Jak wyszczuplić twarz makijażem? Wszystko co powinnaś wiedzieć o różach i bronzerach!

Makijaż ma za zadanie podkreślać atuty naszej urody, ukrywać jej mankamenty, a także regulować to z czego nie jesteśmy zadowolone. Poprawia nasze samopoczucie, dodaje pewności siebie. Warto pamiętać, że nałożony podkład może spłaszczyć naszą twarz, a umiejętne użycie bronzera i makijażu nada jej trójwymiarowości. Jak używać ich poprawnie, jak wybierać odcienie najlepsze dla naszej skóry i jak wyszczuplić twarz makijażem? Tego dowiecie się z poniższego poradnika. Przekonacie się, że konturowanie twarzy w celu jej optycznego wyszczuplenia nie jest trudne. Serdecznie zapraszamy!

Zobacz także: Ekspert radzi: Dobra dieta dla urody i dla zdrowia – na co zwrócić uwagę?

Głównym zadaniem bronzera jest podkreślenie kształtu twarzy, a także jego korygowanie. Optycznie skraca lub wydłuża, wyszczupla, a w przypadku kobiet dojrzałych – również modeluje owal twarzy. Tymczasem róż „dodaje życia” i świeżego wyglądu skórze pokrytej podkładem. Niczym naturalny, zdrowy rumieniec – nadaje cerze blasku. Poprzez odpowiedni kierunek nakładania, róż także nadaje się do korygowania kształtu twarzy.

 jak wyszczuplić makijażem 2

Jak wyszczuplić twarz makijażem? – Jak wybrać odcień bronzera

Zacznijmy od bronzera. Powinien być w odcieniu Twojej opalenizny, jednak maksymalnie o dwa tony ciemniejszy od naturalnego odcienia skóry. Zbyt jasny kosmetyk nie wymodeluje twarzy (z wyjątkiem brunetki), natomiast zbyt ciemny da nienaturalny efekt i postarzy Cię.

Blondynkom doradzam morelowe brązy i chłodne odcienie kakao, natomiast najbardziej naturalny efekt u szatynek dają odcienie ceglaste, herbatnikowe oraz bronzery z drobinkami rozświetlającymi tłumaczy Marta Popiela-Molek z firmy Earthnicity Minerals. Panie z włosami rudymi lub w kolorze ognistej czerwieni również powinny decydować się na odcienie polecane blondynkom lub wybrać spośród delikatnie mieniących się złocistych odcieni. Natomiast największe pole do popisu mają brunetki, którym zdecydowanie najbardziej pasuje opalenizna. Mogą one sięgać zarówno po jaśniejsze odcienie rozświetlające twarz, jak i po matową czekoladkę. Umiejętnie nałożony na całą twarz bronzer gwarantuje w przypadku brunetek naprawdę spektakularny efekt!

 

Jak wyszczuplić twarz makijażem? – Jak wybrać odcień różu? 

Marta_Wendt

Marta Wendt

Główną zasadą, dzięki której unikniesz niepotrzebnej wpadki z odcieniem na twarzy przypominającym mocne wypieki, jest kierowanie się odcieniem cery. Oprócz własnych preferencji istnieje uniwersalna zasada doboru różu. Należy również pamiętać, żeby róż mineralny zawsze nakładać z umiarem.

Kobiety z cerą jasną powinny decydować się na odcień pastelowego różu, który zapewni im subtelny rumieniec. Z kolei panie z porcelanową cerą powinny zaopatrzyć się w porcelanowy róż z tonami pomarańczu, koniecznie pamiętając, aby wybierać odcienie chłodne. Posiadaczkom cery z żółtymi tonami poleca się odcień brzoskwiniowy o konsystencji satynowej lub półprzezroczystej. Jeśli Twoja cera jest śniada (a więc z reguły jednocześnie „ciepła”), dobrym wyborem będzie odcień morelowy z ewentualnie pomarańczowymi tonami (uzyskasz w ten sposób naturalny efekt), odcień fioletowo-różowy wzmocni naturalny odcień karnacji, stonowana jagoda podkreśli śniadość cery, a malinowy doda jej świeżości.

W przypadku pań z cerą oliwkową najważniejszy jest wybór ciepłej, miedzianej tonacji. Ciepły brzoskwiniowy odcień doda skórze naturalnego blasku, jednak najlepszy efekt można uzyskać, wybierając kolor różany (np. z tonami złota). Brąz wydobędzie ciepły kolor oliwkowej cery oraz wykonturuje rysy twarzy. Cerę ciemną z powodzeniem wymodelujesz tymi samymi odcieniami, co cerę oliwkową. Z kolorów najbardziej polecany jest rodzynkowy i ognisty pomarańcz.

A co, jeśli nie jesteś pewna, jaki tak naprawdę jest odcień Twojej skóry? Wystarczy, że poszczypiesz się po policzkach! Odcień, jaki wówczas się ukaże, oznacza idealny kolor, na jaki powinnaś się zdecydować przy wyborze kosmetyku.

Jak wyszczuplić twarz makijażem? – Jak używać różu i bronzera

Wiesz już, w jaki sposób dobrać odcień kosmetyku odpowiedni do Twojej karnacji. Teraz pora na jego nałożenie, co bez odpowiedniej wiedzy może nie być takie proste. Jak mówi Marta Wendt, dyplomowana charakteryzatorka i makijażystka, ważne jest, aby pamiętać o tym, że nie zawsze potrzebne jest jednoczesne stosowanie różu i bronzera.

Jeśli chodzi o zwykły makijaż dzienny, zalecam stosowanie samego różu, a jeśli wraz z bronzerem, to jedynie w niewielkich ilościach. Warto bowiem pamiętać o złotej zasadzie, według której zadaniem bronzera jest podkreślanie konturu twarzy i poprawianie jej owalu, natomiast przy przesadzeniu z ilością nałożonego kosmetyku, możemy uzyskać niechciany efekt brązowej lub ceglastej plamy. Tak naprawdę istnieje stosunkowo niewiele sytuacji, w których wskazane jest jednoczesne używanie tych dwóch kosmetyków. Mam tutaj na myśli profesjonalne sesje zdjęciowe (aparat fotograficzny w zestawieniu ze sztucznym oświetleniem wizualnie „spłaszcza” twarz). Jeśli zaś chodzi o makijaż użytkowy, to bronzer zalecam stosować razem z różem w przypadku makijażu wieczorowego. W makijażu dziennym wystarczy tak naprawdę sam róż, a jeśli z bronzerem, to jedynie w niewielkich ilościach.

Receptą, która zdaniem Marty Wendt sprawdza się praktycznie zawsze, jest mała ilość nakładanych kosmetyków. Róże i bronzery w kremach najlepiej jest aplikować palcami – dotykając skóry palcem z nałożonym kosmetykiem, a następnie rozcierając (nie należy wcześniej pudrować twarzy). Pudru używamy w przypadku kosmetyków sypkich, prasowanych lub w kamieniu. Następnie nakładamy kosmetyk na pędzel i strzepujemy jego nadmiar lub rozcieramy lekko na dłoni, po czym przykładamy do twarzy i rozcieramy w pożądanym przez nas kierunku. Bronzer rozprowadzimy najbardziej równomiernie okrężnymi ruchami za pomocą dużego pędzla. Pierwsza warstwa powinna być cienka i nałożona na miejsca najbardziej „uwypuklone”, a więc te, gdzie najszybciej się opalamy (nos, czoło, broda, oraz kości policzkowe). Kobiety z okrągłymi twarzami powinny nakładać bronzer lekko poniżej kości policzkowych, wysmuklając tym sposobem twarz. Dodatkowe muśnięcie bronzerem szyi, dekoltu czy uszu, pomoże uzyskać najbardziej naturalny efekt.

Z kolei miejsce aplikacji różu znajduje się na uwypuklonej części kości policzkowych (dlatego przed rozpoczęciem aplikacji warto się… uśmiechnąć!). Kosmetyk nakładamy za pomocą specjalnie dostosowanego miękkiego pędzla, najlepiej ściętego ukośnie lub półokrągłego o zwartej strukturze włosia. Bardzo ważne jest, aby porządnie rozetrzeć kosmetyk po naniesieniu, tak, żeby nie była widoczna granica między podkładem, a różem. Warto także zaakcentować różem czubek nosa, brody i punkt między brwiami.

W tym momencie wiesz już chyba wszystko na temat różów i bronzerów. Jedyne, czego teraz potrzebujesz, to uzbroić się w wytrwałość, która przy odrobinie cierpliwości z pewnością zaowocuje znakomitym efektem!

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (178 głosów, średnia: 4,46 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Żanett  8 września 2015 07:20

    Ja mam kilka róży i używam ich w zależności od rodzaju makijażu. Bronzer, po długich poszukiwaniach, odpowiedni dla siebie znalazłam, ale trwało to trochę 🙂

    Odpowiedz
  2. martucha180  8 września 2015 10:17

    Różu używam, ale nie wiedziałam, ze przed jego nałożeniem lepiej sie uśmiechnąć.

    Odpowiedz
  3. martus2833  8 września 2015 11:01

    Ciekawe jak efekt wyglądałby na mojej twarzy. Póki co staram się wysmuklić twarz za pomocą różu, daleko mi jednak do rezultatów prezentowanych w artykule.

    Odpowiedz
  4. Aneta  8 września 2015 11:41

    Ojj konturowanie i korygowanie rysów twarzy makijażem to zupełnie nie moja bajka 🙂

    Odpowiedz
  5. bbo  8 września 2015 12:04

    Mam bardzo drobną twarz. Ja potrzebuję wysmuklić biodra 😀

    Odpowiedz
  6. lilkawodna  8 września 2015 13:08

    Dobre rady.

    Odpowiedz
  7. Uśmiechnij się :)  8 września 2015 18:50

    Dotąd używałam tylko różu, jednak zastanawiam się nad dobraniem bronzera i rozświetlacza. Przede mną pewnie długa droga. Co do różu już mam nie mały problem. Z jednej strony jestem strasznym bladziuchem o transparentnej cerze, ale mimo tego mam żółte, czasem wręcz oliwkowe tony. Nie pasują mi pomarańcze ani żadne brzoskwiniowe odcienie, źle się w nich czuję. Pudrowy róż nie pasuje właśnie do tych żółtych tonów, więc muszę szukać w ciemnych różach o chłodnych odcieniach. Niby takie nic, ale się trzeba nachodzić i wybrać odcienie.

    Odpowiedz
  8. Jaworka  8 września 2015 20:42

    Dobrych porad nigdy za wiele a tez nie wiedziałam że nakładając róż trzeba się uśmiechnąć muszę ten trik wyprobować

    Odpowiedz
  9. Anka  9 września 2015 01:15

    różu i bronzera używam na co dzień, oczywiście w niewielkich ilościach. jednak jestem ciągle w poszukiwaniu tego idealnego odcienia bronzera.. a co do rózu – nie wiedziałam, że się go nakłada między oczy i na nos O.o ciekawy artykuł!

    Odpowiedz
  10. Patriszia  10 września 2015 07:16

    Metodą prób i błędów trzeba dojść do odpowiedniego odcienia

    Odpowiedz
  11. Kinga  13 września 2015 13:15

    Jeśli chodzi o używanie bronzera i wyszczuplanie z jego pomocą twarzy, to doszłam już chyba do perfekcji po wielu miesiącach prób 🙂 Teraz staram się zapanować jeszcze nad różem 🙂

    Odpowiedz
  12. Marysia  14 grudnia 2015 17:26

    Fajny artykuł

    Odpowiedz
  13. kasia87g  15 czerwca 2016 11:16

    niby w teorii wszystko wiem, ale jak przyjdzie do póki to nic mi nie wychodzi w tym konkurowaniu niestety 😛 pozostaje mi tylko używanie różu do policzków 😀

    Odpowiedz
  14. blogujemytestujemy  15 czerwca 2016 17:59

    Bardzo fajny artykuł,wiele się dowiedziałam i od jutra wprowadzam w życie 🙂
    Ciekawe czy uda mi się wyszczuplić moją zaokrągloną buzię 🙂
    Życzcie mi powodzenia i trzymajcie kciuki

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany