Jak malować, żeby nie sklejać? 5 trików, które ułatwią tuszowanie rzęs

Szykujesz się do wyjścia, jeszcze tylko ostatnia warstwa tuszu i…o nie! Maskara znowu posklejała rzęsy, przez co musisz zmywać cały makijaż i zaczynać od nowa. Czy można uniknąć tego porannego scenariusza? Oczywiście – poznaj 5 trików, które pozwolą Ci pięknie podkreślić rzęsy tuszem bez sklejania!

Więcej nie znaczy lepiej

Myślisz, że nałożenie kilka warstw tuszu sprawi, że będziesz się cieszyć gęstym wachlarzem grubych rzęs? Niestety – w ten sposób możesz je tylko posklejać w kępki, z których maskara będzie się osypywać w ciągu dnia. Zamiast tego zastosuj specjalny tusz pogrubiający. Już 2 warstwy tego kosmetyku sprawią, że rzęsy będą wyglądać na widocznie gęstsze. Jeśli zależy Ci na spektakularnym efekcie, zawsze możesz też postawić na sztuczne rzęsy w kępkach – wystarczy tylko umiejętnie przykleić je pomiędzy naturalnymi włoskami tak, by klej nie był widoczny gołym okiem.

Co z drugą warstwą?

Zauważyłaś, że rzęsy sklejają się dopiero po nałożeniu drugiej warstwy? Najpewniej zrobiłaś to zbyt szybko. Przed ponownym zaaplikowaniem tuszu powinnaś się upewnić, że poprzednia powłoka dokładnie wyschła. Próbując nałożyć preparat na jeszcze mokre rzęsy zwiększasz ryzyko posklejania – trudno je też „odbić” od nasady – w takiej sytuacji nie pomoże nawet zalotka.

Wyrzuć starą maskarę

Często z czystej oszczędności chcesz wykończyć tusz do ostatniej kropelki – nawet jeśli malowanie nim nie należy już do przyjemności, a końcowy efekt nie prezentuje się zbyt dobrze. Maskara gęstnieje na skutek reakcji z tlenem – po pewnym czasie jest już na tyle gęsta, że nie sposób nałożyć jej bez grudek. Jeśli chcesz uniknąć posklejanych rzęs, powinnaś koniecznie wyrzucić stary tusz.

Kiedy kupić nowy tusz do rzęs?

Kupujesz nowy tusz dopiero w momencie, gdy stary się już skończył? To podstawowy błąd, który popełnia większość kobiet. W jaki sposób wpływa to na jakość kosmetyku? Nowo otwarty tusz jest zazwyczaj wyjątkowo lejący, dlatego też po nałożenia długo wysycha i tym samym skleja rzęsy. Po pewnym czasie zawarte w nim składniki reagują z powietrzem w wyniku czego preparat gęstnieje – z pewnością zauważyłaś, że nowy tusz najlepiej aplikuje Ci się po około 2 tygodniach od otwarcia. Kup go więc wcześniej, otwórz raz, dokładnie zakręć i pozostaw do czasu aż nie skończysz poprzedniej maskary. Wypróbuj to!

Jak aplikować, aby nie sklejać?

W jaki sposób poruszać szczoteczką, aby dokładnie rozprowadzić na rzęsach tusz, nie sklejając ich przy tym? Przede wszystkim zaczynaj od samej nasady i powoli przeciągaj aplikator ku górze zygzakowatymi ruchami – w ten sposób równomiernie rozprowadzisz kosmetyk po całej długości włosków. Jeszcze większą ochronę przed sklejaniem zyskasz, jeśli w tym samym czasie będziesz obracać szczoteczkę wokół własnej osi. Zwróć również uwagę na kształt i ułożenie zębów szczoteczki, które powinny być specjalnie wyprofilowane tak, by chwytać rzęsy u nasady i je rozdzielać – zobacz np. Volume Million Lashes Fatale tusz do rzęs Black.

Oceń ten artykuł:

1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek (159 głosów, średnia: 4,61 z 5)
zapisuję głos...
Komentarze
  1. agata20  4 kwietnia 2018 13:44

    Rady są bardzo przydatne.

    Odpowiedz
  2. Aromer0209  4 kwietnia 2018 20:24

    Lepiej przejść do praktyki 🙂 i ćwiczyć

    Odpowiedz
  3. efffciaa  5 kwietnia 2018 15:10

    Przydatne rady , ale najważniejszą zasadą nieposklejanych rzęs jest moim zdaniem dobra maskara z dobrą szczoteczką , dlatego ja preferuję „firmówki „

    Odpowiedz
  4. nevermind9  5 kwietnia 2018 16:05

    ja tan zawsze lubię po nałożeniu tuszu rozczesać rzęsy umytą szczoteczką ze starej maskary- ładnie rozdzieli rzęsy bez dokładania ani zdejmowania dużej ilości produktu.

    Odpowiedz
  5. agasam9  5 kwietnia 2018 19:27

    jak długo powinno się używać jednego tuszu?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany