Jak się kłócić w związku, by nie doprowadzić do jego końca?

Nawet w najlepszych związkach zdarzają się  momenty zapalne, kiedy partnerzy tracą cierpliwość. Czasami zamiast „iść na żywioł” dobrze jest opracować pewien schemat kłótni, przygotować się do niej, by drobna sprzeczka nie stała się powodem do zranienia, a nawet rozstania. Jak się kłócić w związku, by nie doprowadzić do jego końca?

Zobacz także: Największe kompleksy mężczyzn – czego wstydzą się najbardziej?

kłótnia para związek

 Jak się kłócić w związku? – Ustalcie granice

Kłótnia nie musi oznaczać wojny totalnej, a to oznacza, że powinna mieć pewne swoje zasady, których nie powinniście łamać. Każdy związek na swoje własne reguły, dlatego jest to Wasza indywidualna sprawa. Być może jednym z takich ustaleń będzie, że w czasie kłótni żadne  nie opuści mieszkania, ani nie zamknie się bez słowa w pokoju? Być może jedno w Was nie wyobraża sobie krzyków? Może takim ustaleniem będzie to, że pomimo kłótni żadne nie zaniedbuje domowych obowiązków, nie przekłada wspólnych planów na weekend, albo nie śpi poza domem?  Może takim ustaleniem będzie zakaz kłótni przy dzieciach, rodzicach, przyjaciołach lub w miejscach publicznych? Może będzie to niewciąganie osób trzecich w Wasze konflikty?


 Jak się kłócić w związku?  – Zastanówcie się co chcecie osiągnąć

W każdym konflikcie, jeszcze zanim go podejmiemy i zaczniemy artykułować swoje wyrzuty, musimy uświadomić sobie co chcemy osiągnąć. On zaniedbuje codzienne obowiązki? Zaproponuj plan ich podziału. Za dużo czasu spędza z kolegami? Zaproponuj regularne wyjścia i czas tylko dla Ciebie. Za dużo czasu spędza na graniu? Ustalcie sytuacje, kiedy każde z Was może oddać się swojemu hobby. Przedstawianie swoich pretensji bez żadnej alternatywy, czy propozycji kompromisu jest poddaniem się niefajnym emocjom i podłożeniem ognia w związku.  I chociaż jest to trudne, a temperament czasami nie idzie w parze z takim zachowaniem, zawsze dobrze jest przemyśleć powód kłótni trzy razy!

rozwód kłótnia

 Jak się kłócić w związku?  – Zarządźcie przerwę

Nie bójcie się przerwy w kłótni. Czasami te stają intensywne na tyle, że któreś może chcieć złapać oddech. Taka pauza może być jednym z Waszych ustaleń. „Jestem na Ciebie zła i jest mi naprawdę przykro i nie mogę teraz z Tobą rozmawiać” jest lepsze niż pozwolenie na dalszą eskalację konfliktu i powiedzenie w złości kilku słów za wiele.  Niech partner wie jednak, że taka przerwa nie jest przerwą w związku, a jedynie wzięciem oddechu i czasem na uspokojenie się i przemyślenia. W ten sposób dajemy sobie przestrzeń potrzebną, gdy wzbiera w nas za dużo negatywnych emocji, ale jednocześnie jest zapewnieniem partnera, że jeszcze wrócimy do rozmowy i ciągle darzymy go uczuciem.

Polecamy również: Jak dbać o związek – lista rzeczy, które powinno się robić przynajmniej raz w roku!

 Jak się kłócić w związku?  – Przeproście

Finał każdej kłótni powinien być taki sam. Bez względu na to, kto zawinił, kto co przeskrobał, to obie strony powinny się nawzajem przeprosić. Kłótnia nigdy nie jest niczym dobrym i żadna ze stron nie powinna czuć się ani pokonana, ani tryumfować.  Dlatego warto przeprosić, czy to za nerwowość, czy za ostrzejszy ton, czy za nagłą reakcję. A na koniec kłótni zawsze trzeba zapewnić się o wzajemnych uczuciach!

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (128 głosów, średnia: 4,60 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. martucha180  22 września 2016 09:12

    Te ustalanie granic kłótni jakoś mi sie nie widzi…

    Odpowiedz
  2. ewalub  22 września 2016 15:19

    Znam tylko jedną parę, która się nigdy nie kłóci. Różnice zdań rozwiązują mniej więcej tak: „kochanie, nie masz racji; nie dziubeczku, to ty nie masz racji” 🙂

    Odpowiedz
  3. agasam9  22 września 2016 22:54

    najlepiej w ogóle się nie kłócić

    Odpowiedz
  4. Jaworka  25 września 2016 21:47

    W tej codziennej gonitwie nie da się nie kłócić ale zawsze w miarę rozsądku aby nie przeholować bo potem trudno naprawić ale kłótnie tez sa dobre bo potem przepraszanie jest miłe

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany