Kardamon – smak i zapach Indii

Od wielu lat również w naszym kraju ogromną popularnością cieszą się kawy i herbaty z dodatkiem kardamonu i innych przypraw korzennych. Doceniamy ich znaczenie szczególnie jesienią i zimą, gdy zmarznięci przychodzimy do domu lub pomiędzy pracą i załatwianiem codziennych sprawunków „wpadamy” do kawiarni na „coś” ciepłego. Do takiej kawy bądź herbaty najlepsza będzie pyszna szarlotka, w której oprócz jabłek i rodzynek wyczujemy charakterystyczny aromat tych dalekowschodnich przypraw.

Kardamon – smak i zapach Indii

Fot. Wirginia Bryll

W domu, podczas np. niedzielnego popołudnia możemy przyrządzić wyśmienitą kawę, której smak zachwyci  z pewnością nie tylko domowników, ale i gości. Najlepiej wybrać ziarna dobrego gatunku i bezpośrednio przed spożyciem zmielić je w młynku. Następnie wsypać do naczynia z gotującą wodą kawę, dodać szczyptę kardamonu, cynamonu, imbiru oraz goździków. Ilość wody i wsypanej kawy zależeć będzie od liczby osób. Po krótkiej chwili odstawić naczynie. Jeszcze tylko 2-3 krople cytryny, kilka łyżeczek miodu i po opadnięciu fusów napój będzie gotowy do spożycia. Pozostanie tylko rozlać go do pięknych filiżanek, i do woli rozkoszować się jego niepowtarzalnym smakiem.

Jednym z głównych „sprawców” niezwykłego aromatu tej egzotycznej kawy jest kardamon. Przyprawa korzenna rosnąca przede wszystkim w Indiach i Sri Lance posiadająca silne właściwości antyseptyczne. Stosowana przy zaburzeniach gastrycznych, działa również przeciwbólowo i tonizująco. Zapewne dlatego w Indiach popularne jest żucie ziaren kardamonu po posiłkach. Kardamon występuje oddzielnie lub też wchodzi w skład wielu mieszanek przyprawowych.

W aromaterapii używa się olejku kardamonowego, otrzymywanego przez destylację rozdrobnionych owoców tej rośliny z parą wodną. Jego intensywny, orzeźwiający, korzenno-ziołowy zapach doskonale sprawdza się w odświeżaczach powietrza. Wykorzystywany bywa do masażu i kąpieli zwłaszcza przy zaburzeniach gastrycznych, nudnościach, niestrawności oraz kaszlu, bólach głowy i mięśni. W kominkach aromaterapeutycznych możemy stosować go do inhalacji, szczególnie gdy nękają nas infekcje dróg oddechowych, depresje czy bezsenność. Pamiętajmy jednak, by substancje, których używamy odznaczały się najwyższą jakością. W bogatej ofercie rynkowej olejków eterycznych na szczególną uwagę zasługują olejki marki Dr Beta® pozbawione dodatków syntetycznych i barwników.

Warto dodać także, iż nasiona kardamonu w tradycyjnej kulturze indyjskiej były jednym z podstawowych składników vajikarana – preparatów miłosnych – afrodyzjaków. Zapach olejku eterycznego działał pobudzająco i stymulująco zwiększając pożądanie. Do tego celu używano również woreczków z mieszanką ziół, wśród których ważną rolę odgrywał kardamon.

Ta niezwykła roślina nie tylko nadaje charakterystyczny, korzenny smak potrawom, ale gdy trzeba zadziała terapeutycznie na wiele dolegliwości, a nawet spełni rolę naturalnego afrodyzjaku. Używając jej na wiele sposobów możemy, nie opuszczając naszego domu, poczuć choć przez chwilę egzotyczny klimat dalekich Indii.

DR BETA

 

Receptury z użyciem olejków Dr Beta – zdrowotne kąpiele

Przemarznięcie, uczucie zimna

Olejek cynamonowy z kory 2 krople

Olejek imbirowy 2 krople

Olejek rozmarynowy 5 kropli

Olejek mandarynkowy 1 kropla

Stosować do kąpieli. Kąpiel działa rozgrzewająco i pobudzająco.

Olejek cynamonowy z kory ma silne działanie. Nie stosować więcej niż 2 krople na zabieg.

 

Infekcja dróg oddechowych

Olejek sosnowy 3 krople

Olejek tymiankowy 2 krople

Stosować do kąpieli przed snem.

 

Przeziębienie, grypa, katar

Olejek eukaliptusowy 4 krople

Olejek lawendowy 3 krople

Olejek mięty pieprzowej1 kropla

Olejek rozmarynowy 1 kropla

Olejek goździkowy z pąków 1 kropla

Stosować do kąpieli.

 

DR BETA

 

UWAGA!

NIE NALEŻY STOSOWAĆ NIEROZCIEŃCZONYCH OLEJKÓW ETERYCZNYCH BEZPOŚREDNIO NA SKÓRĘ!

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (79 głosów, średnia: 4,32 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. AnnStyl  13 grudnia 2016 15:50

    Kardamon ma rzeczywiście bardzo przyjemny charakterystyczny zapach. Przyznam, że poznałam te niepozorne ziarna wiele lat temu, gdy mieszkałam przez rok w Ośrodku Kształcenia Cudzoziemców w czasie studiów. Zaprzyjaźniłam się wtedy między innymi z przesympatyczną arabką i jej rodziną, która codziennie dodawała do kawy i herbaty kardamon. Piękny zapach, cudny smak. Od tej pory kardamon zagościł i na moim stole nie tylko w herbacie i kawie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany