Ekspert radzi: jak oderwać dziecko od komputera i telewizora?

Otyłość, wady postawy, wzrok pogarszający się od ciągłego wpatrywania się w ekran komputera i telewizora – to coraz częstsze problemy dotykające dzieci. Jeżeli nie chcemy, by nasze pociechy również się z nimi borykały, musimy szukać sposobów na to, jak od najmłodszych lat zachęcać je do ruchu i aktywnego spędzania czasu. Nie masz pomysłu, jak oderwać dziecko od komputera, tabletu lub telewizora? Przeczytaj porady eksperta!

źródło: www.pixabay.com

Ekspert radzi: jak oderwać dziecko od komputera i telewizora?

Polecamy również: Twoje dziecko nie chce myć zębów? Może uda się temu zaradzić z zestawem Biorepair Junior?

 

Potęga szklanego ekranu

Zarówno komputer, jak i telewizor oferują dziecku atrakcje, z którymi rodzicom trudno jest na co dzień wygrać, szczególnie, że zwykle brak im czasu na wymyślanie kreatywnych zabaw. Co gorsza, im dziecko jest starsze tym to zadanie staje się trudniejsze. Do codziennej porcji ruchu warto więc zachęcać i przyzwyczajać naszą pociechę jak najwcześniej, dzięki czemu zwiększymy szanse na to, że stanie się on nawykiem, towarzyszącym dziecku także w przyszłości. Tym bardziej, że aktywna zabawa połączona ze zbilansowanym sposobem odżywiania, to nie tylko istotny element szczęśliwego dzieciństwa, lecz także znaczący wpływający na prawidłowy rozwój naszych potomków. Fakt ten podkreśla dr Aneta Górska-Kot, Ordynator Oddziału Pediatrii w Szpitalu Dziecięcym przy ul. Niekłańskiej w Warszawie, ekspert wspierający ogólnopolską akcję edukacyjną „Kubusiowi Przyjaciele Natury”.

Wiek przedszkolny to istotny moment nie tylko dla dziecka, ale też dla jego organizmu. W tym właśnie czasie następuje intensywny rozwój wszystkich istotnych układów, np. kostnego, krwionośnego czy oddechowego. Zaniedbanie na tym etapie tak ważnych dla wspomagania tego rozwoju elementów, jak ruch czy prawidłowa dieta może skutkować problemami zdrowotnymi, np. kłopotami z utrzymaniem prawidłowej wagi czy postawy ciała. Dlatego codzienna porcja aktywności fizycznej, połączona z różnorodną, dobrze zbilansowaną i bogatą w witaminy oraz inne, niezbędne składniki odżywcze dietą, to przepis na zdrowy rozwój i zdrową przyszłość naszego malucha.

 

Wspólne zabawy i dobre wzorce

Kilkulatki są z natury aktywne i zwykle lubią się bawić. Dlatego w przypadku przedszkolaka najlepiej zacząć właśnie od aktywnych zabaw. Wystarczy zamienić kawałek dywanu w parkiet do tańca i puścić ulubione piosenki naszego malucha. Dzieci są także ciekawe świata i lubią obserwować przyrodę, na wspólnym spacerze możemy je więc np. zachęcić do naśladowania ruchów napotkanych zwierząt (np. podskakiwania jak wróbelek, skradania się jak kotek). Doskonale sprawdzą się także osiedlowe place zabaw, na których dziecko może wspinać się po drabinkach, huśtać czy zjeżdżać na zjeżdżalni. Możemy puszczać z dzieckiem bańki mydlane i patrzeć, jak je łapie. Warto też po prostu skorzystać z dziecięcej kreatywności do wymyślania zabaw, a na pewno będziemy się doskonale wspólnie bawić. Pamiętajmy jednak, że dzieci uczą się głównie przez naśladowanie nas, dorosłych. Dlatego na nic zda się zachęcanie do aktywnej zabawy i podsuwanie pomysłów, w sytuacji, gdy sami nie lubimy aktywności fizycznej. Jeśli chcemy, by nasza pociecha była zainteresowana ruchem, już od najmłodszych lat powinniśmy przyzwyczajać ją, że jest on naturalną częścią naszej codzienności. Trudno bowiem oczekiwać, by dziecko wychowane w domu, w którym wciąż widzi tatę z pilotem w ręce i mamę pochyloną nad laptopem samo zaczęło interesować się zajęciami wymagającymi większej aktywności. Dlatego właśnie warto samemu być aktywnym i pozwolić, by dziecko nam w tych zajęciach towarzyszyło. Wspólna, rodzinna wyprawa na basen, narty, kręgle czy na boisko do gry w piłkę to sposób na pokazanie, że ruch jest ważny, a jednocześnie na zacieśnienie relacji łączących całą rodzinę.  Skorzysta na tym także nasze zdrowie, kondycja i figura.

Ekspert radzi: jak oderwać dziecko od komputera i telewizora?

Zobacz także: Twoje dziecko kłamie? Jak sobie z tym poradzić?

 

Od jakiego wieku dziecko może uprawiać sport?

Już kilkulatki mogą zacząć uprawiać różne dyscypliny sportu. Próbując nowych aktywności, zarówno indywidualnych, jak i grupowych maluch jednocześnie uczy się tego, jak samodyscyplina i zaangażowanie moga przyczynić się do sukcesu, jak zachowywać się w grupie czy jak sobie radzić, na przykład w roli kapitana. Jednak pamiętajmy, że nie wszystkie dzieci przejawiają takie samo zainteresowanie sportem. Dlatego najlepiej obserwować nasze dziecko i zwracać szczególną uwagę na to, jaki rodzaj ruchu sprawia mu największą przyjemność. Nie ma sensu proponowanie zajęć, które nie dają radości. Efekt może być bowiem odwrotny i nasza pociecha zupełnie zniechęci się do jakiejkolwiek formy aktywności fizycznej. Jak wyjaśnia Monika Perkowska, psycholog z Poradni „Co tam?”, a także ekspert współpracujący z akcją „Kubusiowi Przyjaciele Natury”:

Co robić, gdy dziecko lubi sport rozumiany jako rekreację? Wystarczy mu towarzyszyć, to znaczy, pozwalać na eksperymentowanie z różnymi dyscyplinami – to dziecko niech wybierze, co chce robić w konkretnym semestrze, nie wybierajmy mu zajęć dodatkowych na siłę. Ważnym elementem w sporcie jest rywalizacja, szczególnie w kontekście konkursów i turniejów. Jeśli zauważamy, że u dziecka pojawia się niechęć do uprawiania sportu po tym, jak doświadcza zbyt dużego stresu z powodu nadmiernej rywalizacji i ambicji, powinniśmy omówić z nim, czy na pewno stres nie jest za duży i czy podejmuje się wyzwania, jakim jest konkurs. Bo turniej niestety może spowodować spadek motywacji do rekreacyjnego uprawiania sportu, a dziecko zaczyna angażować się na poziomie profesjonalnym, z dużym obciążeniem psychicznym.

Ekspert radzi: jak oderwać dziecko od komputera i telewizora?

Zapewnij dziecku odpowiednią dawkę energii i czas na odpoczynek

Ruch to niezbędny element w prawidłowym rozwoju naszego dziecka, a wyzwalane endorfiny dostarczają dużej radości. Warto jednak pamiętać, że uzupełnieniem aktywności fizycznej musi być prawidłowa dieta, która zapewni dziecku wystarczającą porcję energii do aktywnego spędzania czasu. Dr Aneta Górska-Kot podkreślaW przypadku wzmożonego wysiłku fizycznego szczególnie ważny jest bilans energetyczny. Dziecko powinno otrzymać z pokarmem tyle energii, ile jest mu potrzebne do tego, by mieć siły aktywnie spędzić dzień. Ważne jest nie tylko regularne uzupełnianie jej poziomu, ale też to, co podamy dziecku. Warto postawić na produkty, które zapewniają dawkę zdrowej energii przez dłuższy czas, np. potrawy z udziałem razowego pieczywa i makaronu czy brązowego ryżu, a także warzywa i owoce. Poza tym pamiętajmy o odpowiednim nawodnieniu organizmu dziecka. Woda, sok czy mus – to wygodny, a jednocześnie zdrowy sposób na uzupełnienie płynów w organizmie.

 

Po aktywnym dniu dziecko powinno mieć także czas na odpoczynek. Nie wolno zapełniać mu kalendarza i organizować czasu tak, aby nie miało ani chwili na zregenerowanie sił. Inaczej nawet proste aktywności fizyczne mogą zacząć sprawiać trudności i w rezultacie zniechęcić malucha do ruchu. Warto zamiast kolejnych, pełnych wysiłku zajęć sportowych postawić na ćwiczenia relaksacyjne i oddechowe. Konieczne jest też oczywiście zapewnienie odpowiedniej ilości snu. Tylko wypoczęty maluch będzie miał chęć i siły na dalszą, aktywną zabawę lub uprawianie sportu – dodaje dr Aneta Górska-Kot.

 

Jeżeli zatem chcemy zapewnić naszym dzieciom zdrowe, szczęśliwe dzieciństwo, zachęcajmy je do aktywności fizycznej od najmłodszych lat, najlepiej w gronie rodziny. Pomysłów i inspiracji, zarówno do ćwiczeń ruchowych, a także porad dotyczących prawidłowego odżywiania dziecka szukać możecie w materiałach akcji edukacyjnych poświęconych tej tematyce, jak np. „Kubusiowi Przyjaciele Natury”, której bezpłatne materiały dostępne są na stronie Przyjacielenatury. Pamiętajmy, że ruch i zdrowa zbilansowana dieta to podstawa w budowaniu szczęśliwego dzieciństwa i niezawodny sposób na wspieranie prawidłowego rozwoju naszych dzieci.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (99 głosów, średnia: 4,78 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Hidari11  23 lutego 2017 08:08

    Ja wychowałam się bez komputera w dzieciństwie. I nawet bym go nie potrzebowała. Spedzałam dużo czasu na dworze, grając w rożne gry koleżankami, a gdy pogoda nie dopisywała, to lubiłam czytać kolorowe książeczki, układać puzzle i rozwiązywać łamigłówki.

    Odpowiedz
  2. nungal  23 lutego 2017 08:16

    Myślę, że przede wszystkim zamiast po czasie zastanawiać się jak oderwać dziecko od monitora, należałoby tak postępować żeby w takim wieku się od niego nie uzależnił. Znam rodziny gdzie dzieci urządzają prawdziwe pokazy wycia i szarpaniny, kiedy tylko chce się im zabrać „zabaweczki” i takie, gdzie tablet czy laptop jest jedynie zabawą raz na jakiś czas i bardzo rzadko dzieci przedkładają go ponad malowanie farbkami, inne manualne zabawy, czy czas spędzony z babcią czy rodzicami. Dzieciom, którym poświęca się czas i uwagę a nie tylko zabawia byle czym żeby tylko był spokój raczej, nie trzeba robić odwyku od elektroniki

    Odpowiedz
  3. Aneta  23 lutego 2017 11:08

    Wszystko zależy od rodziców. Niestety prościej jest dać dziecku telefon, tablet czy włączyć bajkę na telewizorze, niż zająć się z nim czymś bardziej kreatywnym i zdrowszym…

    Odpowiedz
  4. Aromer0209  23 lutego 2017 14:05

    Wpatrywanie się w ekrany to chyba plaga tego pokolenia…

    Odpowiedz
  5. macierzanka  23 lutego 2017 14:23

    Chcąc oderwać swoje dzieci od komputera i telewizora moja córka wprowadziła jeden dzień -środę bez tych urządzeń dla całej rodziny.Dorośli jak i dzieci po południu spędzają czas na powietrzu /najczęściej na rowerach/, a wieczorem grają w gry rodzinne jak Dixit.

    Odpowiedz
  6. martucha180  25 lutego 2017 08:35

    Trudna sztuka

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.