Jak nauczyć się oszczędzać? Zacznijmy od rzeczy, na które tracimy pieniądze

Chciałabyś odłożyć na przyszłoroczne wakacje? A może jesteś w finansowym dołku i zastanawiasz się jak nauczyć się oszczędzać? Przede wszystkim zacznij od rzeczy, na które tracisz pieniądze. Mamy kilka pomysłów jak rozpocząć przejmowanie kontroli nad finansami!

Zobacz także: Jak nauczyć dzieci oszczędzania? Najczęściej popełniane błędy!

notatki praca lista oszczędzanie planowanie

Jak nauczyć się oszczędzać pieniądze – Nie płać rachunków po terminie

To nigdy nie jest dobry pomysł. Jeśli zdarza Ci się zapomnieć o terminowym płaceniu możesz zamiast polegania na zawodnej pamięci możesz  ustawić na swoim koncie bankowym stałe zlecenia płatności. Płatności, które nie mają stałych wartości wpisz do kalendarza w telefonie, a przypomnienia ustaw na te godziny, w których wiesz, że będziesz miała czas na natychmiastowe zapłacenie. Wykorzystuj do tego aplikację swojego banku, by móc zrobić przelew od ręki!

Jak nauczyć się oszczędzać pieniądze – Zrezygnuj z fast-foodów

Szybka przekąska na mieście, w porze lunchu. Kosztuje kilka złotych, ale w skali miesiąca zbiera się z tego spora suma. Szybko, smacznie, ale zdecydowanie nie zdrowo i oszczędnie. Zamiast kupować jedzenie na mieście wstać 15 minut wcześniej i przygotuj sobie lunch w domu. W sklepach znajdziesz opakowania w których bezpiecznie zabierzesz ze sobą jedzenie, bez względu na to, czy będzie to kanapka, sałatka z vinegretem, czy nawet zupa!

Jak nauczyć się oszczędzać pieniądze – Zrezygnuj z kupowania kawy na mieście

Żyjemy w biegu i potrzebujemy paliwa, takiego jak kawa. W drodze do pracy, czy z pracy lubimy ją pić, czuć jej zapach, a niektórzy nawet traktują kubek z kawą ze znanej sieciówki jako element stylizacji. Zamiast kolejnej kawy za 10, czy kilkanaście złotych zainwestuj w wypasiony kubek termiczny. W ten sposób zabierzesz ze sobą smaczną kawę z domu, zaoszczędzisz pieniądze, a Twoja kawa dłużej pozostanie gorąca!

jak zaoszczędzić pieniądze

Jak nauczyć się oszczędzać pieniądze – Nie unikaj wizyt u lekarza i mechanika

To jeden z tych nieoczywistych błędów, jakie popełniamy chcąc zaoszczędzić. Nigdy z powodu oszczędności nie przekładaj wizyty u lekarza, dentysty, czy mechanika. Zarówno o swoje zdrowie, zęby i samochód należy dbać regularnie. W końcu gdy coś stuka pod maską lepiej od razu to sprawdzić i naprawić niż czekać, aż samochód nie odpali. Podobnie lepiej zapłacić za wizytę kontrolną u dentysty niż za leczenie kanałowe, które pochłonie nawet ponad tysiąc złotych! Z dbaniem o zdrowie jest podobnie, czasami lepiej jest wykonać rutynowe badania kontrolne, czy podczas przeziębienia iść do lekarza, niż później wylądować na długim zwolnieniu lekarskim. Dlatego lepiej cieszyć się dobrym zdrowiem, pięknym uśmiechem i sprawnym samochodem – wychodzi taniej!

Jak nauczyć się oszczędzać pieniądze – Przyjrzyj się swojemu pakietowi internetowemu i telewizyjnemu

Zastanów się, czy rzeczywiście potrzebujesz kilkuset kanałów. Może w Twoim domu nikt nie interesuje się sportem i nie potrzebujecie takiego pakietu? Nie masz dzieci lub te już są całkiem duże i nie potrzebujesz pakietu z kreskówkami? Oglądasz stacje muzyczne? Czy potrzebujesz super szybkiego łącza i ogromnego pakietu danych, którego nie wykorzystujesz nawet w połowie? Czy rzeczywiście oglądasz tak regularnie telewizję, by płacić za kablówkę?  A może lepiej będzie zainwestować w internetową platformę,  która udostępni Ci pakiet ulubionych seriali i filmów za znacznie mniejszą kwotę? Poza tym obecnie wiele stacji telewizyjnych posiada własne platformy internetowe na których można oglądać wszystkie ich programy, a przerwy reklamowe w bezpłatnej wersji trwają jedynie ok. 2 minut!

 

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (141 głosów, średnia: 4,72 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. plum12  26 sierpnia 2016 09:02

    A może tak odkładać choć 50 zł miesięcznie? w skali roku nazbiera się już nie zła sumka:)

    Odpowiedz
  2. kasia87g  26 sierpnia 2016 11:51

    trzeba korzystać z życia póki można, bo nie wiadomo co będzie za parę lat

    Odpowiedz
  3. mama_kazala  26 sierpnia 2016 12:20

    polecam zapisywanie sobie ile się w ogóle wydaje…to tylko cyferki, ale jakoś ma się większą kontrolę nad tym wszystkim, jak się widzi…co do lekarza, dentysty i mechanika to się muszę zgodzić…niestety:(

    ktoś ma jeszcze jakieś „domowe sposoby”?

    Odpowiedz
  4. ewalub  26 sierpnia 2016 13:49

    Od kilkunastu miesięcy prowadzimy z mężem rejestr naszych wydatków. Widzimy wyraźnie na co wydajemy wypłaty. Oczywiście największą część stanowią rachunki i kredyt, ale okazało się też, że jest sumka wydawana na pierdoły, którą da się zredukować.
    Sprawdzają się też skarbonki. Mam ich kilka z konkretnymi przeznaczeniami. W tym roku np. byliśmy na wakacjach, na które uzbieraliśmy wrzucając drobne do słoika.

    Odpowiedz
  5. ava  26 sierpnia 2016 16:22

    Chciałabym opanować sztukę oszczędzania, robię małe postępy z wydawaniem mniej, co mnie bardzo cieszy. Co do kawy na mieście się zgodzę, piję codziennie więc kubek termiczny pozwala mi bardzo zaoszczędzić, a i nie kuszą mnie super finezyjne kawy z dużą dawką cukru.

    Odpowiedz
  6. Uśmiechnij się :)  26 sierpnia 2016 18:02

    Niestety istnieje takie zjawisko jak inflacja życia. Im więcej zarabiamy, tym więcej wydajemy, przez co zawsze się słyszy, że komuś „brakuje”. Praktycznie nigdy nie jadam na mieście, nie kupuję także napojów jak kawa czy herbata. Jestem zdania, że wszystko mam w domu. To nie skąpstwo, a rozsądek. Odnoszę wrażenie, że wiele kobiet rozwala pieniądze na pierdoły – 20sta para butów, 8 czerwona szminka czy 10 wazonik do salonu to rzeczy, które nie zawsze są nam do życia potrzebne, a jednak kuszą chwilową poprawą humoru 😉

    Odpowiedz
  7. martucha180  26 sierpnia 2016 18:14

    Oszczędza się długi czas, by potem krótko zaszaleć, choćby na wakacjach. W końcu każdemu z nas coś się od życia należy, apieniedzy ze sobą do grobu nie zabierzemy….

    Odpowiedz
  8. nungal  27 sierpnia 2016 17:33

    zawsze najpierw płacę rachunki, a potem kupuję to, o czym od dawna myślałam – np nowy, droższy sprzęt, który jest mi akurat potrzebny itp. Bo jeśli zostawiam to na później, to i tak wydam kasę na pierdoły a ważne zakupy odwlekają się tylko niepotrzebnie w czasie.

    Odpowiedz
  9. Kate007  5 września 2016 14:12

    Ja i oszczędzanie to nie idzie w parze. Ale prawda jest taka, że gdyby oszczędzał choćby 50zł miesięcznie to po pewnym czasie uzbierałaby się niezła sumka, którą można by wydać na np. świetną wycieczkę.

    Odpowiedz
  10. kasiadrozdz  6 września 2016 13:49

    Wiele osób powinno nauczyć się oszczędzać, i niestety wśród tych osób jestem ja.. Szybko ulegam pokusom w sklepach, widząc piękną sukienkę myślę- muszę ją mieć! Mimo, że nie mam pojęcia gdzie ją założę.

    Odpowiedz
    • kasiadrozdz  6 września 2016 13:50

      Myślę, że warto wprowadzić w domu zasadę limitu wydawania pieniędzy miesięcznie, ustalenie takiego progu mogło by wejść w rutynę a my oszczędzilibyśmy sporo pieniędzy

      Odpowiedz
      • kasiadrozdz  6 września 2016 13:51

        warto też dzieciom, już małym dzieciom tłumaczyć jak ważne jest oszczędzanie pieniędzy, aby nauczyć ich szacunku do pieniędzy i do przede wszystkim pracy

        Odpowiedz
  11. Aneta  29 września 2016 15:35

    Polecam skarbonkę, konto oszczędnościowe i odkładanie pieniędzy „na coś”. Trzeba się zmobilizować, żeby nie ruszać, ale jak się chce to wszystko się da 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany