Jaka kąpiel dla skóry atopowej będzie najlepsza?

Kąpiel to nie tylko zabieg oczyszczający nasze ciało czy chwila relaksu. Wzbogacona o wybrane składniki może ją pielęgnować, odżywiać, nawilżać lub osuszać. Jak zatem przygotować odżywczą kąpiel dla skóry atopowej?

 do-kąpieli

Jesień to doskonały moment na regenerację i poprawę kondycji skóry. Szybko zmieniająca się aura – z ciepłej na chłodną – powoduje dodatkowy „stres” dla zmienionej i tak już chorobowo skóry. Eksperci z firmy Ziołolek podpowiadają jak przywrócić skórze z AZS zdrowy wygląd i przygotować ją na zimę. Wszystko to można zrobić w domowym zaciszu, w jesienne wieczory.

Jak przygotować kąpiel dla skóry stopowej?

Ważne jest, aby przed zanurzeniem się w odpowiednio przygotowanej wodzie, umyć wcześniej całe ciało. Dzięki temu aktywne substancje dodane do wody przedostaną się do głębszych warstw naskórka i przyniosą lepszy efekt. Jeżeli mamy atopowe zapalenie skóry musimy szczególnie uważać, aby do kąpieli nie dodawać składników, które jeszcze bardziej podrażnią chorą skórę. Kąpiele powinniśmy też ograniczyć do maksymalnie 2 w tygodniu. Temperatura wody z kolei nie powinna przekraczać temperatury ciała zdrowego człowieka. Co warto dodać do kąpieli jeśli skóra choruje na AZS?

  • Siemię lniane – jest bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych, magnezu, cynku i żelaza oraz witamin B1, B6, które mają pozytywny wpływ na stan skóry, włosów i paznokci. Składniki te zapobiegają utracie wody przez zewnętrzne warstwy skóry i utrzymują optymalny poziom jej nawilżenia. Dodatkowo witamina E wpływa na poprawę warstwy lipidowej naskórka, przez co zachowuje ona elastyczność i staje się bardziej odporna na utratę wilgoci. Pół szklanki siemienia lnianego trzeba gotować przez 15 minut na małym ogniu. Po wystudzeniu najlepiej przecedzić galaretowaty wywar i wlać do wanny z wodą.
  • Płatki owsiane – są bogatym źródłem witamin B1, B6, żelaza, cynku i wapnia. Sporządzone z ich dodatkiem kąpiele głęboko oczyszczają skórę, odpowiednio ją nawilżają i delikatnie złuszczają martwy naskórek. Skóra robi się gładka, a zmiany ustępują. Napar z płatków owsianych pozostawia na skórze naturalną warstwę ochronną. 2 szklanki płatków owsianych moczyć w wodzie przez około 30 minut, a następnie gotować je przez 30 minut. Ostudzony wywar przelewamy do wanny z letnią wodą. Możemy również płatki zmielić w mączkę, a następnie ugotować i dodać do wody.
  • Krochmal – doskonały dla alergików. Przynosi ulgę w swędzeniu i pieczeniu oraz łagodząco działa na skórę, wygładzając ją. Sprawia, że pęknięcia i drobne ranki szybko znikają. W tym przypadku warto skrócić kąpiel do 10 min., ponieważ działa także wysuszająco. Do przygotowania kąpieli wystarczy w litrze zimnej wody wymieszać 7 łyżek mąki ziemniaczanej i dodać do gotującej się wody (3-4 l). Mieszamy do uzyskania jednolitego kisielu, a następnie wlewamy do wanny z wodą.

Pamiętajmy, aby po kąpieli nie wycierać ciała, a jedynie delikatnie je osuszyć. Następnym ważnym krokiem jest zastosowanie odpowiednich kremów. Powinny to być kremy o podłożu leczniczym, a nie pielęgnacyjnym. Warto więc skorzystać z kremów aptecznych o składach zbliżonych do maści dermatologicznych przepisywanych przez lekarzy na konkretne problemy skórne. W przypadku skóry z AZS warto wybrać krem dermo recepturowy z cholesterolem (np. Linocholesterol A+E), który dobrze natłuści naskórek i na długo pozostawi na nim warstwę ochronną.

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (114 głosów, średnia: 4,87 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. martucha180  19 października 2016 08:25

    Dobrze wiedzieć.

    Odpowiedz
  2. Halinka z dużego miasta  20 października 2016 10:08

    Siemię lniane jest niesamowite! Od kiedy przekonałam się do picia dość niezachęcająco wyglądającej galarety widzę mnóstwo pozytywnych zmian m.in. na skórze. Siemię kosztuje kilka złotych w aptece a skóra jest ładniejsza niż po serum za 150 zł. Cena niekoniecznie przekłada się na jakość. Akurat wspomniany w artykule linocholesterol też znam, bo siostra ma AZS i go stosuje. Jest dość dobry przede wszystkich dlatego że ma prosty apteczny skład, a nie multum dodatków od których człowiek tylko dostaje uczulenia…

    Odpowiedz
  3. Jaworka  25 października 2016 18:18

    Akurat o tych składnikach wiedziałam bo tez je stosuję dla dzieci trzeba je stosować przez cały rok bo w lecie słońce a w zimie suche powietrze i sporo ubrań nie kupuję jakichś maści bo już się przekonałam im większa kampania reklamowa tym bardziej kosmetyk sie nie nadaje a jeszcze bardziej uczula

    Odpowiedz
  4. Dorothy  25 kwietnia 2017 16:10

    To prawda siemię daje bardzo dużo przy problemach skórnych ja je piję, ale również dodaję do kąpieli. Przy AZS sprawdzają się również emolienty odpowiednio dobrane i regularnie stosowane dają świetny efekt. Próbowałam różnych, ale moim faworytem zdecydowanie jest seria Elodermu.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany