Jak poprawić podbródek? Na pytania odpowiada dr Urszula Brumer

Wiele osób zmaga się kompleksami dotyczącymi swojego wyglądu. Ich powodem mogą być przeróżne, ale zazwyczaj te najbardziej dotkliwe dotyczą obszaru twarzy, czyli naszej wizytówki, której nie da się zakryć odpowiednim strojem. Podwójny podbródek, opadające policzki, czy cofnięta żuchwa to niektóre z tych problemów z którymi może sobie poradzić medycyna estetyczna. O tym jak poprawić podbródek opowiada dr Urszula Brumer, lekarz medycyny estetycznej.

Skin care

Z jakimi problemami urodowymi w obrębie podbródka najczęściej się Pani spotyka?

Zdecydowanie najczęściej z podwójnym podbródkiem. Nadmiar skóry i tłuszczu pod brodą, a co za tym idzie brak zarysowania wyraźnej linii żuchwy, pojawia się u pacjentów bez względu na wiek. Natomiast u osób po czterdziestym roku życia, zaczynają się tworzyć tzw. „chomiki”, czyli opadające pod wpływem czasu i grawitacji boczne części policzków na skutek zaniku tkanki podskórnej, stanowiącej rusztowanie dla skóry. Poza tym skóra staje się wiotka i „opada”. W efekcie dotąd idealny owal twarzy zaczyna przypominać kwadrat, a opadająca skóra tworzy kolejny podbródek. Innym kompleksem, z jakim się często spotykam u pacjentów, jest cofnięta żuchwa, potocznie nazywana „cofniętą bródką”, który to defekt pacjentki postrzegają jako zbyt duży podbródek.

Zacznijmy od podwójnego podbródka. Czy mamy wpływ na jego powstanie?

I tak, i nie. Dużą rolę odgrywają oczywiście złe nawyki żywieniowe, spanie w niewłaściwej pozycji z wysoko uniesioną głową oraz częste garbienie się. Ale w większości przypadków skłonność do drugiego podbródka po prostu dziedziczymy.

W jaki sposób się go pozbyć?

Pomóc może lipoliza, kawitacja ultradźwiękowa (Cavi Lipo), karboksyterapia lub nawet masaże. Lipoliza jest nowoczesną nieoperacyjną metodą usuwania tłuszczu z różnych partii ciała, z których nie da się go usunąć za pomocą ćwiczeń. Polega na wstrzyknięciu w newralgiczne miejsca preparatu, który rozpuszcza komórki tłuszczowe. Moim zdaniem najbardziej komfortowym jest preparat z peptydami, gdyż jest bardzo skuteczny, a nie daje nadmiernego i nieestetycznego obrzęku. Najlepsze efekty uzyskuje się w terapii skojarzonej lipolizy z kawitacją ultradżwiekową. Już po pierwszym zabiegu widać znaczną poprawę. Jeśli jest ona niewystarczająca, zabieg powtarza się po dwóch tygodniach. Najczęściej już dwa zabiegi są wystarczające do uzyskania satysfakcjonującego efektu.

Czy są one bolesne?

Raczej nie. Lekarz wykonuje dwa lub trzy wkłucia, a następnie rozprowadza preparat wachlarzowo pod skórą. Równomiernie rozprowadzona substancja powoduje, że komórki tłuszczowe pękają, tłuszcz jest uwalniany i następnie transportowany naczyniami limfatycznymi do wątroby, skąd zostaje usunięty podczas procesów metabolicznych. Zatem lipoliza jest nie tylko bezbolesna, ale i bezpieczna dla organizmu. Aby uzyskać jeszcze lepszy rezultat, łączona jest niekiedy z Cavi Lipo lub karboksyterapią.

Na czym polegają te zabiegi?

Cavi Lipo to terapia falami ultradźwiękowymi. Pod ich wpływem, komórki tłuszczowe zmieniają swoją objętość i pękają, uwalniając nagromadzony tłuszcz, który następnie zostaje usunięty drogami limfatycznymi. Żeby jak najszybciej odprowadzić tłuszcz z organizmu zalecam także masaże w domu.

Z kolei karboksyterapia to zabieg polegający na podawaniu dwutlenku węgla (CO2). Działa on przede wszystkim na poprawę napięcia i elastyczności skóry, ale również zwiększa metabolizm komórek tłuszczowych w wyniku czego tłuszcz jest spalany. Karboksyterapia jest zalecana w przypadku „podbródków” powstających na skutek opadania skóry twarzy. Jak więc widać, rozwiązań jest wiele, dlatego najczęściej stosuje się terapię skojarzoną, dobraną indywidualnie do potrzeb danej osoby. Tak, aby optymalnie jej pomóc.

A jeśli problemem są opadające policzki? Szczególnie kobiety cierpią, kiedy do zmarszczek mimicznych dochodzi jeszcze wiotkość i „opadanie” twarzy.

To racja, bardzo wiele pacjentek narzeka na wiotczenie bocznych części policzków („chomiki”). Pojawiają się one pomiędzy 40. a 50. rokiem życie na skutek zaniku tkanki podskórnej oraz działania grawitacji. W takich przypadkach sprawdzają się nici liftingujące. Kiedy zostają zaaplikowane pod skórę pacjenta, stanowią rusztowanie dla skóry oraz stymulują fibroblasty do podziałów i wytwarzania kolagenu oraz elastyny. Uzyskujemy wyraźny, młodzieńczy owal twarzy, a efekty utrzymują się długo, bo nawet dwa lata.

Wspomniała Pani jeszcze o problemie „cofniętej bródki”…

I tu ważne jest indywidualne podejście do pacjenta. Najczęściej wskazana jest operacja wydłużająca żuchwę. Zazwyczaj pacjentki nie chcą tak drastycznych metod, dlatego można wykonać zabieg, który wpłynie na optyczną zmianę. Najczęściej jest to podanie wypełniacza w celu wymodelowania brody, czasami również zarysu żuchwy. Ważne, by poprzez nasze działania, przybliżyć twarz do standardów, o jakich marzy pacjent. By obraz w lusterku napawał szczęściem.

————————————

Informacje o ekspercie:

Dr Urszula Brumer-fot Anna CiuprykDr Urszula Brumer –  lekarz medycyny estetycznej, autorka bloga www.urszulabrumer.pl oraz wielu artykułów prasowych dot. medycyny estetycznej. Właścicielka kliniki specjalizującej się w zakresie zabiegów preparatami autologicznymi „Dr Urszula Brumer Medycyna Młodości” – www.drbrumer.pl. To pierwsza w Polsce klinika stosująca własne komórki pacjenta do leczenia m.in. blizn.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (146 głosów, średnia: 4,62 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. scrabble  29 sierpnia 2015 10:48

    Póki co, zapobiegam 🙂

    Odpowiedz
    • Żanett  29 sierpnia 2015 14:04

      Ja również 🙂

      Odpowiedz
  2. lilkawodna  29 sierpnia 2015 12:56

    Fajny artykuł.

    Odpowiedz
  3. martucha180  29 sierpnia 2015 18:37

    A ja mam dołek w brodzie 😉 I go nie zmienię za żadne skarby!

    Odpowiedz
  4. macierzanka  29 sierpnia 2015 20:45

    Bardzo ciekawy artykuł.

    Odpowiedz
  5. Gocha  29 sierpnia 2015 21:52

    Masować się!

    Odpowiedz
  6. Jaworka  29 sierpnia 2015 21:55

    Medycyna estetyczna ciągle prze do przodu więc nie musimy sie obawiać brzydkiej starosci

    Odpowiedz
  7. marczella  31 sierpnia 2015 08:27

    Bardzo przydatne.

    Odpowiedz
  8. Aneta  31 sierpnia 2015 12:12

    Nie wiem, czy kiedykolwiek coś sobie „poprawię”.

    Odpowiedz
  9. Patriszia  2 września 2015 07:38

    Co prawda mam ten problem, ale nie zdecydowałabym się na takie zabiegi

    Odpowiedz
  10. kasia952  7 sierpnia 2018 18:54

    Mój podbródek został poprawiony skalpelem doktora Pabiańczyka. Dzięki niemu teraz jestem o wiele piękniejsza. Doktor tak dobrze wykonał zabieg, że nie zawahałabym się przed następnym.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany