Jeden krok do słonecznego mini-salonu, czyli pora, by zadbać o balkon!

Jedni traktują go jako platformę obserwacyjną, inni jako azyl, miejsce do zrelaksowania się po ciężkim dniu. Nieważne z jakiego powodu lubimy spędzać czas na balkonie, ważne, by na początku sezonu wiosenno-letniego poświęcić mu trochę uwagi. Podpowiadamy, jak go uporządkować i urządzić, by korzystać z niego z jeszcze większą przyjemnością.

Porzadki na balkonie

 

Wiosenne odświeżenie

Porządki zaczynamy od pozbycia się wszystkiego, co jest zbędne. Zagracona przestrzeń to przestrzeń zmarnowana. Niestety balkon bardzo często przejmuje funkcje schowka – składujemy na nim rzadko używane rzeczy, na które nie znaleźliśmy miejsca w mieszkaniu. Porządki na balkonie to dobra okazja, by pożegnać się z uszkodzonymi, niepraktycznymi czy nielubianymi przedmiotami. Wyrzućmy je, a pozostałe wynieśmy do piwnicy. Po takim przygotowaniu możemy przejść do części właściwej. Tak, jak w przypadku każdej innej przestrzeni, sprzątać zaczynamy od góry. Usuńmy ze wszystkich zakamarków i ścian pajęczyny oraz zabrudzenia. Przyjrzyjmy się następnie balustradzie. Jeżeli wymaga odnowienia, zetrzyjmy starą farbę, a potem pomalujmy barierki antykorozyjną warstwą gruntującą, farbą podkładową i nawierzchniową.  Następnie zajmijmy się podłogą – zamiećmy brud oraz piach i umyjmy ją mopem. Gdy podłoga wyschnie, możemy wnieść rzeczy, uprzednio wycierając je dokładnie z kurzu i brudu.

 

Mało miejsca, dużo możliwości

Jeżeli odpowiednio zaplanujemy przestrzeń, nawet najmniejszy balkon będzie nam służyć jako miejsce do odpoczynku. Po wyniesieniu wszystkich zbędnych rzeczy może okazać się, że mamy miejsce na to, by swobodnie ustawić na nim stolik i krzesła. Wybierzmy takie, które

będą łatwe do przechowywania oraz czyszczenia – na balkonach świetnie sprawdzą się meble składane. Gdy nie są akurat używane, można je bez problemu schować, wnieść do mieszkania lub umocować na jednej ze ścian. Oprócz rekreacji, balkon zazwyczaj spełnia  inne funkcje, np. przestrzeni do suszenia prania. Choć jest coraz więcej przeciwników tego zwyczaju, wiosną i latem balkony stają się mini-suszarniami. Do tego celu  służą sznurki rozciągane między krańcami balustrad. Nie jest to jednak rozwiązanie ani estetyczne, ani praktyczne – gdy niczego nie suszymy, sznurki zabierają cenną przestrzeń. – W przypadku małych balkonów dobrze sprawdzają się suszarki składane, typu wieża. Są bardzo pojemne, a przy tym nie zajmują dużo miejsca. Ciekawym rozwiązaniem są również suszarki, które na czas suszenia można przymocować do balustrady. Takie rozwiązania mają tę zaletę, że gdy pranie jest już suche, składamy je i mamy do dyspozycji cały balkon – radzi Grażyna Szabuniewicz, ekspert marki Vileda.

 

Kwitnąca aranżacja

Balkon to przedłużenie naszego mieszkania, dlatego to, jak jest urządzony, powinno być odzwierciedleniem naszych upodobań. Balkony zawdzięczają swój charakter głównie kwiatom. Choć niekwestionowanymi liderami balkonowych doniczek są bez wątpienia pelargonie, możemy postawić na inne ciekawe rośliny. Styl śródziemnomorski osiągniemy dzięki oleandrom, fikusom czy drzewkom cytrusowym, w towarzystwie których ustawimy wiklinowe bądź ratanowe meble. Jeżeli natomiast marzymy o nowoczesnym balkonie, postawmy na minimalizm – ograniczmy się tylko do jednej lub kilku roślin, ale za to nietuzinkowych. Niepozorne kwiaty tylko zajmą miejsce i zabiorą nas czas, który będziemy musieli poświęcić na ich pielęgnację. Dobierajmy je nie tylko według upodobań, ale również biorąc pod uwagę warunki, które są na balkonie – zwróćmy uwagę, jak bardzo jest słoneczny, wietrzny, na którą stronę świata wychodzi. Kwiaty, które nie przetrwały zimy lub po prostu nie wyglądają atrakcyjnie, powinniśmy wyrzucić. Dosypmy świeżą ziemię do pozostałych, podetnijmy je, gdy to konieczne lub przesadźmy. Rośliny możemy wykorzystać także do celów praktycznych – bluszcz czy fasola ozdobna, rosnące między balustradą a podłogą balkonu na wyższym piętrze, zapewnią nam trochę prywatności, osłonią przed kurzem lub brzydkim widokiem. Balkon może być również namiastką ogródka. Możemy hodować na nim aromatyczną maciejkę lub zioła – tymianek, majeranek, miętę, oregano, rozmaryn czy melisę. Takie rośliny nie tylko będą ładnie wyglądać i pachnieć, ale okażą się również niezastąpione w kuchni.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (127 głosów, średnia: 4,31 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. efffciaa  17 marca 2016 11:50

    Ja na balkonie nie mogę mieć nic , ponieważ mój kochany synek mi wszystko zrzuca na dół , ale mam za to piękny ogródek , za który wkrótce będę musiała się zabrać 🙂

    Odpowiedz
  2. ewalub  26 sierpnia 2016 10:48

    Artykuł bardzo ogólny. Może jakieś konkretne propozycje podrzucicie? Od niedawna jestem właścicielką całkiem sporego balkonu i mogę poszaleć. Tzn. mogłabym bardziej, gdyby nie kot, który lubi grzebać łapkami w ziemi ;-). No, ale w przyszłym roku będzie już starszy, mądrzejszy, więc gdy na wiosnę powróci temat dekorowania balkonu, to będę mogła działać ;-).

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany