Jak przygotować się na pierwszy dzień w przedszkolu

Pierwszy dzień w przedszkolu jest zazwyczaj ogromnym wyzwaniem zarówno dla malucha, jak i jego rodziców. Obawa o dziecko, tęsknota, często płacz i marudzenie. Dla malucha ten dzień może być źródłem wielu stresów. Jak sprawić, by przedszkole stało się jednym z ulubionych miejsc dla dziecka i ogromnym placem zabaw? Jak przygotować się na pierwszy dzień w przedszkolu radzimy wspólnie z portalem Pomocnicy Mamy.pl

Zobacz także: Sześciolatek w pierwszej klasie

Dzieci 2

Kiedy w końcu nadchodzi długo oczekiwany moment pójścia do przedszkola dziecko zazwyczaj, wbrew przekonaniu swojej mamy jest już gotowe na rozpoczęcie największej przygody w dotychczasowym życiu. Koszmary w nocy śnią się częściej mamie niż dziecku. To my, mamy najpierw czujemy narastający stres związany z wyborem odpowiedniej placówki, później wzbiera w nas lęk, przed tym, co nasze maleństwo może spotkać w nowym miejscu, czy się odnajdzie, zaprzyjaźni z innymi dziećmi, będzie miało dobrą opiekę.

W końcu ogarnia nas tęsknota i smutek, że dziecku może być dobrze bez mamy. Musimy pamiętać, że dziecko czuje i przejmuje emocje mamy. Jeżeli mama będzie panikować na myśl o przedszkolu, to dziecko też. Naszym zadaniem jest pozytywne nastawienie dziecka do przedszkola i odpowiednie przygotowanie go na opuszczenie domu. Często dzieci czują lęk przed pójściem do przedszkola, gdyż kojarzy im się to z czymś zupełnie obcym. To zrozumiałe – wszyscy boimy się czegoś, czego nie znamy. A uwagi rodziców typu „W przedszkolu nie będziesz miał takich zabawek“, „W przedszkolu będziesz musiał zjeść do końca“, „Będziesz tęsknił za mamusią?“, absolutnie mu nie pomagają.

Żeby nie fundować dziecku traumatycznych przeżyć, warto przedstawić „pierwsze kroki poza domem“, jako wstęp do wspaniałej przygody. Jako miejsce, w którym maluszek pozna nowych kolegów, z którymi wspólnie będą mogli marzyć o wyprawie po skarb Piratów.

Żeby dziecko przestało bać się „nieznanego“, trzeba sprawić by w nowej przestrzeni otaczającej dziecko, znalazło się jak najwięcej znanych i lubianych elementów. Od tego jest wyprawka. Najważniejszym jest, aby dziecko mogło zabrać do przedszkola te rzeczy, które samo wybierze. Dobrym pomysłem jest, aby dziecko samo sobie wybrało wzór pościeli, kolor kocyka, kształt plecaczka. Dziecko powinno mieć wpływ na decyzje co zabierze ze sobą. W jakich bucikach chce chodzić po nowych korytarzach, jaki fartuszek będzie zakładało i jaką szczoteczką myło zęby.

Powszechnie wiadomo, że zakupy z dzieckiem nie należą do najłatwiejszych. Ale tak wcale nie musi być. Całą wyprawkę można zakupić w sklepie internetowym bez biegania za naszą pociechą i ciągłego powtarzania „Proszę, odstaw to na półkę“.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (114 głosów, średnia: 4,63 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. martucha180  29 sierpnia 2015 08:53

    Od kilku dni bratanica chodzi na tzw. godziny adaptacyjne do przedszkola…z mama i starszym bratem. W zeszłym roku było: „Tyta nie dała rady”, ciekawe, jak w tym roku Jowitka da sobie radę.

    Odpowiedz
  2. lilkawodna  29 sierpnia 2015 09:34

    Mój bratanek w tym roku idzie do przedszkola. Niestety rodzice i dziadkowie ciągle mu powtarzają:W przedszkolu Cię dzieci grzeczności nauczą! Zobaczysz pojdziesz do przedszkola to się skończy. Na jego miejscu, po takich zachetach sama bym do tego przedszkola chodzić nie chciała.

    Odpowiedz
  3. Żanett  29 sierpnia 2015 14:09

    Mój syn, kiedy był przedszkolakiem, przychodził do przedszkola pierwszy i wychodził ostatni 🙂

    Odpowiedz
  4. sylwiawes  30 sierpnia 2015 20:41

    Mój synek idzie w tym roku do przedszkola i bardzo się tym denerwuję. T
    Ten artykuł jest bardzo pomocny 🙂

    Odpowiedz
  5. Aneta  31 sierpnia 2015 15:25

    Pamiętam swój pierwszy dzień w „zerówce” i te całe podekscytowanie 🙂

    Odpowiedz
  6. bbo  1 września 2015 12:43

    Ja mam wrażenie, że częściej bardziej zdenerwowani są rodzice niż dzieci.

    Odpowiedz
  7. Gocha  1 września 2015 13:45

    U mnie przygoda z przedszkolem za rok. Ale myślę, że mimo stresu, mojego, będę zadowolona, że dziecko będzie miało nowe koleżanki i kolegów i zmieni otoczenie 🙂

    Odpowiedz
  8. Patriszia  2 września 2015 07:29

    Moje siostrzenice dzielnie dają rade 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany