Jak pokazać dziecku matematykę wokół nas? Porady ekspertów

Nauka matematyki może być przyjemnością. Rodzice chcący zainteresować i oswoić malucha z „królową nauk” mogą wykorzystać szereg zabaw i ćwiczeń, odpowiednich nawet dla najmłodszych dzieci. Kilka propozycji na to, jak pokazać dziecku matematykę przedstawia Małgorzata Grymuza – prowadząca zajęcia MathRiders oraz Dyrektor Regionalny programu w Polsce.

Matematyka wokol nas

1. Ważenie

Dzieci bardzo lubią porównywać wagę przedmiotów. W nieskończoność mogą zastanawiać się, co jest cięższe, a co lżejsze. Proponując przedszkolakowi tego typu zabawę, warto najpierw dać mu porównać obiekty w rączkach, a następnie udostępnić wagę szalkową, na której będzie mógł zweryfikować swoje przewidywania. Trudniejszą odmianą tej zabawy jest określenie, ile jednakowych klocków potrzeba, by zrównoważyć ciężar danego przedmiotu. Oczywiście i w tym przypadku dzieci powinny na bieżąco sprawdzać, czy szacunki były trafne.

Ważenie może być też jednym z elementów bardzo lubianej przez dzieci zabawy w sklep, w której możemy wykorzystać też proste obliczenia – np. podczas przyjmowania zapłaty, wydawania reszty itd.

2. Mierzenie

Równie fascynujące, co ważenie, jest dla maluchów mierzenie długości. Podobnie, jak miało to miejsce w wypadku porównań ciężaru, prosimy dziecko o ocenę, który przedmiot jest dłuższy. Po wysłuchaniu wstępnych szacunków, możemy spytać, ile zapałek lub ile słomek ułożonych jedna za drugą potrzeba do tego, aby dorównać danemu obiektowi. Zadania związane z wagą i długością bardzo łatwo wpleść w codzienne zajęcia. Możemy pobudzać ciekawość dziecka i zachęcać je do porównywania otaczających przedmiotów właściwie wszędzie: na spacerze, zakupach czy w kuchni.

3. Piosenki, wierszyki, wyliczanki

Choć dzieci z łatwością zapamiętują nazwy liczb od jednego do dziesięciu, w opanowaniu większych zakresów pomocne mogą być rozmaite rymowanki. Piosenki, wierszyki i wyliczanki to doskonałe techniki wspomagające ten proces. W przypadku młodszych świetnie sprawdzą się gotowe teksty. Starsze dzieci warto zachęcić natomiast do samodzielnego wymyślania rymowanek. Podczas tworzenia wierszyków, wiedza jest w naturalny sposób utrwalana. Zabawa świetnie rozwija kreatywność, pomaga w zapamiętywaniu i przede wszystkim buduje wewnętrzną motywację do nauki.

4. Segregowanie

Segregowanie stanowi świetny wstęp do samodzielnego kategoryzowania obiektów oraz nauki tematów związanych ze zbiorami matematycznymi. Na początku możemy poprosić o podzielenie przedmiotów ze względu na kolor, kształt czy dowolną inną cechę. Co interesujące, dzieci spontanicznie zaczynają wyodrębniać własne, często bardzo ciekawe kryteria. We wszystkich wyżej wymienionych ćwiczeniach bardzo ważne jest, żeby przechodzić od łatwych do coraz trudniejszych zadań. Warto również odpowiednio wcześnie zaopatrzyć się w powycinane figury geometryczne, różnokształtne klocki, słomki, zapałki i inne ciekawe, najlepiej kolorowe przedmioty. Jesienią świetną okazją do zainicjowania zabawy będzie też spacer po parku i zbieranie kasztanów, żołędzi czy liści.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (173 głosów, średnia: 4,32 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. lilkawodna  24 października 2014 11:15

    Bardzo fajne rady. na pewno kiedyś wprowadzę je w życie.

    Odpowiedz
  2. martucha180  24 października 2014 12:15

    Przetestuję na bratankach.

    Odpowiedz
  3. bbo  24 października 2014 15:23

    Czytam po raz kolejny o zabawach związanych z matematyką i bardzo mi się wszystkie podobają. Ale jestem ciekawa jakie są sposoby na pomoc w nauce ortografii.

    Odpowiedz
  4. sylwiawes  19 listopada 2015 13:39

    Świetne rady 🙂

    Odpowiedz
  5. mama_kazala  17 marca 2016 13:26

    matematyka i fizyka są wśród nas! 😀 szkoda, że nauczyciele tak często o tym zapominają i nie ucza nas tych przedmiotów na prawdziwych przykładach i doświadczeniach…to by wszystkim pomogło (szczególnie na maturze 😉

    Odpowiedz
  6. nungal  25 października 2016 22:27

    Zawsze warto pokazywać dziecku praktyczne zastosowanie nauki, zwłaszcza na wesoło. Szkoła niestety często zabija ciekawość i radość z poznawania nowych rzeczy i nasza w tym głowa, żeby to odczarować

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany