Jaskra, cicha złodziejka wzroku

Jaskra jest chorobą cywilizacyjną, która atakuje nerw wzrokowy, a to może doprowadzić do ślepoty. Najpierw stopniowo zmniejsza się pole widzenia, pojawiają się niewielkie , martwe punkty w polu widzenia. Choroba być niezauważona nawet gdy utrata wzroku sięgnie 40%. Chociaż są różne metod leczenia jaskry, to jedna nie da się naprawić uszkodzeń, które już powstały, dlatego tak ważna jest profilaktyka badań!

skora-wokol-oczu-jak-ja-pielegnowac

Co można więc zrobić, by się uchronić przed jaskrą? Przede wszystkim regularnie odwiedzać okulistę!

W przeciwieństwie do zaćmy, której pojawienie się daje odczuwalne skutki, jaskra atakuje w podstępny, niezauważalny sposób. Problem staje się widoczny, gdy utrata pola widzenia jest już znacząca. Dlatego kluczową rolę odgrywa wczesne rozpoznanie, a to może być dokonane wyłącznie przez okulistę przy użyciu specjalistycznego sprzętu – mówi prof. Marta Misiuk-Hojło, Przewodnicząca Sekcji Jaskry Polskiego Towarzystwa Okulistycznego. Zalecamy, by badania kontrolne w kierunku jaskry odbywały się co najmniej raz na 2 lata, a najlepiej co roku. Wtedy można wykryć i powstrzymać rozwój choroby we wczesnym stadium, skutecznie zapobiegając jej konsekwencjom.

Na badania diagnostyczne, jeśli nie były wykonane w ciągu ostatnich dwóch lat, przede wszystkim bezzwłocznie powinny się udać osoby z grupy ryzyka, czyli takie, które:

  • Ukończyły 35 rok życia. Z wiekiem ryzyko wystąpienia rośnie. Osoby po 60 roku życia obciążone są sześciokrotnie wyższym ryzykiem rozwoju jaskry.
  • Cierpią z powodu chorób serca, cukrzycy i wysokiego ciśnienia tętniczego – te wszystkie dolegliwości zwiększają ryzyko wystąpienia jaskry.
  • Mają w rodzinie przypadek jaskry. Jaskra jest chorobą dziedziczną – prawdopodobieństwo wystąpienia najczęstszej odmiany jaskry jest 4 do 9 razy większe, jeżeli występuje ona u członków najbliższej rodziny.
  • Mają wysoką krótkowzroczność.

Warto pamiętać, że na rozwój jaskry wpływają nasze zachowania i przyzwyczajenia. Ruch i aktywność fizyczna pozytywnie oddziałują na metabolizm oraz zapobiegają wystąpieniu jaskry, a już istniejącą spowalniają. Z kolei palenie papierosów, czy picie alkoholu jest jednym z czynników zwiększających ryzyko zachorowania, gdyż może wpływać na jaskrowe uszkodzenie nerwu wzrokowego. Chcąc długo cieszyć się dobrym wzrokiem, należy z nich zrezygnować.

Ciśnienie ma znaczenie

Jaskra związana jest ze wzrostem ciśnienia płynu wewnątrz oka. Normalna wartość tego ciśnienia określana jest na 15 – 21 mmHg. Jeśli ciśnienie to wzrasta do poziomu między 30 a 40 mmHg, ryzyko rozwoju jaskry zwiększa się 40-krotnie. Kluczowym dla rozpoznania jaskry jest więc regularne badanie ciśnienia wewnątrzgałkowego oraz diagnostyka i monitorowanie zmian w obrębie tarczy nerwu wzrokowego, które powinien przeprowadzać okulista.

Leczenie może ocalić wzrok

Kolejną ważną różnicą miedzy jaskrą a zaćmą jest fakt, że ta pierwsza jest nieodwracalna i nie da jej się wyleczyć, czy nawet zatrzymać jej rozwoju wykonując zabieg chirurgiczny – mówi prof. Marta Misiuk-Hojło. Leczenie jaskry to proces, który trwa przez całe życie pacjenta i związany jest z regularnym stosowaniem kropli do oczu, których zadaniem jest obniżenie ciśnienia wewnątrzgałkowego. Kluczowe znaczenie dla jego skuteczności w powstrzymaniu rozwoju jaskry jest konsekwentne przyjmowanie leków, zgodnie z zaleceniami lekarza. Po zastosowaniu odpowiedniego leczenia większość osób chorujących na jaskrę nie utraci wzroku, jednak aż do 25% tych pacjentów nie przyjmuje przepisanych leków, a niemal 50% całkowicie przestaje przyjmować leki w ciągu sześciu miesięcy od rozpoczęcia leczenia. Takie zachowanie może z czasem prowadzić do utraty wzroku.

Oprócz stosowania kropli do oczu jaskrę można także leczyć za pomocą zabiegów laserowych, tradycyjnymi metodami chirurgicznymi lub różnymi kombinacjami tych metod. Operacyjne leczenie w wielu przypadkach jaskry jest ostatecznością.

Jaskra – jak ją przechytrzyć?

1.      Sprawdź, czy nie jesteś w grupie ryzyka. Jeśli spełniasz choć jedną przesłankę lub jeśli nie byłeś u okulisty dłużej niż 2 lata – nie czekaj i umów się na wizytę u okulisty.

2.      Powtarzaj badania kontrolne co najmniej raz na dwa lata.

3.      Jeśli masz jaskrę – regularnie stosuj przepisane leki. Jeśli twoi bliscy mają ten problem – motywuj ich do regularnego przyjmowania leków.

4.      Mów o jaskrze, rozmawiaj o zagrożeniu ze swoimi bliskim i przyjaciółmi. Wiedza jest zawsze podstawą działania.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (165 głosów, średnia: 4,85 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. martucha180  12 marca 2016 10:18

    Wizyty kontrolne to najlepsza profilaktyka przeciwko wszelkim chorobom, nie tylko w przypadku jaskry. Co roku jestem u mej okulistki, która mi robi wszystkie badania.

    Odpowiedz
    • Żanett  13 marca 2016 12:12

      Dokładnie. Kontrola jest podstawą. To dotyczy wszystkich chorób, badania podstawowe powinny być jak rytuał, a nie wykonywane dopiero wtedy, kiedy nam coś doskwiera.

      Odpowiedz
    • Aromer0209  14 marca 2016 20:25

      ale taka mentalność Polaków, że do lekarza wybierają się już w ostateczności

      Odpowiedz
  2. gusia.  13 marca 2016 10:50

    Z tego co rozumiem,zwykła kontrolna wizyta u okulisty wykryje to schorzenie,nie potrzebne są jakieś specjalistyczne badania w tym kierunku. Raczej nie mam problemu,bo u okulisty byłam około roku temu.

    Odpowiedz
  3. bbo  14 marca 2016 12:20

    A to podstępna bestia z tej jaskry…

    Odpowiedz
  4. passa  14 marca 2016 12:20

    Diagnostyka jaskry kosztuje. Wizyta u okulisty u mnie zawsze kończy sugestią, że warto to zrobić, bo nerwy są duże, że może taka po prostu moja „uroda”, a może jednak nie. Tym bardziej, że w rodzinie jest przypadek zachorowania na jaskrę… plus krótkowzroczność. Tylko ot tak wydać ok dwie stówki – to trochę sporo… No ale chyba mnie to nie minie.

    Odpowiedz
  5. Aneta  16 marca 2016 15:22

    Mój dziadek chorował na jaskrę, ja mam niewielką wadę wzroku, ale można powiedzieć, że „dzięki” temu regularnie odwiedzam okulistę i trzymam rękę na pulsie.

    Odpowiedz
  6. lilkawodna  27 marca 2016 14:34

    I mnie w rodzimi też sa przypadki zachorowań na jaskre. Ciocia miala nawet operację przed świętami. Muszę się zapisać do okulisty. Na zdrowiu nie można oszczędzać

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany