Jak przeżyć Święta i nie zwariować?

Co z tygodniami przygotowań do Gwiazdki? Jak sprawić, żeby jak zwykle nie wykończyły domowników?

Wszędzie dookoła słyszymy, że Święta Bożego Narodzenia to radosny, przeszczęśliwy czas spędzany w rodzinnym gronie – jak z bajki. To fakt, że te trzy dni są naprawdę wyjątkowe. A co z tygodniami przygotowań do Gwiazdki? Jak sprawić, żeby jak zwykle nie wykończyły domowników?

Boze Narodzenie

Wszystkie dzieci przez cały rok czekają na Święta – przyjdzie Mikołaj, będą prezenty, pięknie nakryty stół i tradycyjne 12 potraw. Będzie okazja do rozmów z dawno nie widzianą babcią, dziadkiem, ciocią. Na koniec wszyscy razem pośpiewamy kolędy, a ukochany pies na pewno w tym roku przemówi ludzkim głosem. A jak ten czas wygląda z perspektywy dorosłych? Masa zakupów, całe dni spędzone w kuchni na gotowaniu świątecznych potraw, wysprzątanie calusieńkiego domu, mycie okien, strojenie ozdobami bożonarodzeniowymi i najgorsze – każdemu trzeba kupić prezent, który zadowoli najbardziej wybrednych członków rodziny. Jak nie zwariować w tym szaleństwie?

Po pierwsze – trzeba mieć dobry plan

Aby wyrobić się z przygotowaniami i znaleźć w tym czasie jeszcze chwile na odpoczynek podstawą jest spisanie wszystkich obowiązków, określenie ile czasu zajmie każda z czynności i rozplanowanie ich w kalendarzu. Na sam początek przygotowań należy zaplanować rzeczy, które można zrobić z wyprzedzeniem, jak umycie okien i wcześniejsze wysprzątanie całego domu – w ten sposób przed samymi Świętami wystarczą jedynie drobne poprawki.

Po drugie – podział obowiązków

Nie da się przygotować wszystkiego samemu i nie być wykończonym. Dlatego powinno się podzielić obowiązki między wszystkich domowników. Gdy już plan niezbędnych czynności przedświątecznych będzie gotowy, zaznaczmy kolorami kto jest odpowiedzialny za przygotowanie poszczególnych elementów. I tak mąż, może pomóc przy myciu okien czy odkurzaniu, starsze dzieci przy przygotowywaniu potraw, a młodsze przy ubieraniu choinki. Nie wszystkie obowiązki muszą być wykonywane przez jedną osobę – praca zespołowa przy lepieniu pierogów będzie dużo szybsza i przyjemniejsza jeśli cała rodzina będzie w nią zaangażowana.

Po trzecie – skrócić gonitwę za prezentami

Nie trzeba odwiedzić wszystkich galerii handlowych w mieście, żeby znaleźć odpowiedni prezent dla każdego. Zwłaszcza, że można kupić wszystkie prezenty w jednym miejscu! Wybór voucherów prezentowych firmy Super Prezenty pozwala na dobranie odpowiednich podarunków dla wszystkich członków rodziny od najmłodszych do tych najstarszych. Oferta pozwala nam na zastąpienie kolejnej piżamy dla wujka na ciekawe przeżycie jak lot w aerotunelu czy jazda sportowym samochodem, dla dziecka zamiast kolejnej zabawki wybranie kreatywnych i rozwijających warsztatów małego inżyniera, a dla rodziców przykładowo weekendowy pobyt w górach. Jeżeli któryś z członków rodziny jest wymagający i nie mamy pewności, czy dany prezent mu się spodoba, możemy wybrać tematyczny zestaw podarunkowy, gdzie sam będzie mógł zdecydować się na jedną z kilkudziesięciu propozycji.

Nie trać świątecznego zapału na nieprzemyślane przygotowania. Pamiętaj, że Święta mają być czasem relaksu w rodzinnej atmosferze, a nie odpoczynku po kilkutygodniowej harówce.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (124 głosów, średnia: 4,51 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. bbo  10 grudnia 2013 20:51

    Już nie przesadzajmy: święta są dla nas nie my dla świąt!

    Odpowiedz
  2. martucha180  10 grudnia 2013 23:00

    Dokładnie, raz w roku można dać się zwariować 🙂

    Odpowiedz
  3. Ne_ssie_  13 grudnia 2013 12:31

    Te święta to tylko przyjemność ;D W te dni możemy się poświęcic ;D

    Odpowiedz
  4. stokrotkapolna  15 listopada 2016 11:33

    Jak byłam młoda i pracowałam, to była wariacja.Czasu było mało. teraz mam go za dużo, to sił mniej. Dlatego ostatnio robię sobie plan. Co i kiedy posprzątać, co można to gotuję wcześniej i zamrażam, robię listę potraw, a do niej listę zakupów. I pomimo że od 40 lat przygotowuję wigilię dla rodziny to jeszcze daję radę.

    Odpowiedz
    • ewalub  7 grudnia 2016 15:15

      I pewnie coraz więcej osób przy stole, dzieci z drugimi połówkami, wnuki 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany