Jak wyciągnąć kleszcza

Latem spacery i ruch na świeżym powietrzu są nie lada frajdą, nie tylko dla dzieci, ale i dla dorosłych. Warto jednak pamiętać, że w tym czasie zarówno ludziom, jak i zwierzętom zagrażają kleszcze. W tym roku pisze się wręcz o pladze kleszczy.  Opisujemy więc, jak wyciągnąć kleszcza – jeśli już dojdzie do ukąszenia.

Jak wyciągnąć kleszcza

kleszczKleszcze – jak się przed nimi zabezpieczyć?

Często można się spotkać z informacją, że kleszcze żyją na drzewach i, spadając z gałęzi, wczepiają się w skórę człowieka lub zwierzęcia. To fałszywe i zarazem szkodliwe przeświadczenie. Jesteśmy przekonani, że tylko w lesie musimy uważać na te pasożyty. Tymczasem kleszcze żyją na liściach krzewów lub w trawie i to właśnie stamtąd przedostają się na skórę żywiciela. Warto pamiętać także o porach aktywności pasożytów – są to godziny między 8.00 a 12.00 oraz popołudnia (od godziny 16.00 do zmierzchu), czyli chwile, kiedy często spacerujemy, wychodzimy na zakupy, przebywamy na świeżym powietrzu. Co ważne, ostatnia zima należała do łagodnych, co skutkuje niestety większą ilością kleszczy.

Dlaczego wiedza o kleszczach jest tak istotna? Ponieważ przenoszą one bakterie, które, przedostając się do krwi człowieka poprzez ślinę pasożyta, mogą powodować groźną chorobę – boreliozę. Trudno ją zdiagnozować, bo ma ona bardzo złożone symptomy, a często występują tylko wybrane objawy. Pierwszym przejawem choroby jest rumień w miejscu ugryzienia. Zdarza się jednak, że borelioza rozwija się przez parę miesięcy bez żadnych zmian na skórze; wskazówkami mogą być wtedy m.in. objawy grypopodobne, bóle stawów, przewlekłe zmęczenie. Leczenie tego schorzenia, bardzo czasochłonne, wiąże się z przyjmowaniem dużej ilości silnych leków (często antybiotyków) i osłabieniem organizmu.

Czy istnieją sposoby na to, aby ustrzec się przed kleszczami?

Na pewno ryzyko zarażenia się chorobą zmniejszy odpowiedni ubiór – np. długie spodnie i koszule z długim rękawem. Gdy planujemy pobyt na świeżym powietrzu, warto mieć także odpowiednie skarpety, które ochronią nasze nogi i stopy przed pasożytami. To o tyle ważne, że kleszcze dostają się do ciała człowieka właśnie tamtędy.

Jak wyciągnąć kleszcza, gdy już się wbije?

Co zrobić, gdy jednak zostaniemy ugryzieni przez tego pasożyta? Przede wszystkim nie wolno panikować. Pierwszym krokiem musi być umiejętne usunięcie kleszcza. Jeżeli jest to miasto i mamy blisko przychodnię czy nawet szpital – to warto tam się udać, by pielęgniarka fachowo wyciągnęła kleszcza. Absolutnie nie wyciągamy go sami palcami lub  nie smarujemy tłuszczem (popularna, ale bardzo szkodliwa metoda).

Jeśli wyjeżdżacie pod namiot lub w tereny, gdzie o pomoc fachową będzie trudno, warto przed wyjazdem zaopatrzyć się w aptece w specjalne szczypce do wyciągania kleszczy.

do-wyciągania-kleszczy

testAby sprawdzić, czy kleszcz nie był nosicielem groźnych bakterii boreliozy, należy przede wszystkim obserwować przez kilka tygodni miejsce wbicia kleszcza, czy nie pojawił się rumień. Jeżeli chcecie sprawdzić od razu –  można samodzielnie wykonać test Care PlusÒ Tick-Test Lyme Borreliose, czyli test na obecność bakterii boreliozy w ciele kleszcza. Błyskawiczny wynik badania, uzyskany tego samego dnia, może stać się wskazówką do szybkiego rozpoczęcia leczenia. Warto dodać, że produkt ten otrzymał nagrodę OutDoor INDUSTRY AWARD 2010 podczas targów OutDoor we Friedrichshafen w Niemczech, co potwierdza jego jakość.

Nie warto rezygnować z rodzinnych wycieczek czy pieszych wędrówek w okresie aktywności kleszczy, zwłaszcza że to świetny sposób na wspólne spędzanie czasu i zgromadzenie pozytywnej energii. Pamiętajmy jednak, aby trzymać rękę na pulsie i kontrolować swoją skórę każdego dnia – być może uchroni to nas i naszych najbliższych przed przykrymi niespodziankami.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (83 głosów, średnia: 4,41 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. luna341  28 czerwca 2016 19:16

    Raz tylko miałam kleszcza. mama wyciągnęła go specjalnym uprzędzeniem próżniowym.które to poleciła nam farmaceutka.Potem przemyłam zwykłym spirytusem .

    Odpowiedz
  2. Wusia  28 czerwca 2016 19:40

    Ostatnio w prasie jest sporo niepokojących informacji o inwazji kleszczy.Znam niestety przykłady zakażenia boleriozą i staram się zachowywać jak największą ostrożność.Po kazdym wypadzie na łono natury dokładnie się obejrzeć , a wcześniej zachowywać opisane wyżej zasady.

    Odpowiedz
  3. martuska665  28 czerwca 2016 19:57

    ja to przez kleszcze nawet już do lasu nie chodzę..

    Odpowiedz
  4. macierzanka  28 czerwca 2016 22:26

    Ja wiele razy musiałam wyciągać kleszcze,używałam do tego pensety. Noszę ją codziennie w torebce czy przebywam na działce,czy idę do parku.

    Odpowiedz
  5. martucha180  28 czerwca 2016 23:23

    Nie wiedziałam, że można kupić specjalne szczypczyki do wyciągnięcia kleszcza. Kiedyś miałam wątpliwą przyjemność posiadać jednego takiego. Nie wiedziałam o nim 3 dni! I nie miałam żadnych objawów.

    Odpowiedz
  6. Uśmiechnij się :)  29 czerwca 2016 10:56

    W ciągu ostatniego miesiąca złapałam już dwa kleszcze, bo mieszkam w „trawiastej” okolicy. Kiedyś było głośno o tym,że jak się wyrywa kleszcza, to trzeba go obkręcić w którąś stronę. Najważniejsze, żeby nie zostawił w ciele tego, co wbija się w skórę. I to, żeby go nie smarować niczym tłustym też słyszałam, bo może zwrócić to, co z nas wyssał i zwiększyć ryzyko zakażenia.

    Odpowiedz
  7. kasia87g  29 czerwca 2016 13:38

    ja wyciągam kleszcze u siebie jak i mojego kota pęsetą, nie jest to przyjemna i łatwa czynność gdyż trzeba uważać żeby nie oderwać kleszcza w połowie i np. zostaje tylko jego głowa w skórze, ruch musi być szybki i zdecydowany, u samej nasady skóry

    Odpowiedz
  8. Inter-Logistic  27 maja 2022 13:34

    Mojemu dziadkowi kleszcz wszedł w udo, poszedł do przychodni a oni zamiast mu pomóc to powiedzieli, że ma sobie iść kupić w przychodni specjalne urządzenie do wyciągania kleszczy… Wszystko ok tylko, że dziadek jest już tak stary, że nie jest w stanie tego sam zrobić i zamiast mu pomóc to go wyrzucili… tragedia.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany