Jak przestać narzekać w związku?

Wiele kobiet zmaga się z ciągłą koniecznością przypominania partnerom o rzeczach, które powinni zrobić. Codzienne domowe obowiązki, naprawianie zepsutych sprzętów, przyjmowanie leków czy ćwiczenia. Nieustanne powtarzanie zamienia się w zrzędzenie, które sprawia, że mężczyźni postrzegają nas jako wiecznie niezadowolone malkontentki i zaczynają się „wyłączać”, nie reagując na to, co się do nich mówi. Jak przestać narzekać w związku i skutecznie wpłynąć na zachowanie chłopaka lub męża? Przedstawiamy kilka prostych sposobów.

kłótnia pary miłosć dobiega końca

Jak przestać narzekać w związku – Postaw sprawę jasno

Większość z nas jest zbyt empatyczna i delikatna na to, aby powiedzieć partnerowi wprost, co nam nie odpowiada  w jego zachowaniu. Zamiast tego wysyłamy mu subtelne sygnały, licząc na to, że sam domyśli się, w czym rzecz. Czas płynie, On niczego się nie domyśla, a w nas narasta balon złości i frustracji, który w końcu musi pęknąć. Wybuch ten następuje często przy jakiejś zupełnie innej, niezwiązanej ze źródłem żalu sytuacji, tej drobnej kropelce, która przelewa czarę. Mogą to być wspólne zakupy w sklepie, podczas których nagle zaczynasz robić Mu wyrzuty, że wybrał niezdrowy napój czy wyjście do kina, w którym do upadłego kłócisz się o to, jaki film obejrzycie. W rzeczywistości wcale nie chodzi Ci jednak o błahe sprawy. To tylko preteksty, by móc wybuchnąć i wreszcie wylać na głowę partnera nagromadzony żal. Jak przestać narzekać, zapobiec tej sytuacji i raz na zawsze rozwiązać problem zrzędzenia? 

 

Jak przestać narzekać w związku – „Ja”, „mnie” zamiast „Ty”, „Ciebie”

Za każdym razem, kiedy czujesz, że on Cię zawodzi i po raz kolejny siada w fotelu z padem do Playstation zamiast wyprowadzić psa, poodkurzać czy pomóc Ci zmywać naczynia, podejdź do niego i poproś, żeby na chwilę oderwał się od swoich zajęć i skupił uwagę na Tobie. Następnie powiedz mu, że potrzebujesz jego pomocy, używając wyłącznie zwrotów, które odnoszą się do Ciebie, nie do niego. Nie zachęcaj go do przyjęcia postawy obronnej, wysyłając jak zwykle ataki w stylu: „Ty nigdy tego nie robisz”, „Ty jak zwykle tylko siedzisz” czy „Zachowujesz się jak dziecko”! Powiedz: „Jestem zbyt zmęczona i nie mam siły, by sama zrobić to wszystko”, „Nie daję sobie rady”, „Jestem sfrustrowana”, „Liczę na Twoją pomoc”, „Jestem przygnębiona”. Następnie przedstaw możliwe konsekwencje jego zachowania dla Was obojga („nie zjemy na obiad niczego ciepłego”, „nie możemy zaprosić do tak zabałaganionego domu naszych znajomych”). Na końcu powiedz Mu, żeby na razie odpoczął i spytaj, czy mógłby wykonać powierzone mu zadanie za godzinę. Darowany mu czas na odpoczynek i krótka prośba wystosowana bez ataków powinny zadziałać!

klotnia

Walka o terytorium

Zobacz także: Rzeczy, które robią ludzie w zdrowych związkach

Jeżeli Twoje prośby i bezpośrednie wyznania nie przynoszą rezultatu, możesz sięgnąć po sprytniejsze rozwiązanie. Twój mąż lub chłopak od miesiąca nie tknął cieknącego kranu lub nie zawiesił Ci na ścianie wymarzonego obrazka? Zorganizuj małe przyjęcie dla znajomych i zaproś na nie jakiegoś kolegę-singla. Kiedy impreza zamieni się w luźne rozmowy połączone ze swobodnym krążeniem po pokoju czy mieszkaniu, zagadnij go w obecności partnera, pytając słodkim tonem, czy mógłby zerknąć na ten cieknący kran lub wbić gwóźdź w ścianę, bo Ty tak bardzo tego potrzebujesz. Znajomy z pewnością nie odmówi i zaproponuje pomoc, ale wtedy już… do działań przyłączy się Twój partner. Prędko złapie za młotek, mówiąc: „Nie trzeba, ja się tym zajmę!” i problem zostanie rozwiązany. Dla mężczyzny jest to bowiem kwestia terytorialna – jego partnerka i jego mieszkanie otoczone są jego opieką i żaden intruz nie może wkraczać na ten zajęty „teren”. Ponadto On będzie chciał wykazać się przed znajomymi i dowieść swojej męskości.

 Ceduj zadania

Jeżeli czujesz się przytłoczona zadaniami i masz dzieci, możesz powierzyć im proste domowe czynności, takie jak podlewanie kwiatów czy ścieranie kurzu z półek z książkami. Dodaj do tego także sprzątanie ich własnego pokoju, układanie zabawek i szkolnych przyborów na odpowiednich miejscach. Obowiązki podzielone równo pomiędzy Ciebie, dzieci i partnera przestaną Cię przytłaczać, a przy okazji pomożesz przyszłym partnerom swoich pociech, którzy nie będą (tak jak Ty) zmagać się z rozpuszczonymi dorosłymi, nieprzywykłymi do sprzątania.

 

Polecamy także: Jak się kłócić w związku, by nie doprowadzić do jego końca?

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (139 głosów, średnia: 4,63 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. gosia141088  2 grudnia 2016 11:23

    super artykuł złote porady z pierwszego wiersza mam nadzieję że zadziałają 🙂 nie wiem dlaczego sama na to nie wpadłam 🙂 wszystko robię z automatu i raczej denerwuję się i zagryzam język już teraz zamiast sączyć teksty że jest leniem i nic mi nie pomaga.
    Co do walki o terytorium myślę a nawet zna osoby którym absolutnie nie będzie przeszkadzało to że ktoś odpali za nich robotę

    Odpowiedz
  2. Hidari11  2 grudnia 2016 20:48

    Pierwszy raz spotykam się ze słowem „ceduj.”
    Ja jeszcze żyję ideałami i mam nadzieję spotkać kogoś, kto nigdy nie sprawi, że będę narzekać.

    Odpowiedz
  3. jolcia222  2 grudnia 2016 22:42

    Może komuś to wydaje się oczywiste, ale sama znam wiele dziewczyn, które nie mówią swoim facetom wprost, co im przeszkadza, tylko zrzędzą albo wybuchają w najmniej oczekiwanych sytuacjach. Pomysł z używaniem słów: „ja”, „moje” zdecydowanie wart wypróbowania.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany