Jak nie panikować, kiedy niepokój się potęguje? Co zrobić, gdy strach szerzy się wśród społeczeństwa? Poznaj kilka uniwersalnych porad!

Napad lęku jest reakcją obronną organizmu na nagle odczuwany stres. Bagatelizowany może prowadzić do poważnych zaburzeń! Jeśli zatem nie radzimy sobie ze strachem, warto szukać pomocy u specjalisty.

Lęk przed wysokością, zmianami czy lataniem samolotem bywa na tyle silny, że potrafi nas całkowicie sparaliżować. I mimo odczuwanego kołatania serca, drżenia rąk czy braku tchu wszystko co się dzieje, ma miejsce tylko w naszej głowie. Jednak uczucie strachu dotyczy nie tylko jednostki, zbiorowej panice ulegają również mniejsze lub większe społeczności. Wynika to często z sytuacji, która wywraca do góry nogami dotychczasowy porządek, niesie ryzyko zagrożenia oraz przynosi więcej pytań niż odpowiedzi. Pytanie, jak nie panikować w obliczu niepokojących informacji? Jak się uspokoić, by lęk całkowicie nami nie zawładnął? Spróbujemy odpowiedzieć na te pytania!

jak nie panikować

Źródło: unsplash.com

Jak nie panikować, kiedy niepokój się potęguje? Co zrobić, gdy strach szerzy się wśród społeczeństwa? Poznaj kilka uniwersalnych porad!

Sytuacje kryzysowe sprawiają, że musimy wyjść ze swojej strefy komfortu. Budzi to nasz niepokój, bowiem wychodzenie z owej osobistej enklawy dezorganizuje dotychczasowe życie i sprawia, że nie możemy działać według ustalonych i dobrze znanych schematów. Jest to tym trudniejsze, kiedy sytuacja dotyczy większej grupy ludzi. To, jakie nastroje panują wśród społeczeństwa, ma także wpływ na nas. Możemy bowiem ulec zbiorowej panice niezależnie od jakichkolwiek racjonalnych przesłanek. Jednak to, jak reagujemy na społeczny niepokój, zależy w dużej mierze od nas.
 

Źródło: unsplash.com

 

Jak nie panikować

 

Czerp wiedzę z rzetelnych źródeł

Nie ma sensu bezmyślne klikanie w każdy artykuł, który zawiera interesujący Cię problem. Nie skacz po kanałach i nie oglądaj wszystkiego jak leci, bo w większości przypadków to są te same informacje tylko ujęte innymi słowami. Musisz mieć świadomość, że nie każdy, kto wypowiada się w mediach tradycyjnych czy społecznościowych to ekspert. Nie każda opinia to fachowy komentarz. Zanim zaczniesz szukać jakichkolwiek informacji na dany temat, upewnij się, że źródło, z którego czerpiesz wiedzę jest wiarygodne. Pamiętaj – to że Twoja koleżanka udostępniła jakiegoś newsa, nie oznacza, że ma on cokolwiek wspólnego z rzeczywistością.

 

Nie bombarduj się nadmiarem informacji

Intensywne eksploatowanie mediów może tylko potęgować niepokój. Będzie on tym większy, im więcej będziesz przesiadywać przed ekranem telewizora bądź komputera. Wszelkie środki masowego przekazu mają to do siebie, że funkcjonują dzięki sensacji, tym samym na tragedii, przestępstwach i konfliktach. Zbyt duża dawka informacji o negatywnym zabarwieniu spowoduje, że Twoje poczucie bezpieczeństwa zostanie zachwiane. To z kolei może wpływać na nastawienie i podsycać uczucie strachu. Nie oznacza to oczywiście, że zupełnie masz się odciąć środków masowego przekazu, po prostu dawkuj sobie racjonalnie wiadomości.

Źródło: unsplash.com

 

Bądź w kontakcie z najbliższymi

To ważne, żeby mieć kontakt z osobą, która Cię wspiera i podnosi na duchu. Pozostawanie sam na sam ze swoimi myślami jest dobre, kiedy potrzebujesz coś przemyśleć. Jednak w sytuacji, kiedy dopada Cię czarnowidztwo życzliwy powiernik jest na wagę złota. Czasem po prostu wystarczy się wygadać, wyartykułować swoje lęki. Nazwane nie są już takie straszne. Jeśli nie możesz umówić się na spotkanie – zadzwoń. W tej chwili rozmowa jest niemożliwa? Napisz! Nie masz osoby, której mogłabyś powierzyć troski? Wyraź swoje obawy na piśmie. Potraktuj to jako rodzaj autoterapii i zmierz się ze swoim strachem.
 
 

Zajmij czymś ręce

Znajdź zajęcie, które skutecznie oderwie Cię od nieprzyjemnych myśli. To może być cokolwiek! Niektórych relaksuje mycie naczyń – nawet jeśli masz zmywarkę nic nie stoi na przeszkodzie, by umyć je ręcznie, jeśli czujesz, że emocje lecą w dół na łeb i szyję. Wszelkiego rodzaju hand made to również idealny sposób na odegnanie czarnych chmur znad głowy. Scrapbooking, szydełkowanie czy brush lettering to zadania wymagające precyzji, a więc wzmacniające koncentrację na wykonywanej czynności. Nie pozwalaj sobie na zbyt długie okresy bezczynności, bowiem prowokują one myślenie na różne tematy, w tym te, które wywołują niepokój.

Źródło: unsplash.com

Nie zapomnij o ruchu

Wszelki ruch to genialny sprzymierzeniec w walce z różnego rodzaju zmartwieniami. I nawet jeśli masz ograniczone możliwości na aktywne spędzanie czasu, to nie znaczy, że nie jesteś w stanie wygospodarować czasu na ćwiczenia rozciągające przed snem czy kilkanaście pajacyków po przebudzeniu. Szybsze krążenie krwi po choćby mało wyczynowym ruchu zawsze dodaje energii, a tym samym dostarcza życiodajną dawkę endorfin.  A te, jak wiadomo, korzystnie wpływają na nasze samopoczucie.

 

Zacznij medytować, ćwicz świadome oddychanie

Medytacja sprawia, że czyścisz swój umysł ze zbędnych myśli. Pomaga również złagodzić obecny w Twoim życiu stres i niepokój. Znajdź kilka minut dziennie, a zredukujesz wiele dolegliwości ducha. Naucz się świadomie oddychać, bierz głęboki wdech i wydech. Zauważaj zapachy czy dźwięki, ale się na nich nie skupiaj. Zobaczysz, że kiedy wyrobisz w sobie nawyk codziennego medytowania znacznie zredukujesz wszelkie myśli wypełnione lękiem. 

jak nie panikować

Źródło: unsplash.com

Szukaj pomocy u specjalisty

 
Bywa jednak tak, że wszelkie metody zawodzą – strach jest silniejszy od nas samych i niebezpiecznie nas pochłania. Wtedy zwróć się do specjalisty. To nic wstydliwego – nie musisz być osobą, która doświadczyła głębokiej traumy, żeby szukać fachowej pomocy. Zresztą bagatelizowanie stanów lękowych może zakończyć się depresją, która jest groźną chorobą. Jeśli więc czujesz, że strach jest tak wielki, że zaburza Twoje normalne funkcjonowanie, umów się na wizytę w poradni.
 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (36 głosów, średnia: 4,94 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. Szarlotte  23 marca 2020 20:18

    Ja jestem sparaliżowana 🙁 boję się przyszłość…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany