Jak używać zalotki, by nie niszczyć rzęs? Zalotka krok po kroku…

Zalotka to przyrząd kosmetyczny, który powinien znaleźć się w kosmetyczce każdej z nas, podobnie jak odżywka do rzęs na półce z codziennymi kosmetykami. Niech Was nie przeraża jej wygląd, przypominający trochę nożyczki, bowiem efekt pokręconych rzęs, dodających kokieterii spojrzeniu jest natychmiastowy. Użycie jej jest bardzo proste i często zapominamy o tym przyrządzie, szukając w nieskończoność najlepszego tuszu wywijającego nasze rzęsy. A rozwiązanie problemu może być takie proste… Poniżej opisujemy, jak używać zalotki i zastanawiamy się, czy warto jej używać codziennie odpowiadając na wiele pytań czy zalotka niszczy rzęsy.

 

Zalotka - Jak używać zalotki

Olejek rycynowy na rzęsy i nie tylko. Poznaj wszechstronny kosmetyk!

Olejek rycynowy na rzęsy i nie tylko. Poznaj wszechstronny kosmetyk!

Jak stosować olejek rycynowy na rzęsy? Po jakim czasie widać efekty i jakie ma działanie? Obawiasz się efektów ubocznych stosowania olejku rycynowego na rzęsy? Nie wiesz, czy można go aplikować także na brwi, twarz, włosy lub

Jaka zalotka do rzęs jest najlepsza? Dobry wybór to podstawa

Rozróżniamy 2 rodzaje zalotek: elektryczne – bezpieczniejsze w użyciu i mechaniczne, które doskonale spełniają swoje zdanie, jeśli zwrócimy uwagę na jakość kupowanego przyrządu. Jeśli skusimy się na tanią plastikową zalotkę, to efektem mogą być – niestety – połamane rzęsy. Wybierając mechaniczną zalotkę zwróćmy uwagę czy jest wykonana z metalu i czy posiada ona wymienne podkładki gumowe lub silikonowe.

Zalotka elektryczna nagrzewa się, co powoduje bardziej trwały efekt wywinięcia rzęs. Chcąc osiągnąć równie trwały efekt używając zalotki mechanicznej, użytkowniczki podgrzewają końcówkę zalotki suszarką do włosów. My jednak odradzamy takie działanie. Dlaczego? Wyjaśniamy poniżej.

Cena zalotki

Koszt zalotki waha się od 5 zł (plastikowe mini) – po ok. 90 zł – jeśli zdecydujecie się na wersję elektryczną.

zalotka sephora

zalotka www.sephora.pl

Zalotka mechaniczna – jak używać tej wersji? Instrukcja krok po kroku

Użycie zalotki jest stosunkowo proste. Oto tutorial:

  1. Najważniejszy warunek – to użycie zalotki na czyste, najlepiej odtłuszczone rzęsy. 
  2. Zalotkę chwytasz kciukiem i środkowym palcem (lepiej środkowym niż wskazującym – ale to oczywiście indywidualna rzecz)
  3. Ułóż stabilnie rękę z zalotką na policzku
  4. Patrząc w lusterko otwórz kleszcze i chwyć nimi rzęsy na górnej powiece (dolnych rzęs się nie podkręca). Staraj się uchwycić rzęsy jak najbliżej krawędzi powieki, dzięki czemu możliwie najdłuższa część rzęs będzie podkręcana przez zalotkę. Jeśli uchwycisz je w połowie, będą wyglądały jak złamane
  5. Ściskaj delikatnie rzęsy kleszczami – mając jednocześnie otwarte oko. Im mniej „siły” użyjesz przy ściskaniu, tym bardziej naturalny będzie rezultat. Uważaj z mocnym uciskiem, bo może to doprowadzić do efektu prawie pionowego wygięcia rzęs.
  6. Wytrzymaj tak od 10 do 30 sekund.
  7. Wytuszuj od razu rzęsy ulubioną maskarą – to zadziała jak utrwalacz kształtu rzęs.
  8. Powtórz tę samą operację na drugim oku

W zależności od tego, jaką masz zalotkę i jak dostosowuje się do oka, można także zastosować inną technikę ściskania rzęs. Zamiast zrobić to jednorazowo u nasady, możesz ściskać je kilka razy – oddalając się od nasady rzęs ku górze. W takim przypadku ściskaj je ok. 10 sek w każdej pozycji

Zobacz w sklepie

zalotka-termiczna

Zalotka termiczna,fot.: www.neicha.pl

 

Zalotka elektryczna – jak używać?

Zalotka elektryczna/termiczna wydziela ciepło, co powoduje bardziej naturalny efekt podkręcenia (rzęsy nie są załamane) a podkręcenie utrzymuje się dłużej. Dla niektórych modeli zalotek termicznych możliwe jest stosowanie na umalowane rzęsy – zwykle tylko raz „pociągniete” tuszem.

 

 

Jak używać zalotki w formie „elektrycznej lokówki”

To urządzenie jest także nazywane elektryczną lub termiczną zalotką, ale ponieważ działa na zupełnie inne zasadzie, można ją bardziej określić jako „elektryczną lokówkę”. Wytwarza ona ciepło i wystarczy nią przeczesać rzęsy tak, jakbyśmy je malowały. Efekt na rzęsach pozostaje na dłużej, niż przy użyciu mechanicznej zalotki a komfort używania jest znacznie większy.

zalotka-elektryczna-kolaz

nr 1: zalotka www.sephora.pl nr 2. zalotka: www.black-lashes.pl/

Zobacz w sklepie

Odpowiadamy na pytanie: Czy zalotka niszczy rzęsy?

Z pewnością nieumiejętne użycie zalotki może wyrządzić naszym rzęsom dużą szkodę. Kiedy? Przede wszystkim, gdy używamy jej na wytuszowane rzęsy. Takie działanie może przynieść efekt połamanych, a nawet wyrwanych rzęs.

Także działanie wysokiej temperatury na włoski rzęs może mieć zły wpływ. Dlatego odradzamy samodzielne podgrzewanie zalotki mechanicznej, bowiem nie mamy kontroli na temperaturę podgrzanej gumowej czy silikonowej końcówki. Elektryczne zalotki są przystosowane do pielęgnacji rzęs i mają kontrolkę temperatury, co jest znacznie bezpieczniejsze dla kondycji rzęs.

Zalotka ma swoje bezsprzeczne zalety – przynosi natychmiastowy efekt i warto jej używać. Ale ze względu na jej mechaniczne lub podgrzewające właściwości wydaje się, że nie warto codziennie traktować w ten sposób swoich rzęs, które są z natury delikatne. Zachowajmy więc zalotkę na wyjątkowe okazję, kiedy to faktycznie powinna być naszym must have do zastosowania podczas makijażu. 

Zalotka – efekt pięknych rzęs

Oto przykładowy efekt działania zalotki. Jak się Wam podoba?

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (135 głosów, średnia: 4,75 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Aneta  8 marca 2016 13:24

    Kupiłam jakiś czas temu mechaniczną zalotkę, skuszona wizją pięknych, długich rzęs, ale nie potrafię się nią obsługiwać – boję się, że poucinam sobie rzęsy ;-D

    Odpowiedz
  2. Żanett  8 marca 2016 13:32

    Używam zalotki mechanicznej, metalowej, tej samej od 10 lat 🙂 Dokupuję tylko silikonowe podkładki, które co jakiś czas wymieniam, no i zalotkę często czyszczę. Sprawdza się wciąż świetnie, nie zauważyłam, żeby niszczyły mi się rzęsy. Z biegiem czasu jej używanie stało się bardzo proste, ale na początku miałam problem z uchwyceniem rzęs jak najbliżej ich nasady i wyczuciem ścisku.

    Odpowiedz
  3. luna341  8 marca 2016 19:13

    Mam zalotke od jakiś kilku lat jej nie używam. Mam wrażenie ,że kiedy jej uzywalam moje rzesy zrobily sie rzadsze.Odstawiłam zalotkę i przestały mi wypadać.Dałam jej drugą szansę i problemy powróciły.

    Odpowiedz
  4. lilkawodna  8 marca 2016 20:20

    Ja używam zalotki od wielu lat. Nie na codzień ale na wielkie wyjścia. Mam długie rzęsy więc pomalowane i podkręcanie zalotka wyglądają spektakularnie.

    Odpowiedz
  5. martucha180  8 marca 2016 20:46

    Nie używam.

    Odpowiedz
  6. Uśmiechnij się :)  8 marca 2016 20:57

    Kupiłam kiedyś zalotkę, bo w głowie miałam inną wizję moich rzęs. Po zastosowaniu jej kilkukrotnie jednak stwierdziłam, że efekt nie jest taki, jakiego oczekuję i porzuciłam ją na dobre. Moje rzęsy z natury są dość ładnie podkręcone i całkiem długie, więc nie uważam, że dodatkowe podkręcenie dodaje im nadzwyczajnego uroku.

    Odpowiedz
  7. Aromer0209  9 marca 2016 15:52

    Używam mechanicznej zalotki, ale raczej tylko od czasu do czasu, by nie niszczyć rzęs. Efekt fajny, zwłaszcza że moje rzęsy są proste i przy opadających powiekach prawie niewidoczne.

    Odpowiedz
  8. katja  9 marca 2016 16:49

    Zamiast zalotki lepiej używać dobrej bazy pod tusz. Nie niszczymy mechanicznie rzęs i nie psujemy ich struktury. Obecnie bazy w swoim składzie zawierają prowitaminy i olejki odrzywcze. Nie dość, że rzęsy po nałożeniu fajnej bazy i tuszu wyglądają mega spektakularnie to jeszcze są odrzywione. Baza GÓRĄ 🙂

    Odpowiedz
  9. Jaworka  9 marca 2016 20:48

    Kiedy byłam nastolatką to oczywiście takie rzęsy podkręcone były bardzo pożądane i też podkręcałam sobie zalotką ale teraz tylko na jakieś wielkie wyjścia czasami używam bo tez przeważnie idę do makijażystki

    Odpowiedz
  10. IwonaLFC  10 marca 2016 17:36

    Posiadam klasyczną zalotkę. Niestety nie jest ona przyzwoitej jakości, ponieważ mimo wielu prób i różnych sposobów, za każdym razem nienaturalnie wygina mi rzęsy. Już wolę efekt naturalnych bądź lekko podkręconych za pomocą tuszu, niż takie połamańce.

    Odpowiedz
  11. gusia.  10 marca 2016 19:47

    Nie używam zalotki,ale córce kupiłam.Pod tusz używam odżywki,żeby choć trochę zabezpieczyć rzęsy.

    Odpowiedz
  12. daisy  11 marca 2016 22:25

    Ciekawy artykuł. Posiadam zalotkę i przyznam szczerzę, że używam jej codziennie. Muszę teraz przystopować i dać odpocząć moim rzęskom.

    Odpowiedz
  13. Nouisa  12 marca 2016 19:15

    Bardzo ciekawy artykuł, przede wszystkim – przydatny!

    Odpowiedz
  14. Monsq0  15 marca 2016 22:19

    Używam zalotki mechanicznej od czasu, do czasu aby moje rzęsy „mogły odetchnąć”. Efekt? Zależnie od długości naturalnych rzęs, u mnie końcowy wygląd jest jak najbardziej ok, lecz można uzyskać lepszy efekt dobrą mascarą 🙂

    Odpowiedz
  15. Aniaa  24 września 2016 19:25

    Ja raczej stawiam na sztuczne rzęsy

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany