkodzenie układu nerwowego, narządu ruchu i serca – mówi dr n. med. Katarzyna Hryckiewicz z poznańskiej Kliniki Promienistej.

Jakie symptomy po ukąszeniu przez kleszcza powinny zwrócić naszą uwagę? Kleszczowe zapalenie mózgu jest chorobą ośrodkowego układu nerwowego. Pierwsze objawy schorzenia pojawiają się po 7-14 dniach od ugryzienia, są mało charakterystyczne – przypominają grypę i utrzymują się około tygodnia. W kolejnej fazie schorzenia pojawiają się z kolei bóle głowy, gorączka, wymioty, nudności, utrata przytomności oraz zespół zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych lub zapalenia mózgu. Mogą także pojawić się poważne powikłania, takie jak niedowłady, depresja, zaniki mięśni lub stałe bóle głowy.

Z kolei charakterystycznym objawem boreliozy może być tzw. rumień wędrujący. – Jednak u około 30 proc. zakażonych rumień nie występuje, a pierwszym objawem choroby bywa zmiana z grupy zmian późniejszych – dodaje dr n. med. Katarzyna Hryckiewicz. Zaniepokoić nas powinny także objawy grypopodobne. Na późniejszym etapie choroby pojawia się przewlekłe zmęczenie i szybka męczliwość. Nieleczona borelioza prowadzi m.in. do poważnych problemów reumatologicznych, neurologicznych, zapalenia mięśnia sercowego czy porażenia nerwów.

Zmniejszyć ryzyko

Jak chronić się przed kleszczami? Musimy pamiętać o odpowiednim stroju. Jeśli planujemy wycieczkę na łono natury przygotujmy ubrania, które szczelnie zakryją jak największą część naszego ciała. Wybierajmy koszulki i spodnie z długimi rękawami, najlepiej zakończone ściągaczami. Konieczne jest także nakrycie głowy i zakryte buty.

Po powrocie do domu ważne jest byśmy dokładnie obejrzeli całe ciało, zwracając szczególną uwagę na głowę, szyję, pachy, pachwiny czy zgięcia podkolanowe.  Ubrania należy wytrzepać i wyprać. Dzięki takim zabiegom zmniejszymy ryzyko ukąszenia przez kleszcza.

Warto także zastosować repelenty – środki odstraszające. Możemy je znaleźć w aptekach i drogeriach pod postacią kremów lub aerozoli. – Nie dają one jednak 100-proc. zabezpieczenia przed ukąszeniem, dlatego też warto zaszczepić się przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu – mówi dr n. med. Katarzyna Hryckiewicz z Kliniki Promienistej. Najlepiej zaszczepić się zimą albo wczesną wiosną, tak by zapewnić sobie ochronę od samego początku aktywności kleszczy. Szczepienie jest bardzo istotne, ponieważ kleszczowego zapalenia mózgu nie da się leczyć przyczynowo. Kompletne szczepienie składa się z trzech dawek, które podaje się regularnie w odstępie od jednego do trzech miesięcy. Zapewnia ono odporność na przynajmniej trzy lata. By zachować odporność poszczepienną po upłynięciu od trzech do pięciu lat należy przyjąć dawkę przedłużającą działanie.

Co zrobić, gdy mimo starań nie uda nam się uniknąć ukąszenia kleszcza? Gdy zauważymy kleszcza na naszym ciele musimy jak najszybciej go usunąć. – Najskuteczniejszą i najszybszą metodą usuwania kleszcza ze skóry jest wyjęcie go pęsetą lub przy pomocy grubej igły do wstrzyknięć. Po usunięciu należy odkazić miejsce ukąszenia – komentuje dr n. med. Katarzyna Hryckiewicz.  Pamiętajmy również, że kleszczy nie można zgniatać, wyciskać, przypalać czy smarować tłuszczem. Miejsce po ukąszeniu należy obserwować przez następne tygodnie. Gdy zauważymy zaczerwienienie wokół wkłucia lub objawy grypopodobne należy natychmiast zgłosić się do lekarza.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (172 głosów, średnia: 4,51 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. martucha180  23 czerwca 2014 13:52

    Ja po 3 dniach odkryłam, ze mam kleszcza!

    Odpowiedz
  2. lilkawodna  23 czerwca 2014 14:00

    Obrzydliwe są te kleszcze.

    Odpowiedz
  3. bbo  23 czerwca 2014 20:20

    Ja biegam po działce, chodzę po lesie i włóczę się po łąkach, a kleszcze mnie nie lubią 😀

    Odpowiedz
  4. as_sa  23 czerwca 2014 23:58

    Mój psiak niestety non stop łapie kleszcze

    Odpowiedz
  5. Kmakolagwa  3 czerwca 2015 09:25

    Ohydne są! Mnie niestety kleszcze uwielbiają Wystarczy, że wejdę do lasu i już mam intruzów na rękach.

    Odpowiedz
  6. Elżbieta Wawer  4 czerwca 2015 18:23

    Na schodach zauważyłam jak się pchał do domu ale go ubiłam a pies ma ciągle wstrętne robactwo

    Odpowiedz
  7. arunia  25 maja 2020 22:54

    Boję się kleszczy, ale mi to tak lubię chodzić do lasu lub na łono natury. Obecnie to nawet trudno jest się przed nimi uchronić, gdyż mogą zaatakować w bardzo różnych miejscach, nie tylko w lasach. Po różnych wyprawach np. rowerowych staram się oglądać swoje ciało, ale i tak nie mam nigdy pewności, że kleszcz się gdzieś nie zagnieździł.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany