Jak powstają zmarszczki i jak z nimi walczyć?

Wygląd wpływa na to, jak postrzegają nas inni, ale co najważniejsze, może mieć również duże znaczenie dla naszej samooceny. Właśnie dlatego jędrna i pozbawiona zmarszczek skóra to marzenie wielu kobiet. Czy jednak możliwe jest spowolnienie lub cofnięcie procesu starzenia? Tak, wystarczy tylko dobrać najlepsze metody do rodzaju i poziomu zaawansowania zmian. Kiedy najlepiej rozpocząć walkę ze zmarszczkami i które z zabiegów są do tego najlepsze? – radzi dr n. med. Iwona Chlebińska.

zmarszczki uroda kobieta cera

Jak powstają zmarszczki  –  Pierwsze oznaki starzenia się skóry

Po ukończeniu 25. roku życia na powierzchni skóry zaczynają być zauważalne oznaki starzenia się. Z upływem czasu procesy regeneracyjne zachodzące w skórze stają się wolniejsze i jej struktura ulega osłabieniu. Ilość substancji, dzięki którym skóra jest jędrna i gładka, zaczyna się zmniejszać, co spowodowane jest m.in. oddziaływaniem czynników zewnętrznych.

Jak powstają zmarszczki  – Rodzaje zmarszczek

Jedną z najbardziej zauważalnych oznak starzenia się skóry są zmarszczki. Proces starzenia się obniża w naszym organizmie poziom kolagenu, elastyny i kwasu hialuronowego, dzięki którym skóra jest jędrna oraz gładka. Pojawiające się zmarszczki można podzielić na 3 grupy: płytkie/głębokie, statyczne/dynamiczne (mimiczne) i postarzające/obojętne. Zarówno ilość zmarszczek, jak i rodzaj naszej skóry jest uwarunkowana genetycznie. Ogólnie zasada poprawy zmarszczek polega na tym, że dynamiczne się blokuje, a fałdy – wypełnia. Preparaty stosuje się adekwatnie do rodzaju zmarszczek. Do dynamicznych wykonuje się blokadę ruchową, czyli botulinę, której działanie polega na przejściowym ograniczeniu ruchu mięśni twarzy. Iniekcje toksyny botulinowej najczęściej stosuje się na czole i wokół oczu. Służą one zmniejszeniu zmarszczek powodowanych mimiką twarzy. Efekt mija po kilku miesiącach i aby utrzymać jego rezultat zabieg trzeba powtarzać. Natomiast do ubytków stosuje się iniekcje wypełniaczy – ich  celem jest wypełnienie zmarszczek i ujędrnianie skóry, najczęściej przy użyciu kwasu hialuronowego.

Jak powstają zmarszczki  –  Zmarszczki dynamiczne vs. statyczne

Małe niedobory wypełnia się lżejszym kwasem, powierzchownie, głębsze – gęstszym. Do dynamicznych zmarszczek najlepiej nadają się preparaty lekkie i giętkie, które pod powierzchnią skóry same się rozprowadzają, np. Teosyal Redensity II. To idealny preparat do stosowania w okolicach oczu, gdzie skóra jest bardzo cienka, pomarszczona, często występuje sinawe zabarwienie oraz widoczne są przebijające przez skórę naczynia. Preparat ten doskonale nadaje się do ujędrnienia, odżywienia, napięcia skóry oraz zniwelowania ciemnego koloru w oczodole. Zabiegi, by utrzymać napięcie i elastyczność skóry, należy powtórzyć kilka razy w odstępach miesięcznych. Na zmarszczki statyczne dobrze podziałają First Line, Ultimate oraz RHA 2 do 4. Preparaty te można ze sobą łączyć oraz stosować w różnych strefach twarzy. Zasada jest jedna: nie za dużo, ponieważ preparat może powiększyć swoją objętość i stać się widoczny, zwłaszcza wtedy kiedy stosujemy go, np. pod okiem, na czole lub skroni.

Zacznij z nimi walczyć,  im wcześniej tym lepiej

Im wcześniej zaczniemy dbać o skórę tym lepiej będziemy wyglądać na starość. Uzupełnienie drobnych zmarszczek jest prostsze niż zrobienie uzupełnienia na obszarze całej twarzy. Badania medyczne wykazały, że stosowanie produktów do pielęgnacji skóry, zawierających kwas hialuronowy może znacznie zwiększyć efekty zabiegów wypełniania zmarszczek tą samą substancją, jeżeli produkty te stosuje się regularnie przez dłuższy czas po iniekcji. Najlepsze zabiegi, które poleca się dla młodych osób to rewitalizacja oraz odnowienie napięcia całej skóry z wykorzystaniem Teosyal Redensity. Dla starszych osób sprawdzi się wypełnienie z wykorzystaniem preparatu Teosyal Global Action lub Deep Lines.


Informacje o ekspercie:

Dr n. med. Iwona Chlebińska – absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku (1996), ukończyła specjalizację z chorób wewnętrznych i nefrologii. Stypendystka stypendium naukowego w Japonii w Hamamatsu. Obroniła doktorat w 2007 roku. Od 2006 r. zajmuje się medycyną estetyczną, od kilku lat jest trenerem, prowadzi szkolenia. Członek Towarzystwa Lekarzy Medycyny Estetycznej i Anti-Aging. Pracuje w prywatnym gabinecie LekMed przy ul. Ogrodowej 19 w Białymstoku.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (157 głosów, średnia: 4,29 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. martucha180  6 kwietnia 2016 11:23

    Walczę 🙂

    Odpowiedz
  2. Żanett  6 kwietnia 2016 13:10

    Ja też walczę, jak wiadomo z marnym skutkiem 😀 Mam sporo zmarszczek mimicznych, ale nie myślę o wypełniaczach. Może kiedyś. Nie wykluczam 🙂

    Odpowiedz
  3. luna341  6 kwietnia 2016 20:41

    Wypełniacze? trochę sie ich boję ,jeśli juz miała bym się zdecydować na na pewno były by to wypełniacze z użyciem własnego tłuszczu.Nigdy nie zdecydowała bym sie na trwałe wypełniacze ,ponieważ w czasem potrafią sie przemieszczać Oglądałam kiedyś program w Tv o nieudanych zabiegach kosmetycznych ,Widziałam co wypełniacz może zrobić z twarzą kobiety.Masakra.

    Odpowiedz
  4. IwonaLFC  6 kwietnia 2016 20:48

    Wprawdzie mam dopiero 26 lat, ale już zauważam u siebie pierwsze zmarszczki. Głównie objawiają się pod oczami w postaci drobnych załamań. Niemniej jednak nie sądzę, abym skusiła się kiedyś na jakieś poważniejsze zabiegi kosmetyczne. Pewnie będę chciała z nimi walczyć zwykłymi kosmetykami, aby chociaż trochę zredukować ich widoczność.

    Odpowiedz
  5. Wusia  6 kwietnia 2016 21:34

    Staram się walczyć systematycznie-z różnym skutkiem. Na szczęście genetycznie los mnie bardzo nie skrzywdził i proces powstawania zmarszczek z wiekiem bardzo spowolnił. Nie jest źle.

    Odpowiedz
  6. raczek  6 kwietnia 2016 21:35

    Zmarszczki…każdy by chciał być pięknym i bez zmarszczek, ale natura decyduje za nas, niestety stosując kremy możemy je zmniejszyć, a wypełniacze? to już każdy musi zadecydować sam 🙂

    Odpowiedz
  7. Aneta  8 kwietnia 2016 12:17

    Na szczęście nie mam jeszcze problemu ze zmarszczkami, no ale z drugiej strony mam dopiero 23 lata (w sierpniu 24, ale ciii… :-P). Jednak raz na jakiś czas używam jakiś kremów na, powiedzmy, „pierwsze zmarszczki”, żeby zapobiegać i odwlec ich powstawanie nieco w czasie 😉

    Odpowiedz
  8. Kamisia  14 grudnia 2016 10:06

    Warto zapobiegać póki się da 🙂 Vichy ma fajny krem Slow Age z Bajkaliną, Bifidusem i wodą termalną – super połączenie. Woda termalna u mnie to w ogóle hit, więc lubię stosować kosmetyki, które mają ją w składzie.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany