Jak przetrwać pierwsze tygodnie po porodzie?

Pierwsze tygodnie po porodzie to dość trudny czas dla kobiety. Organizm kobiety po porodzie jest osłabiony, świeżo upieczona mama musi radzić sobie z dolegliwościami poporodowymi, z bólem, ze zmęczeniem, a do tego dochodzą jeszcze obowiązki związane z opieką nad noworodkiem, która trwa niemal bez przerwy, przez 24 godziny na dobę.

 

Pomoc najbliższych

Dla większości kobiet oznacza to duży stres i pogorszenie nastroju. Do pomocy należy zaangażować męża. Tata dziecka poza karmieniem piersią może robić wszystko: może kąpać maluszka, przewijać, usypiać, wychodzić z nim na spacery. Bliskość ojca dla noworodka jest  bardzo ważna, sprawia, że dziecko czuje się bezpiecznie, jednocześnie buduje się między nim a ojcem silna więź.

Warto poprosić też o pomoc innego członka rodziny, mamę, siostrę, teściową, najlepiej kogoś, kto ma doświadczenie w opiece nad noworodkiem. Dobrze jest mieć wokół siebie grono zaufanych osób, dzięki którym mama będzie mogła znaleźć chwilę dla siebie. Ograniczmy do minimum prace domowe. Sprzątanie mieszkania, pranie, gotowanie to nie są najlepsze zajęcia dla kobiety tuż po porodzie. Lepiej ten czas przeznaczyć na odpoczynek i sen.

 

Zdrowe odżywianie

Pamiętajmy też o regularnym, zdrowym odżywianiu. Nawet jeśli nie mamy czasu gotować, a ściska nas głód, nie jedzmy byle czego, by tylko zaspokoić głód. Zwłaszcza jeśli karmimy piersią, musimy zwracać uwagę na to, co jemy. Dieta po porodzie musi być bogata w witaminy i minerały. Postarajmy się, by nie spożywać posiłków w biegu, zdecydowanie lepiej jest spożywać pięć mniejszych posiłków w ciągu dnia, niż dwa czy trzy duże i syte posiłki.

Nie martwmy się, że nasza figura nie przypomina tej sprzed ciąży. To oczywiste, że w czasie ciąży sylwetka się zmienia, przybywa co najmniej kilkanaście dodatkowych kilogramów. Pierwsze tygodnie po porodzie to nie jest właściwy okres na pracę nad sylwetką, na to przyjdzie czas. Na pewno trzeba odczekać, aż zagoją się rany po porodzie, a najlepiej poczekać do końca połogu. Jedynym rodzajem  aktywności, który jest wskazany, są spacery z maleństwem, w tym przypadku trzeba poczekać, aż maluszek ukończy drugi tydzień życia. 

Połóg to czas, kiedy organizm kobiety regeneruje się po ciąży i po porodzie, gospodarka hormonalna dalej bywa nieustabilizowana, psychika świeżo upieczonej mamy przystosowuje się do nowej sytuacji, kobieta poznaje powoli swoje dziecko i uczy się zaspokajać jego potrzeby.

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (39 głosów, średnia: 4,36 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Helpmedi  29 maja 2020 12:44

    Najlepszą radą jest „najmniej rad”, jeśli o to świeża mama nie prosi. Nie ma nic gorszego niż pouczanie i nieustanne doradzanie jak coś może zrobić lepiej. Kobieta instynktownie wie, jak zająć się swoim maluszkiem. Tylko spokój i brak presji jest w tym czasie dla niej najlepszy.

    Odpowiedz
  2. Milena  3 sierpnia 2020 13:17

    Przede wszystkim pomoc bliskich jest potrzebna, a wtedy szybko wróci się do formy sprzed porodu. Fajnie jak ma kto pomóc podczas pierwszych chwil z dzieckiem, zrobić zakupy, ugotowac coś do jedzenia, ogarnąć mieszkanie itp. Dlatego w takim okresie warto prosić rodzinę o pomoc albo zatrudnić kogoś. To nic złego, zakupy zawsze może ktoś przywieźć (ja już w ciąży zaczęłam zamawiać z Rano Zebrano bo mają zdrowe jedzenie a chciałam dziecko zdrowo karmić), dom posprzątać i obiad ugotować

    Odpowiedz
  3. Dzieciok  27 sierpnia 2020 10:03

    Milena ja też z Rano Zebrano zaczęłam korzystać już w ciąży. Wtedy zaczęliśmy z narzeczonym interesowac się tym co jemy i powiem Ci że byliśmy przerażeni jaki badziew jest w spożywczakach – przetworzone twory pełne sztucznych substancji. Teraz już z przyzwyczajenia jemy zdrowo

    Odpowiedz
  4. Wiki  13 września 2020 21:04

    Macie rację takie kooperatywy spożywcze gdzie można kupić dobre zdrowe super jakości jedzenie to genialny wynalazek! Nasze mamy brały od babć czy innej rodziny ze wsi, my możemy z pośrednikiem ale tak samo dbac o zdrowe jedzenie 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany